Stało się, ostatnie spotkanie Obywatelskiego Komitetu Obrony Sądu w Sochaczewie odbyło się 11 lutego 2013 roku. Dokonało się to, co na początku wydawało się niemożliwe. To nasze lokalne zwycięstwo. Sąd w Sochaczewie przetrwał!
Mecenas Wojciech Błaszczyk przewodniczący Komitetu stwierdził: - Komitet się rozwiązuje, ale to nie znaczy, że znika, ludzie zaangażowani w jego pracę w każdej chwili są gotowi podjąć działania na rzecz miasta i powiatu. Minął rok od utworzenia Komitetu, Sąd w Sochaczewie ocalał, zniknął z czarnej listy ministra sprawiedliwości. W rozporządzeniu podpisanym przez Jarosława Gowina na liście 79 sądów przeznaczonych do likwidacji, czyli przekształcenia w oddziały zamiejscowe, nie ma Sądu w Sochaczewie!
Fanfary są niepotrzebne, chociaż to sukces, do którego niewątpliwie przyczyniły się działania Obywatelskiego Komitetu a także jego licznych sprzymierzeńców, wśród których znaleźli się posłowie, działacze samorządowi, mieszkańcy miasta i powiatu. Pomoc wójtów, burmistrza, starosty, posłów, a także sochaczewskich księży umożliwiła nam zorganizowanie protestów w Sochaczewie i w Warszawie, zebranie tysięcy podpisów w urzędach, instytucjach publicznych a przede wszystkim w kościołach.
Okazało się, że przedstawiciele różnych opcji politycznych, którzy na co dzień podkreślają dzielące ich różnice, tym razem potrafili je odrzucić. Komitet funkcjonował ponad podziałami politycznymi, co wielokrotnie podkreślał jego przewodniczący.
Poniedziałkowe spotkanie w Urzędzie Miejskim miało charakter podsumowujący, jego uczestnicy już spokojnie mogli ocenić minione działania, a nawet relacjonować je w formie anegdot. Burmistrz Piotr Osiecki przypomniał jak to podczas pikiety pod Ministerstwem Sprawiedliwości w Warszawie jej uczestnicy poprosili ministerialnych urzędników o zgodę, na podłączenie siędo ministerialnego źródła zasilania, by nomen omen, protestować przeciwko decyzjom ich szefa.
- Sochaczew mocno zaistniał w mediach, zaprezentował się jako miasto, które broni nie tylko swoich interesów, ale mobilizuje innych do działania, wspiera ich i nawet gdy osiąga swój cel nie pozostawia bez pomocy podkreślał burmistrz Piotr Osiecki.
Na spotkaniu w Urzędzie Miejskim obecny był również prezes sochaczewskiego Sądu Jacek Woźnica, który dziękując Komitetowi za jego skuteczne działania przypomniał:- Miałem telefon przeznaczony wyłącznie do rozmów z Komitetem, a głównie z mecenasem Błaszczykiem . Prezes Woźnica nie krył jednak, że Sąd w Sochaczewie boryka się z poważnymi kłopotami kadrowymi i lokalowymi. Budynek dzieli z Prokuraturą, warunki pracy są wyjątkowo trudne przestrzeń, którą sędziowie mają do dyspozycji jest ograniczona, nic więc dziwnego, że odchodzą do pracy sądach, gdzie warunki są zdecydowanie lepsze a są to sądy warszawskie i podwarszawskie.
- Brak sędziów to przewlekłość postępowania i niezadowolenie petentów, a sprawy, które trafiają do nas niejednokrotnie są bardzo skomplikowane, zwłaszcza gdy dotyczą poważnych przestępstw gospodarczych.
Na razie żadnej przeprowadzki nie będzie Prokuratura i Sąd pozostaną w tym samym budynku brak pieniędzy uniemożliwia jakiekolwiek zmiany. Jako sukces, zaznaczył prezes Woźnica, należy potraktować otrzymanie przez Sąd etatu dyrektora finansowego wkrótce konkurs na to stanowisko zostanie rozstrzygnięty. Przy okazji sędzia Woźnica nie krył rozczarowania postawą ogólnopolskich mediów, zarzucając im, że nie zawsze rzetelnie przedstawiały nasz Sąd w związku ze sprawą mieszkanki Sochaczewa, pani Danuty, której komornik zajął konta bankowe. - Sochaczew w tej sprawie nie zawinił, winę ponoszą sąd warszawski i komornik warszawski, a przy okazji nadszarpnięto dobre imię naszego Sądu - podkreślał. (...)
Na zakończenie spotkania jego uczestnicy zadeklarowali swoje poparcie dla mecenasa Wojciecha Błaszczyka przewodniczącego Komitetu kandydującego do tytułu Sochaczewianina Roku 2012, podkreślali jego zaangażowanie w sprawy lokalne, konsekwencję w działaniu. Potrafił skupić wokół siebie ludzi, którzy tak jak on zabiegali o to, by nie doszło do likwidacji Sądu, by nie rozpoczęła się marginalizacja miasta i powiatu.
Â
Grażyna Bolimowska-Gajda
Â
Â
Obywatelski Komitet Obrony Sądu w Sochaczewie działał w następującym składzie:
Przewodniczący Komitetu - Wojciech Błaszczyk adwokat
 Grażyna Bolimowska-Gajda rzecznik prasowy Komitetu
Jolanta Demczyszyn notariusz
Andrzej Fijołek wójt gminy Brochów
 Maria Gołkowska legenda sochaczewskiej Solidarności i ruchu obywatelskiego
Włodzimierz Janicki adwokat, wieloletni kierownik Zespołu Adwokackiego nr 1 w Sochaczewie
Tadeusz KoryÅ› starosta powiatu sochaczewskiego
Grzegorz Kropiak wójt gminy Rybno
dr Jerzy Krupa założyciel i wykładowca Wyższej Szkoły Zarządzania i Marketingu w Sochaczewie
Roman Kujawa wójt gminy Iłów
Maciej Małecki poseł RP z okręgu płocko-ciechanowskiego
Maciej Mońka wójt gminy Nowa Sucha
Marek Olechowski wójt gminy Teresin
Mirosław Adam Orliński radny sejmiku mazowieckiego
Mirosław Orliński wójt gminy Sochaczew
Piotr Osiecki burmistrz miasta Sochaczew
Prof. Jerzy Poczobut profesor Prawa i wykładowca na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego
Jolanta Popiołek była senator z okręgu płocko-ciechanowskiego, radna powiatowa
ks. Józef Staszewski dziekan dekanatu sochaczewskiego
Joanna Szymańska wójt gminy Młodzieszyn
ks. Piotr Żądło proboszcz parafii św. Wawrzyńca w Sochaczewie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prezes Sądu Jacek Woźnica ma racje co do nadszarpnięcia reputacji sądu instytucji komornika w Sochaczewie. W sprawie pani Danuty nasz lokalny wymiar sprawiedliwości nie ponosi winy. Faktem jest natomiast, że mamy w Polsce złe prawo, które dopuszcza do takich sytuacji. Przykładów egzekucji komorniczych na podstawie błędnie wskazanych przez wierzyciela danych dłużnika jest coraz więcej. Uważam, że nasi posłowie w tym z naszego okręgu wyborczego powinni w trybie pilnym dokonać zmian w wadliwym systemie prawnym. Tego jako obywatel i wyborca oczekuje.
Czyli poza prezesami sadu,glowna ksiegowa,zastepca,kierownikiem administracyjnym, bedziemy utrzymywac jeczsze dodatkowo dyrektora ekonomicznego wraz z ich nagrodami,trzynastkami,premiami.Wielkie brawa!!!!
Prezes Sądu Jacek Woźnica ma racje co do nadszarpnięcia reputacji sądu instytucji komornika w Sochaczewie. W sprawie pani Danuty nasz lokalny wymiar sprawiedliwości nie ponosi winy. Faktem jest natomiast, że mamy w Polsce złe prawo, które dopuszcza do takich sytuacji. Przykładów egzekucji komorniczych na podstawie błędnie wskazanych przez wierzyciela danych dłużnika jest coraz więcej. Uważam, że nasi posłowie w tym z naszego okręgu wyborczego powinni w trybie pilnym dokonać zmian w wadliwym systemie prawnym. Tego jako obywatel i wyborca oczekuje.
Czyli poza prezesami sadu,glowna ksiegowa,zastepca,kierownikiem administracyjnym, bedziemy utrzymywac jeczsze dodatkowo dyrektora ekonomicznego wraz z ich nagrodami,trzynastkami,premiami.Wielkie brawa!!!!