Są dwie strony zainteresowania ptactwem. Mieszkańcy dokarmiają. To przecież lepiej niż wyrzucić kilkudniowy chleb. To bywa objaw dobrego serca i dbałości o żywot braci mniejszych. Możemy a nawet powinniśmy wystawiać wodę dla ptaków podczas panujących upałów. To zwykły, ludzki odruch. Możemy też iść w nieco innym kierunku. Zorganizować wycinkę konarów drzew, tak, żeby spacerek już nie oznaczał, niebezpieczeństwa ptasiej kupy. W gratisie dostajemy brak cienia i mniej lepszego powietrza.
Sokolnik pracuje na wiosnę, przed okresem lęgowym. Mieszkańcy, zarządcy terenów walczą z drzewami i ptactwem równie namiętnie.
- Park im. Chopina. Chcieliśmy zrobić pielęgnację zieleni, żeby ten nie był znowu dla ptaków. Żeby można było usiąść na ławeczkach. Chociażby nad ciągami pieszymi chcieliśmy jakieś prześwietlenia zrobić. Nie mówię o wycince drzew, ale korony uformować. Dostaliśmy zgodę od konserwatora na kilka gałązek, do dwóch centymetrów - mówił podczas spotkania z mieszkańcami burmistrz miasta.
- Gospodarzami miasta jesteśmy wszyscy - mówił burmistrz Piotr Osiecki. Dbajmy zatem o to, żeby nasze miejsce nie było obnażone, wolne od drzew dbających o nasze powietrze, cień podczas upałów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze