Afera czy sprawa DPS, jak ją potocznie nazywamy, została
przeniesiona do Prokuratury Okręgowej w Płocku. Prokurator Rejonowa Beata
Sobieraj-Skonieczna w wywiadzie dla e-Sochaczew.pl potwierdziła też
oficjalnie, że aresztowaną na 3 miesiące dyrektor Domu Pomocy Społecznej broni
Roman Giertych.
Monika Figut: Na jakim etapie jest postępowanie dotyczące nieprawidłowości stwierdzonych w powiatowych placówkach opieki społecznej?
Prokurator Beata Sobieraj-Skonieczna: Postępowanie w tzw.
sprawie DPS-u zostało przejęte przez V Widział Śledczy Prokuratury Okręgowej w
Płocku. Była to decyzja pana prokuratora okręgowego, który po zapoznaniu się z zabezpieczonym
materiałem stwierdził, że wymaga tego nie tylko dobro śledztwa, ale przede
wszystkim charakter sprawy, jej ogrom, wielowątkowość i rozwojowość. Nie
ukrywam, że bardzo cieszy mnie ta decyzja, to dla mnie ogromne ułatwienie. Żeby
prawidłowo poprowadzić tę sprawę, musiałabym całkowicie wyłączyć jednego
prokuratora od innych czynności, co przy tak skromnej obsadzie orzeczniczej w
sochaczewskiej prokuraturze, jest w zasadzie niemożliwe.
M. F.: W tej sprawie czterem pracownikom DPS-u, dyrektorce,
księgowej, kierowniczce i kasjerce, postawiono zarzut dotyczący oszustwa na
kwotę co najmniej 280 tysięcy złotych dokonanego wspólnie i w porozumieniu między
podejrzanymi, polegający na wprowadzaniu w błąd co do kwot przyznanych premii i
nagród dla innych pracowników placówki. Następnie zarzut poświadczania
nieprawdy w dokumentach z korzyścią dla innych osób usłyszała dyrektor placówki
nadrzędnej wobec DPS, a zatem Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Czy była to
korzyść dla kierownictwa DPS?
B. S.-S.: Na tym etapie śledztwa nie mogę odpowiedzieć na to
pytanie?
M. F.: Czy była to korzyść materialna?
B. S.-S.: Tak. Ale o szczegóły na ten temat proszę już pytać
płocką Prokuraturę Okręgową.
M. F.: Pani dyrektor PCPR przyznała się do winy i złożyła
obszerne wyjaśnienia. A pani dyrektor DPS?
B. S.-S.: Niestety, tego również nie mogę komentować.
M. F.: I nie powie mi pani, czy prawdą jest, iż Justynę N. w
tej sprawie broni Roman Giertych?
B. S.-S.: A to już jest chyba fakt tak powszechnie wiadomy,
że mogę go oficjalnie potwierdzić.
Jak się dowiedzieliśmy, ilość zabezpieczonej w DPS i PCPR dokumentacji, wielokrotnie podkreślana wielowątkowość i rozwojowy charakter sprawy sprawiają, że postępowanie może potrwać nawet rok.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani prokurator umywa ręce przekazując sprawę dalej, powinna wziąć się ostro za złodziei z DPS-u. Sama wywodzi się z Młodzieszyna, mieszka tutaj jej rodzina, więc tym bardziej.
aaa jeszcze do pana mecenasa blaszczyka: dziekujemy za obrone sadu - to w kontekscie przeniesienia sprawy do plocka.
no to bedziemy mieli kolejnego kozaka za wsi - nic nie zrobia a jak zrobia to zawiasy i powiedzenie pani minister "taki mamy klimat" zamienmy na "takie mamy prawo"
No Nareszcie!!!Bo Szczerze powiedziawszy mam już dość Balonówki :]
może nie sam Roman Giertych,bo jego nazwisko firmuje wiele współpracujących z nim kancelarii prawnych ale jedno nie ulega wątpliwości czy panią Dyrektor stać będzie na nazwisko Giertych?ma tyle oszczędności z dyrektorskiej pensji?
To chyba jednak nie kwestia skromnej obsady, tylko braku ufności wobec Sochaczewskiej prokuratury po sprawie Huberta W. i tej babki której niesłusznie komornik hajs zabrał....
Pani prokurator umywa ręce przekazując sprawę dalej, powinna wziąć się ostro za złodziei z DPS-u. Sama wywodzi się z Młodzieszyna, mieszka tutaj jej rodzina, więc tym bardziej.
aaa jeszcze do pana mecenasa blaszczyka: dziekujemy za obrone sadu - to w kontekscie przeniesienia sprawy do plocka.
no to bedziemy mieli kolejnego kozaka za wsi - nic nie zrobia a jak zrobia to zawiasy i powiedzenie pani minister "taki mamy klimat" zamienmy na "takie mamy prawo"