Policja poszukuje świadków zdarzenia, które miało miejsce w nocy z 14 na 15 grudnia w godz. 0.00-4.00 w Sochaczewie.
W nocy z 14 na 15 grudnia nieznany mężczyzna z plecakiem ubrany w bluzę dresową z kapturem, spodnie dresowe, buty koloru jasnego, szczupłej budowy ciała, ok. 170 cm. wzrostu poruszając się w rejonie stacji PKP, ulicą Sienkiewicza, Żyrardowską, Licealną, Towarową, Okrzei, Łuszczewskich, 15. Sierpnia, Świerkową, Piłsudskiego, Garbolewskich oraz w rejonie szkoły Muzycznej i szkoły Ogrodnik nanosił napisy na zaparkowane pojazdy, elewacje budynków, w przejściu podziemnym stacji PKP oraz na pomniki znajdujące się na cmentarzu żydowskim.
Osoby mające jakąkolwiek wiedzę na temat sprawcy proszone są o kontakt pod numerem telefonu (0-46) 863-72-62 lub 997.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do gorącej smoły wsadzić i na plac Kościuszki wystawić żeby inni huligani wybili to sobie z głowy.
A może chodziło mu o coś innego...
@basiulka Po prostu głupek z "misją" próbujący "prowokować". Niestety pod wpływem różnych czynników zalągł mu pod kapturkiem się jakiś nacjonalistyczno-fundamentalistyczny mózgojad i niesie swoje "przesłanie" światu.
Ale tak całkiem na serio, nie o to mi chodzi, żeby wzbudzać niepokój wśród mieszkańców. Jednak ze względu na fakt, że sprawca działał sam i ze względu na wypisywane treści na miejscu służb dołożyłabym wszelkich starań, by go namierzyć. Bo może to być chuligański, prowokacyjny wybryk, ale nie można wykluczyć, że mamy do czynienia z psychopatą.
Z opisu podobny zupełnie do nikogo...
Do gorącej smoły wsadzić i na plac Kościuszki wystawić żeby inni huligani wybili to sobie z głowy.
tak na marginesie--
A może chodziło mu o coś innego...