Ko końca wakacji w ramach akcji Sochaczewskie Kino Plenerowe 2015 obejrzymy jeszcze trzy seanse filmowe. Najbliższy wyświetlony zostanie na Podzamczu (muszla koncertowa) 23 lipca o godz. 21.30. Tym razem sochaczewianie będą się mogli pośmiać z legendarnego „Misia”, filmu Stanisława Barei z 1980 roku.
Troszkę o fabule (dla tych, którzy nie widzieli lub trochę zapomnieli): bohaterem filmu „Miś” jest Ryszard Ochódzki, będący prezesem Klubu Sportowego „Tęcza”. Podczas podróży zagranicznej spotyka go przykra przygoda: zostaje zatrzymany z powodu niekompletnego paszportu (wyrwanych kilka kartek).
Główny bohater, zwany Misiem, jest przekonany, że za zdekompletowaniem paszportu stoi jego była żona, pragnąca dotrzeć do Londynu przed nim. Powód jest zasadniczy: byli małżonkowie posiadają w Londynie wspólne konto, ale teraz żadne z nich nie zamierza podzielić się majątkiem z drugim.
I tu Miś wpada na pomysł znalezienia swojego sobowtóra, na którego paszporcie mógłby dojechać do Londynu przed Ireną. Tak zaczyna się nieprawdopodobna historia, która jednak idealnie, choć w prześmiewczy i przerysowany sposób, charakteryzuje istotę polskości końca lat 70. ubiegłego wieku. Dodajmy, że rola Stanisława Tyma, który wcielił się w tytułową postać, uznawana jest na jedną z najlepszych w jego karierze.
W ramach Sochaczewskiego Kina Plenerowego 2015 zobaczymy jeszcze:
6 sierpnia, godz. 21.00, - „Pod Mocnym Aniołem”
20 sierpnia, godz. 21.00, „Jesteś Bogiem”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wczorajszy wieczór był dobry przykładem ilu młodych ludzi jest chętnych na takie wydarzenia :) było ich sporo głównie gimnazjum i szkoła średnia ale także i ciut starsi. Smutne jest natomiast to że miasto w zasadzie nie robi nic aby ci młodzi mogli przyjść i zabić nudę........ Ogólnie było fajnie i spokojnie :)
Było miło, gwarnie i radośnie... po sochaczewsku... w pozytywnym znaczeniu... 90% młodzieży... jeśli imprezę przeniesie Magistrat na wieczory sobotnie obawiam się że nie pomieszczą się nasi mieszkańcy :) a samo Letnie Kino może stracić na swoim wyjątkowym klimacie... Miło widzieć że w mieście jest tyle ciekawych młodych mieszkańców... w sumie każdy z osobna seans to wyjątkowo urocze klimakterium filmowe które staje się... Dniami ""Młodych"" Sochaczewa... na Muszli Koncertowej:) Każdy na swój sposób celebrował ucztę kinomana na świeżym powietrzu... jedni w podgrupach pod chmurką bez stresu... inni skupieni z rozchachanymi buziami i oczami wlepionymi w ""Misia""... wszystko zakrapiane atmosferą relaksu i uprzejmości... jednym słowem ""FAJNIE""...
Faktycznie mała reklama ewentualnego sponsora przed i po filmie :) za jakieś pieniążki mogłaby wzbogacić repertuar albo zwiększyć ilość seansów. Co do filmów mało to ich jest np z lat 80-90 na które ściągnęłyby ,,małe tłumy,, Terminator 1,Rambo,Ojciec Chrzestny,Rocky i masa innych kultowych które znają prawie wszyscy :) Natomiast sam magistrat mógłby nieco bardziej pomóc ponieważ sam pomysł kina moim zdaniem ma potencjał na rozwój :)
W tym filmie występował nieodżałowany sochaczewianin św reżyser Mieczysław Kobek.
Obecność obowiązkowa ! W przyszłym roku koniecznie trzeba zwiększyć ilość seansów ! I nie wiem czy sobota nie przyciągnęłaby jeszcze więcej widzów,sporo osób niestety pracuje w tygodniu do wieczora albo jest zwyczajnie przemęczona :( Pomyślicie i rozwijajcie temat dalej :)
Wczorajszy wieczór był dobry przykładem ilu młodych ludzi jest chętnych na takie wydarzenia :) było ich sporo głównie gimnazjum i szkoła średnia ale także i ciut starsi. Smutne jest natomiast to że miasto w zasadzie nie robi nic aby ci młodzi mogli przyjść i zabić nudę........ Ogólnie było fajnie i spokojnie :)
Było miło, gwarnie i radośnie... po sochaczewsku... w pozytywnym znaczeniu... 90% młodzieży... jeśli imprezę przeniesie Magistrat na wieczory sobotnie obawiam się że nie pomieszczą się nasi mieszkańcy :) a samo Letnie Kino może stracić na swoim wyjątkowym klimacie... Miło widzieć że w mieście jest tyle ciekawych młodych mieszkańców... w sumie każdy z osobna seans to wyjątkowo urocze klimakterium filmowe które staje się... Dniami ""Młodych"" Sochaczewa... na Muszli Koncertowej:) Każdy na swój sposób celebrował ucztę kinomana na świeżym powietrzu... jedni w podgrupach pod chmurką bez stresu... inni skupieni z rozchachanymi buziami i oczami wlepionymi w ""Misia""... wszystko zakrapiane atmosferą relaksu i uprzejmości... jednym słowem ""FAJNIE""...
Faktycznie mała reklama ewentualnego sponsora przed i po filmie :) za jakieś pieniążki mogłaby wzbogacić repertuar albo zwiększyć ilość seansów. Co do filmów mało to ich jest np z lat 80-90 na które ściągnęłyby ,,małe tłumy,, Terminator 1,Rambo,Ojciec Chrzestny,Rocky i masa innych kultowych które znają prawie wszyscy :) Natomiast sam magistrat mógłby nieco bardziej pomóc ponieważ sam pomysł kina moim zdaniem ma potencjał na rozwój :)