Reklama

Spacer ze Słowem (24)

15/07/2007 11:48

1. Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Jezus mu odpowiedział: Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz? On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoja duszą, całą swoja mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego. Jezus rzekł do niego: Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył (Łk 10, 25-28).

Pewien żydowski uczony w Prawie stawia w dzisiejszej ewangelii odwieczne pytanie – obecne we wszystkich religiach i wielkich systemach filozoficznych – pytanie o wieczną szczęśliwość. Jak żyć, aby moje ziemskie życie, które prędzej czy później musi się skoczyć, nie było końcem, ale „przepustką” do innego, lepszego życia?

Zwróćmy uwagę, że Jezus nie daje bezpośredniej odpowiedzi na to pytanie. Odpowiada kolejnym pytaniem, a uczony w Prawie sam zna prawidłową odpowiedź. Zatem znał odpowiedź na to pytanie zanim je zadał. A jednak pytał, jednak był w nim jakiś niepokój i pragnienie poszukiwania właściwej drogi.

2. Kochać Boga i bliźniego – oto droga wyznaczona już przez prawo Narodu Wybranego, a przez Jezusa kontynuowana. Zauważmy, że w tej rozmowie Nauczyciela z żydowskim uczonym, kiedy właściwa odpowiedź na postawione pytanie już padła, nagle potrzebne jest głębsze wytłumaczenie. O dziwo, uczony nie pyta, w jaki sposób ma kochać Boga, ale stawia kwestię z pozoru najprostszą: A kto jest moim bliźnim? (Łk 10, 29).

Wtedy Jezus opowiada przypowieść o miłosiernym Samarytaninie (Łk 10, 30-37). Mieszkańcy Samarii byli wówczas traktowani przez Żydów jak wrogowie, którzy zdradzili prawdziwą religię Izraela. Tym silniejszy jest obraz kreślony w tej opowieści przez nauczyciela. Oto Samarytanin zaopiekował się człowiekiem (prawdopodobnie Żydem) potrzebującym pomocy. Zarówno kapłan żydowski, jak i lewita – a więc osoby z elity społeczności izraelskiej – przeszli obok obrabowanego i pobitego człowieka. A tamten nie tylko zatroszczył się o niego, ale jeszcze ofiarował pieniądze.

Jezus chce w ten sposób dobitnie powiedzieć jedno: moim bliźnim jest każdy człowiek, który potrzebuje pomocy. Niezależnie od jego wyznania, narodowości, czy rasy. A w kontekście pierwszego pytania żydowskiego uczonego: co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? – Mistrz z Nazaretu uczy, że droga do wiecznego szczęścia prowadzi poprzez codzienną troskę o drugiego człowieka.

3. Na fasadzie jednego z warszawskich kościołów widnieje stara łacińska sentencja: RES SACRA MISER. Ta piękna myśl przypomina przechodniom z Krakowskiego Przedmieścia, że każdy nieszczęśliwy jest rzeczą świętą, że czymś w istocie świętym jest troska o potrzebującego człowieka.

Konrad Sawicki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości