Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nigdy nie czytałam Ziemi Sochaczewskiej ale od półtora roku widzę ich teksty wrzucane na portal e-sochaczew to zadziwia mnie ich brak bezstronności. Niszczenie niezależnych radnych i promowanie PiS -u i burmistrza.
Uderz w stół a nożyce się odezwą! Panie Banan czy też Mieszkanko czy też Pani redaktor Ja swymi małymi kaprawymi oczkami wystukałem Irek Kisiołek, ale w Pana /Pani/Ono (sorka, ale nie wiem, jaka płeć) oczach już chyba od patrzenia w to lustro zabrakło zwykłej ludzkiej odwagi, aby napisać jak też na chrzcie Panu/Pani, /Onu dano i tylko to sumienie gryzie oj gryzie. Pozdrawiam i zachęcam do dalszego ubliżania i obrażania, bo to oznaka tchórzostwa i marności intelektualnej Bóg sędzia arbiter człowiek o małych zalęknionych kaprawych oczkach, bez heroizmu, przekupny tchórz radny irek kisiołek
Pani mieszkanko w/g mnie to Pani albo nic nie rozumie , albo Pani jest tak zapatrzona w tą władzę ,że do Pani mózgu nic nie dociera , ale to nie mnie panią leczyć , od tego są specjaliści. Pan Ireksis jest tylko radnymi i zgodnie ze swoim sumieniem ocenia tygodniki w mieście do czego ma niepodważalne prawo . Nie jest przestraszony w przeciwieństwie do Pani , a oczy ma duże i szeroko otwarte i widzi daleko , to co Pani nie chce albo boi się widzieć. A może Pani w swym tchórzostwie widzi to co Osiecki .Jako Pan Ireksis radny ma swoje zasługi , chociażby te , że widzi te wszystkie niedociągnięcia władzy . A Pani kto jest - psiną Osieckiego zalękniona zakłamaną i przestraszoną , próbującą obrażać innych . Niech Pani da sobie spokój z tym pisaniem . bo to prymitywizm jest . A jeszcze jedno do psychiatry numerków nie brakuje .
Panie radny
Myślę, że zbyt pochopnie obraża pan ludzi, którzy na to nie zasługują. Nazwanie kogoś "nikim" to daleko posunięta obelga. Nie wspominając już o sugestii przekupstwa.
Zastanawiam się, kim pan jest aby oceniać innych ludzi? Bogiem? Sędzią? Arbitrem zasad i moralności? A czy pana może patrzeć bez wstydu w lustro swoimi małymi zalęknionymi, kaprawymi oczkami? Jakoś nie wsławił się pan żadnym heroicznym czynem jako radny i nie tylko. lecz nie zamierzam pan z tego tytułu nazywać przekupnym tchórzem.
A jeśli się mylę , to niech pan sobie założy gazetę i pisze to co uważa za stosowne a nie podpuszcza innych.
Wszystkie trzy gazety mają swoją duszę, to coś, czego nie ma konkurencja - Ziemia, jako najstarszy tygodnik ma doświadczenie i stałą rzeszę czytelników tradycjonalistów - Echo dało nutę nowoczesności i otworzyło się na powiat poszerzając krąg ewentualnych czytelników - Expres jest prawdziwym Expresem szybko, ostro, wyraziście Kiedyś czytałem Ziemię potem Echo teraz czytam Expres. Ale nie o to chodzi, kto pisze tylko jak pisze, władza z wyboru wie ze władza słowa pisanego jest duża i albo łamie kręgosłupy danych redaktorów albo ich przekupuje. Pytanie brzmi: Pani Śmielak-Sosnowska, Panie Czubacki, Panie Szostak Zostaliście złamani czy kupieni? A może mi się tylko wydaje, może to tylko mara, To przecież niemożliwe, aby za pieniądze czy ze strachu stać się nikim. Władza tak jak i życie szybko przemija a z lustra na niektórych z ludzi prasy będzie patrzeć cień wstydu i obłudy małymi smutnymi oczami i tak do końca, do samego końca. Pozdrawiam wszystkich redaktorów serdecznie Irek Kisiołek
Dodam jeszcze jedną rzecz: mogę się założyć, że przez odpływ zniechęconych czytelników oraz reklamodawców burmistrz wkrótce zrobi z tego bezpłatny biuletyn.
Najgorsze będzie w tym to, że za to jeszcze więcej zapłacimy my mieszkańcy.
rowniez popieram poprzednikow. ziemia to medialne ramie aktualnie rzadzacych.... a p burzynski i jego artykuly to juz ewidentnie o tym swiadcza. zero obiektywizmu i mozna powiedziec prywatne komentarze i co najgorsze..... sugerowanie w artykulach odpowiedzi na zadane pytania .... oczywiscie odpowiedzi zgodnej z aktualnie panujacym stanowiskiem wlodarzy miasta. ZE NA DA
Pewne jest jedno autorytet gazetki budowany przez wiele lat został zniszczony w przeciągu roku. Żaden wcześniejszy burmistrz nie zrobił sobie z niej gazetki propagandowej.
Propaganda, tanie chwyty socjotechniczne - powoduje to, że coraz miej osób chce taką gazetkę czytać, co przekłada się na mniejsze wpływy z reklam i ze sprzedaży. Powoduje to konieczność dokładania do tego coraz większej ilości pieniędzy, które mogłyby być przeznaczone np. na łatanie dziur w jezdni. Na co jak widać już nie ma pieniędzy.
"Proporcje są mniej więcej takie Ziemia zajmuje 60-70 rynku lokalnych gazet. Express i Echo muszą dzielić się resztą. Wygrywają w gminach, bo tam Ziemi nie ma, a oni są."
Gdyby tak było to Echo i Express nie utrzymałyby się nawet po pół roku. Nie zarobiliby nawet na rachunki telefoniczne. Muszę cię uświadomić, że miesięczny koszt wydawania tygodnika lokalnego to co najmniej 40-50 tysięcy złotych. Echo i Express nie mają hojnego sponsora w postaci Urzędu Miejskiego, który dokładałby do nich po 500 tysięcy złotych rocznie. Muszą na siebie same zarobić i od kilkunastu lat zarabiają.
O ile wiem ostatnia kontrola Komisji Rewizyjnej przeprowadzona w Ziemi Sochaczewskiej wykazała, że sprzedaje się jej zaledwie 1200 - 1500 egzemplarzy.
Zatem proporcje sprzedaży lokalnej prasy są diametralnie odwrotne od tych przedstawionych przez ciebie i to bardzo. na korzyść Expressu i to bardziej niż poparcie w sondzie.
A co do poziomu (szkolnych wypracowań) tego periodyku, to jest to jednie produkt gazetopodobny.
Na wolnym rynku - bez wsparcia Urzędu Miejskiego - ta gazeta nie przeżyła by roku.
Sonda wg adamk jest nic nie warta bo tylko parę osób zagłosowało. Przypuszczam więc, że jeśli zagłosuje cała zalogowana na e-sochaczew familia kowalskich to Ziemia będzie liderem. Zresztą dla adamk to i bez tej sondy oczywiste, że samorządowa Ziemia nie ma konkurencji. A jeśli to sen?
Co do moich całodobowych marzeń to wiążą się one z troską o dalsze profesjonalne zarządzanie miastem, w którego rozwój angażowałem się szczerze i uczciwie przez osiem lat. Potrafię więc dostrzec i wartościować rzetelny wysiłek, ale też bez trudu wyłapuję propagandowy fałsz. W obecnej kadencji dominują socjotechniczne sztuczki, którymi jak keks nafaszerowana jest miejska propaganda. Przecież o to chodzi, aby było widać, że burmistrzowi jakoś idzie!
Reszta wywodów to niezły wykład dla przyszłych i początkujących adeptów dziennikarskiego fachu. Wyczuwam pod nickiem adamk doświadczoną i zorientowaną w rynku mediów osobę. Natomiast załączony opis Ziemi i Expressu to stare fotografie z poprzednich lat.
A ja myślę, że sonda niczego nie pokazuje.
Zagłosowałem na Ziemię i wynik podskoczył jej o o cztery procent! Znaczy, że w tej sondzie parę osób wzięło udział. A gazety w Sochaczewie sprzedają się w łącznym nakładzie około pięciu tysięcy egezemlparzy. Co więc warta ta sonda? Nic!
Co do komentarzy pod sondą. Od razu też widać kto tu komentuje - większość nicków założona kilka dni temu - proszę prześledzić co i jak komentują te osoby - od razu widomo, że to czysta polityka. Dostali zlecenie, że mają za wszystko krytykować Osieckiego.
Jaki poziom tych komentarzy, niech każdy sam oceni.
Wiadomo - jerzyk - były burmistrz, który dzień i noc marzy, by wrócić na stołek. Krytykuje więc każdy ruch obecnych władz (ma prawo). Niby fachowo, ale kilka razy już udowodniono mu na tym portalu, że manipuluje faktami na potęgę.
A co do gazety - która jest najlepsza i najbardziej obiektywna - proponuję zapytać każdego (KAŻDEGO, podkreślam) kioskarza w Sochaczewie, która lokalna gazeta u niego najlepiej się sprzedaje.
Proporcje są mniej więcej takie Ziemia zajmuje 60-70 rynku lokalnych gazet. Express i Echo muszą dzielić się resztą. Wygrywają w gminach, bo tam Ziemi nie ma, a oni są.
A co do samej sondy - mało elegancki sposób reklamy gazety, którą zamierza wydawać e-sochaczew. Brawo za chęci, ale pisanie, że nowa gazeta będzie tą jedyną niezależną, to co najmniej nadużycie.
Bo nie ma gazet niezależnych i neutralnych. Dobór treści, umiejscowienie na stronie i wielkość artykułów, kolejność tematów w gazecie (najważniejsze zawsze z przodu) częstość pojawiania się pewnych tematów, wybór tematu na okładkę - to też jest wyraz polityki i poglądów redakcji.
O ile w internecie da się to jeszcze jakoś obronić, choć kto pilnie przegląda portal dobrze widzi kto ma więcej małych i dużych felietonów, czyje teksty dłużej wiszą na górnym felietonie itd, o tyle w gazecie to redaktor prowadzący podejmuje decyzje, a tym samym wyraża swoje poglądy na to co według niego jest ważne, co dobre, a co złe.
Dla mnie Ziemia wciąż o kawał jest najlepsza pod każdym względem - oczywiście, że wydawana przez UM, co powoduje, że ma więcej tekstów, które relacjonują pracę burmistrza i jego ludzi.
Ale poza tym - najwięcej tekstów społecznych, sylwetek ludzi z Sochaczewa, najwięcej kultury, sportu, wywiad tygodnia, zapowiedzi imprez, zero taniej sensacji, którą musi uprawiać np. Express (piszę to bez pretensji, taki mamy rynek).
A że burmistrzowi dobrze idzie, oczywistym jest, że i w gazecie to widać.
Niestety sondaż potwierdza, że "Ziemia Sochaczewska" nie jest już tą samą gazetą, jaką pamiętamy sprzed lat. Co się stało? Przecież redagują ją Ci sami doświadczeni dziennikarze. W poprzednich dwóch kadencjach samorządu miejskiego nie ingerowano w jej ramówkę. Gazeta była ciekawa, obiektywna. Nie używano jej do walki z innym samorządem. Teraz "Ziemia Sochaczewska" jest tubą burmistrza i obok portalu miejskiego drugim źródłem sterowanej propagandy miejskiej. Najpierw zmieniono redaktora naczelnego, by wkrótce podziękować mu za współpracę. Kto następny?Sadzę, że filozofia traktowania gazety jest odzwierciedleniem traktowania samorządu miejskiego przez obecny układ rządzący Sochaczewem. I nie zniweluje tego wrażenia najlepsza nawet propaganda.
powinna być jeszcze możliwość zaznaczenia "żadna"
Z tego co się orientuje radni koalicji wszystkie kontrole skutecznie blokują. Kontrole miały dotyczyć nie tylko Ziemii Sochaczewskiej i MOSiRu. Zresztą nie tylko Radni opozycji mają zastrzeżenia . Jest wiele spraw , którymi interesują się zwykli obywatele. Jest mieszkaniec Sochaczewa, który zgłosił nie legalną wycinkę drzew nad zalewem. A także próbuje dowiedzieć się dlaczego kolejne (około 40) jest przeznaczone do wycięcia ( jak wygląda ta sprawa nie wiem, a wiedza moja na ten temat pochodzi z rozmowy z tą osobą)
Masz na myśli tą mającą wyjaśnić sposób jej finansowania?
Podobno mieli to skontrolować. Nie wiadomo tylko czy opozycja dostanie taką możliwość.
A słyszeliście coś o kontroli w MOSiR podobno po mieście krąży informacja, że firma jednego radnego miejskiego może czerpać zyski z świadczenia usług promocji na rzecz tego przedsiębiorstwa?
Nie wiecie czy firmy radnych miejskich mogą czerpać zyski z działań spółek podległych miastu bo chyba nie? Niemniej rada powinna to sprawdzić.
Zgadzam się z opinią poprzedników - Ziemi nie da się teraz czytać. A tak w ogóle, orientuje się ktoś z Was czy Rada Miasta przeprowadziła w końcu tę kontrolę w Ziemi Sochaczewskiej? Jakie są wyniki?
Osiecki zwolnił naczelnego ziemi , bo ten nie chciał pisać co mu ten rugbista podobno kazał i stałsię nie wygodny.
Najmniej obiektywna jest Ziemia. Szkoda bo była to kiedyś fajna gazeta ale obecna "ekipa" zrobiła z niej gazetkę propagandową. Teraz niewiele osób ja czyta a władzę miasta muszą pompować w nią kolejne pieniądze zamiast inwestować.
Politycy nie powinni sterować prasą bo widać do czego to prowadzi.
Nigdy nie czytałam Ziemi Sochaczewskiej ale od półtora roku widzę ich teksty wrzucane na portal e-sochaczew to zadziwia mnie ich brak bezstronności. Niszczenie niezależnych radnych i promowanie PiS -u i burmistrza.
Uderz w stół a nożyce się odezwą! Panie Banan czy też Mieszkanko czy też Pani redaktor Ja swymi małymi kaprawymi oczkami wystukałem Irek Kisiołek, ale w Pana /Pani/Ono (sorka, ale nie wiem, jaka płeć) oczach już chyba od patrzenia w to lustro zabrakło zwykłej ludzkiej odwagi, aby napisać jak też na chrzcie Panu/Pani, /Onu dano i tylko to sumienie gryzie oj gryzie. Pozdrawiam i zachęcam do dalszego ubliżania i obrażania, bo to oznaka tchórzostwa i marności intelektualnej Bóg sędzia arbiter człowiek o małych zalęknionych kaprawych oczkach, bez heroizmu, przekupny tchórz radny irek kisiołek
Pani mieszkanko w/g mnie to Pani albo nic nie rozumie , albo Pani jest tak zapatrzona w tą władzę ,że do Pani mózgu nic nie dociera , ale to nie mnie panią leczyć , od tego są specjaliści. Pan Ireksis jest tylko radnymi i zgodnie ze swoim sumieniem ocenia tygodniki w mieście do czego ma niepodważalne prawo . Nie jest przestraszony w przeciwieństwie do Pani , a oczy ma duże i szeroko otwarte i widzi daleko , to co Pani nie chce albo boi się widzieć. A może Pani w swym tchórzostwie widzi to co Osiecki .Jako Pan Ireksis radny ma swoje zasługi , chociażby te , że widzi te wszystkie niedociągnięcia władzy . A Pani kto jest - psiną Osieckiego zalękniona zakłamaną i przestraszoną , próbującą obrażać innych . Niech Pani da sobie spokój z tym pisaniem . bo to prymitywizm jest . A jeszcze jedno do psychiatry numerków nie brakuje .