Reklama

Sochaczewski Budżet Obywatelski wyrasta z pieluch

10/06/2014 13:04

O sukcesie projektu Sochaczewski Budżet Obywatelski będziemy mogli mówić dopiero wówczas, gdy zgłębi się obywatelska świadomość mieszkańców i miejskich władz. Ponieważ jest to najtrudniejszy element, społeczni inicjatorzy budżetu wierzą, iż dopieszczając procedury realizacji projektu i przeprowadzając systematyczne konsultacje z mieszkańcami, uda się w końcu udowodnić sochaczewianom, że mogą mieć istotny wpływ na jakość życia w swoim mieście, a tym samym wyzwolić powszechną wolę kształtowania tego życia.

 

Reklama

SBO rośnie szybko

Sochaczew, podobnie jak dziesiątki polskich miast, jest na początku drogi o nazwie „Budżet Obywatelski”. W tej chwili trwa nabór wniosków do drugiej edycji tego projektu oraz realizacja zadań, które „zwyciężyły” w edycji pierwszej. Potrzeba podsumowania dotychczasowych działań i wprowadzenia udoskonaleń skłoniła Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Miasta Sochaczew „Rozruszaj Miasto” do zorganizowania konsultacji społecznych na ten temat. Na spotkanie 31. maja br. przyszło wyjątkowo wielu przedstawicieli lokalnych organizacji pozarządowych, co świadczyć może o tym, że Budżet Obywatelski Sochaczew, choć jeszcze w pieluchach, rozwija się bardzo dobrze.

Reklama

Nie chodzi o liczby

Konsultacje udowodniły, że ocena pierwszej edycji SBO przez zaangażowanych w projekt społeczników z NGO nie jest tak wysoka jak nota przyznana projektowi przez władze miejskie.  Według biorącego udział w spotkaniu wiceburmistrza Marka Fergińskiego, pierwsza odsłona budżetu zakończyła się pełnym sukcesem, biorąc pod uwagę tak liczbę złożonych wniosków do SBO (złożono 40 wniosków, 20 z nich poddano pod publiczne głosowanie), jak liczbę głosujących (ponad 6 tysięcy ważnych głosów).

Reklama

Jednak według moderatora spotkania , prezesa SPiRMS Tomasza Flakowskiego, a także Michała Jakubowskiego reprezentującego Fundację Autonomia, mierzenie powodzenia pierwszej edycji Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego liczbą głosujących może wypaczać sens projektu. – Tu nie chodzi o liczby, lecz o kształtowanie świadomości społecznej – mówił Jakubowski, dodając, że to Urząd Miasta, a nie lokalne NGO, powinny się zająć organizacją konsultacji społecznych na ten temat. I to natychmiast po realizacji pierwszej edycji SBO. W tej chwili bowiem jakiekolwiek poprawki do sposobu realizacji SBO będą mogły być wdrożone dopiero w trzeciej edycji (2016 r.).

Niejasne kryteria

Reklama

Najistotniejsze uwagi do sochaczewskiej formy budżetu obywatelskiego dotyczyły niejasnych kryteriów stosowanych przez urzędników miejskich przy kwalifikowaniu do publicznego głosowania zgłoszonych w ramach SBO projektów. Przypomnijmy, w pierwszej edycji na drodze głosowania zwyciężył wniosek chodakowskiego Zespołu Szkół o budowę boisk przy placówce. Po „dołożeniu” pieniędzy z nadwyżki budżetowej inwestycja ta (już realizowana) kosztować będzie 1,6 miliona złotych. Tymczasem jeszcze na etapie kwalifikowania wniosków ratusz odrzucił m. in. projekt Stowarzyszenia „Nasz zamek” oraz Fundacji Autonomia dotyczący rewitalizacji muszli koncertowej na Podzamczu, argumentując, że koszt inwestycji przekroczy magiczną kwotę Budżetu Obywatelskiego wynoszącą 1 milion złotych. Gdzie tu konsekwencja?

Wątpliwości jest więcej. Jak wiemy, ratusz zdecydował, że w ramach pierwszej edycji Budżetu Obywatelskiego zrealizowane zostaną trzy zadania, które w publicznym głosowaniu zajęły trzy pierwsze miejsca: wspomniane boiska w Chodakowie, siłownie zewnętrzne w siedmiu punktach na terenie Sochaczewa (wniosek SPiRMS) oraz sochaczewskie kino letnie (również wniosek SPiRMS). W tym celu magiczny 1 milion złotych podzielono, znacząco okrajając kwotę na siłownie z wnioskowanych 560 tysięcy do nieco ponad 190 tysięcy złotych.

Reklama

Niepożądane skutki pożądanych efektów

Jak wyjaśniał na spotkaniu wiceburmistrz Fergiński, ratusz zamierza też zrealizować kila innych, „przegranych” projektów SBO. Zastępca burmistrza wymienił aż siedem takich inwestycji m. in. Park&Ride przy PKP czy boisko przy SP nr 2, dodając, że owo korzystanie ratusza z pomysłów mieszkańców stanowi wypomnianą nieliczbową wartość dodaną do SBO. Wszystko dobrze, jednak niepożądanym skutkiem takich zabiegów pozostaje zatarcie sensu i wagi obywatelskiego głosowania przez subiektywną politykę  władz miejskich.

Reklama

Obywatelskie nie samorządowe

Jak podkreślał w trakcie konsultacji M. Jakubowski, w ramach Budżetu Obywatelskiego powinny być realizowane projekty wykraczające poza listę „obowiązkowych” inwestycji samorządowych, zatem takie, które, choć pożądanep rzez mieszkańców, posiadają dla miejskiego budżetu znamiona zadań „luksusowych”. Tymczasem budowa przyszkolnych obiektów sportowych to niejako samorządowy obowiązek, a już na pewno priorytet. – Powinniśmy się też zastanowić, czy w ogóle nie wykluczyć z grona wnioskodawców SBO miejskich instytucji – mówił Jakubowski.

Reklama

Ocena zamiast krzyżyka

Inne propozycje zmian obecnej formy SBO zgłosił w imieniu Stowarzyszeń Przyjazny Sochaczew oraz Teraz Sochaczew Przemysław Gaik. Zaproponował, by zamiast stosowanego do tej pory głosowania poprzez zaznaczenie pięciu projektów krzyżykiem, wprowadzić punktowanie pięciu wybranych projektów skalą od 1 do 5, co zagwarantować ma bardziej demokratyczną formę wyboru. P. Gaik uważa też, że kwota Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego powinna stanowić  1 czy 2 % dochodów miasta, a nie być ustalana odgórnie (w tym roku SBO wynosi 1,1 miliona zł). W ten sposób pula środków  przeznaczanych na realizację w ramach SBO może się znacząco zwiększyć.

Reklama

Rower miejski, parki, skwery

Istotną częścią konsultacji było omawianie pomysłów uczestników na kolejne projekty realizowane w ramach SBO. A było ich ponad 15. Jak podsumowuje Tomasz Flakowski: - Propozycje te mogą zostać połączone w kilka większych projektów, na czym zyskają i pomysłodawcy, ponieważ zwiększają szanse na powodzenie swoich wniosków, a także mieszkańcy i samo miasto, ponieważ większa liczba wcielonych w życie pomysłów może zdecydować o przyspieszeniu rozwoju Sochaczewa.

Oto kilka pomysłów zgłoszonych podczas konsultacji do realizacji w ramach SBO:

Reklama

- SOCHOBIKE czyli Sochaczewski Rower Miejski – 8 stacji (stacje wypożyczenia rowerów przy szkołach, a także na PKP, po lewej stronie Bzury, czy w Żelazowej Woli) – projekt stanowić ma uzupełnienie komunikacji miejskiej i istotny element budowy kultury rowerowej w Sochaczewie (zgłoszony przez SPiRMS)

- budowa skwerów miejskich w Sochaczewie, a przede wszystkim skweru miejskiego na terenie Trojanowa i lewobrzeżnego Sochaczewa, rewitalizacja istniejących parków miejskich

- Miejskie Studio Muzyczne (pomysł Stowarzyszenia „Sochaczew daj się ponieść”)  – koszt 70 tys. + sala prób, którą zaproponował Łukasz Szewczyk (plus pomysł Łukasza Szewczyka i Tomasza Flakowskiego, czyli ogólnodostępne dla wszystkich stowarzyszeń, niezależne nagłośnienie – odwieczny problem stowarzyszeń i klubów sportowych) – uznano zgodnie, że można te projekty połączyć.

Reklama

- ścieżka rowerowa od ulicy Warszawskiej do sklepu Carrefour („Sochaczew daj się ponieść”)

- pula środków na organizację przez NGO wydarzeń kulturalnych i sportowo-rekreacyjnych w Sochaczewie. Środków tych, poza konkursowymi, brakuje, bądź jest ich bardzo mało.

- system informowania o wolnych miejscach postojowych przed wjazdem na pl. Armii Ludowej (pomysł Pawła Masłowskiego)

- organizacja Festiwalu Sztuki Niezależnej (pomysł Łukasza Szewczyka)

- Budowa ścieżki rowerowej wzdłuż torowiska kolei wąskotorowej Sochaczew Tułowice (projekt Stowarzyszenia Uniwersytetu III Wieku)

- rewitalizacja Farnej 13 (najstarszego domu – zabytku w mieście, obecnie pustostanu)

Ale przede wszystkim Bzura

W czasie dyskusji nad projektami SBO jak bumerang wracał temat zagospodarowania dla rekreacyjnych potrzeb sochaczewian terenów nad Bzurą. Wygląda na to, że taka inwestycja byłaby pozytywnie przyjęta przez zdecydowaną większość, jeśli nie wszystkich mieszkańców naszego miasta. Padały propozycje budowy pasażu spacerowego wzdłuż rzeki, usypania plaży miejskiej, montażu w sezonie letnim pływającego pomostu (wnioski Stowarzyszenia Motocykliści Sochaczewa), budowy parku linowego (Sochaczew daj się ponieść). Ze względu na obszerność tego tematu i jego wagę, o pomysłach na przywrócenie miastu Bzury napiszemy w kolejnym artykule.

 

Na koniec przypomnijmy, że projekty, które mogą zostać zrealizowane w ramach II edycji Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego, należy zgłaszać Urzędowi Miasta do 27 czerwca 2014 roku.

 

figa

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Janek5000 2014-06-13 07:44:29

    Do Gruby 1992. Trochę pomieszałeś Wiceburmistrz jest z Sochaczewa natomiast Pan Burmistrz mieszka w gminie Nowa Sucha, dlatego nie musi przejmować się wysokimi cenami wody i ścieków. Natomiast widoczna na zdjęciu Joanna Kamińska siedząca obok jak zauważyłeś Wiceburmistrza Fergińskiego mieszka nie w Młodzieszynie lecz w Brzozowie i tam jak podają media pracuje dodatkowo w szkole w której dyrektorem jest radny powiatowy z ekipy Burmistrza Grabarek. Widoczna na zdjęciu po lewej Agata Kalińska pracuje dodatkowo również w godzinach pracy w UM w szkole w Chodakowie u radnego powiatowego też z ekipy Burmistrza Zbigniewa Pakuły. Bohatera sex afery-specjalisty od szkoleń pracowniczych. Jakie proste są te powiązania polityczno zawodowe!  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gruby1992 2014-06-12 23:24:42

    Pan Fergiński często na uroczystościach czy spotkaniach pojawia się u boku Pani Kamińskiej.   

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bran 2014-06-12 23:19:48

    Przecież oni mają gdzieś nasze miasto. Liczy się tylko 6 czy 10 tysięcy co miesiąc na konto. Pozbądź się złudzeń.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama