Reklama

Stanisław Werle - historia pędzlem pisana

29/07/2019 10:01

Stanisław Werle – sochaczewianin, artysta, malarz. Jego prace powstają w zaskakująco szybkim tempie, a ich wykonanie jest niezwykle dokładne. Obrazy namalowane przez Pana Stanisława mogliśmy podziwiać już niejednokrotnie podczas wystaw, a obecnie widnieją również w parku im. Fryderyka Chopina w związku z projektem ,,Okno sztuki" w każdą niedzielę, aż do końca sierpnia. 

 

Jak rozpoczęła się Pana przygoda z malarstwem?

Ta przygoda zaczęła się wiele lat temu. Już jako 4 - 5- latek wykazywałem wyjątkowe zdolności plastyczne, które zresztą zostały bardzo szybko wychwycone przez moje otoczenie. Nie skończyłem szkoły plastycznej, nie korzystałem z kursów. Do wszystkiego dochodziłem stopniowo sam, metodą prób i błędów. 

Reklama

Bardzo lubię malować i gdybym mógł, to nie wychodziłbym z pracowni. Od zawsze wiedziałem, że chcę i będę to robił. 

Czy pamięta Pan swoją pierwszą pracę?

Owszem. To było w 1974 roku. Zerwałem wtedy kwiaty kasztanowca wraz z liśćmi i wsadziłem do wazonu. Patrząc na nie, namalowałem swój pierwszy obraz. Mimo upływu tylu lat pamiętam, jakby to było wczoraj. 

Jaką techniką Pan maluje i ile czasu powstaje obraz?

Od wielu lat używam tylko i wyłącznie farb olejnych. Najlepiej mi się nimi pracuje i to im pozostanę wierny. 

Reklama

Jeśli chodzi o czas w jakim powstaje obraz, to zależy to oczywiście od motywu oraz jego wielkości. Przeciętna moja praca powstaje w ciągu 3- 4 dni. 

O jakiej porze dnia najlepiej się Panu maluje?

Maluje tylko w ciągu dnia. Nie lubię pracować po zmroku przy sztucznym oświetleniu. Zmienia ono nieco odcień barw, co często powoduje, że dany kolor nie jest później dokładnie taki, jaki w moim mniemaniu powinien być. 

Co najczęściej widnieje na Pana obrazach?

W większości są to ludzie i zwierzęta. Fascynuje mnie również niesamowicie np. motyw tańca.

Reklama

Skąd czerpie Pan inspiracje?

Bazuję w większości na fotografiach. To na ich podstawie powstają moje prace. Staram się zawsze jak najdokładniej odzwierciedlić każdy szczegół, ale również za każdym razem włożyć w te obrazy cząstkę siebie. 

Czy uważa się Pan za wybitnego malarza?

Czy jestem wybitnym malarzem to już nie mnie oceniać, ale na pewno mam świadomość swojego talentu i tego, że właśnie to powinienem w życiu robić. 

Malarstwo jest pojęciem niesamowicie względnym. Stosuje się różne techniki oraz style co sprawia, że każdy artysta znajdzie swoich zwolenników, jak i przeciwników. 

Reklama

Jak odbiera Pan krytykę innych na temat swoich prac?

No cóż, każda konstruktywna krytyka jest wskazana i mobilizuje do dalszej nauki i doskonalenia swoich dotychczasowych umiejętności. Człowiek uczy się całe życie, czyż nie?

Dlaczego nie bierze Pan udziału w konkursach?

Ponieważ uważam, że nie są mi potrzebne. W moim odczuciu konkursy powodują, że artyści zupełnie niepotrzebnie rywalizują ze sobą, niejednokrotnie doprowadzając do konfliktów.

 

Dziękuję bardzo za rozmowę. 

M.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości