W piątek 10 października redakcja „Ziemi Sochaczewskiej” zwróciła się do KWW „Porozumienie Obywatelskie Sochaczew” z prośbą o komentarz kandydatów na burmistrza do „programu autorstwa Elżbiety Jaworowicz dotyczącego sprawy Domu Pomocy Społecznej w Młodzieszynie”. Redakcja oczekiwała odpowiedzi przez jeden dzień, to jest do soboty. Było to jednocześnie pierwszy przypadek, kiedy „Ziemia Sochaczewska” w trakcie trwania kadencji obecnego burmistrza zwróciła się do mnie z jakąkolwiek sprawą.
Jako kandydatka na urząd burmistrza chciałabym odnieść się nie tyle do samego programu, co do opisywanych w nim wydarzeń. Komentarz może być tylko jeden – to, co działo się w Domu Pomocy Społecznej w Młodzieszynie było czymś moralnie nagannym i nieakceptowalnym, a osoby które dopuściły się nadużyć powinny zostać ukarane w sposób, który uwzględniałby ocenę moralną ich czynów. Co do oceny prawnej zaistniałych faktów, to – w demokratycznym państwie prawa – należy pozostawić ją ocenie niezawisłego sądu.
Nie może również uciec od faktu, iż zaangażowanie zarówno obecnego burmistrza Piotra Osieckiego, jak i wydawanej przez Urząd Miejski „Ziemi Sochaczewskiej” w tę powszechnie znaną sprawę, zdaje się przekraczać rozsądną miarę. Ilość artykułów i materiałów zamieszczanych na stronie internetowej Urzędu Miejskiego, na łamach „Ziemi Sochaczewskiej i na odpowiednich stronach Faceboook’a wskazuje jednoznacznie,że afera DPS ma wielki potencjał, żeby stać się głównym punktem programu wyborczego Piotra Osieckiego w wyborach samorządowych 2014 r, a dokładniej stała się nim już dziś.
Wobec braku sukcesów w zarządzaniu miastem, informacyjnego odcięcia się od jego mieszkańców, taka postawa nie budzi zdziwienia, choć wydaje się co najmniej wątpliwym elementem programu kandydata na burmistrza. Jeżeli Piotr Osiecki, w wypadku reelekcji, zamierza całą swoją energię angażować w tę aferę (co w istocie dzieje się już teraz), to można jedynie skonstatować, że dla miasta będzie to bardzo niebezpieczne, ponieważ nie taka jest rola burmistrza, zarówno na gruncie obowiązującego prawa, jak i wypracowanej praktyki. Należy również zauważyć, iż jako wicestarosta Piotr Osiecki również nadzorował Dom Pomocy Społecznej w Młodzieszynie, co dzisiaj jest przez niego skrzętnie pomijane.
Z przykrością obserwuję, iż gazeta o tak dużej tradycji w życiu Sochaczewa i powiatu sochaczewskiego, jaką jest „Ziemia Sochaczewska”, nie jest dziś miejscem debaty i dialogu, w którym radni i politycy opozycji mogliby prezentować swoje stanowisko w sposób stały i w taki sam sposób kontaktować się z mieszkańcami miasta i powiatu. Wierzę jednak, że ten stan rzeczy będzie można zmienić w nadchodzących wyborach.
Powyższe stanowisko zostanie przekazane redakcji „Ziemi Sochaczewskiej”. Jestem przekonana, że zostanie przedstawione w kolejnym wydaniu tygodnika.
Urszula Pawlak
Radna Rady Miejskiej
Kandydatka na urząd burmistrza Sochaczewa
KWW „Porozumienie Obywatelskie Sochaczew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
cyt: "Widziałem starowinki, które ze łzami w oczach zachwycały się, że powstało takie piękne miejsce", no tak, a Niemiec płakał jak sprzedawał swój samochód... Ludzie bez przesady.
Myślę, że ta protekcjonalność jest nie na miejscu. Sugeruje, że piszę bez sensu. Widzisz? Możesz się nie zgadzać z zawartymi tezami, ale nie znaczy to, że nikt się nie zgodzi. Znasz to o racji z którą jest jak z d.;)
Mówię tylko, że nie mam szczególnego ciśnienia, żeby się komuś przypodobać, albo kogoś opluć. Jeśli coś mówię, to dlatego, że jest w zgodzie z moimi przekonaniami (I tak też uwielbiam o sobie myśleć). Pytaj o cokolwiek: DPS - wicestarosta powinien podać się do dymisji dawno temu nawet dla dobra własnego i wizerunku tej instytucji. Pasaż. Sorka, ale gdyby chodziło o wycięcie hektara lasu, bo ktoś miał taki kaprys, stałbym zaraz przy Tobie i szukał winnych. W tym przypadku zyski dla ludzi znacznie przewyższają straty w przyrodzie. Takie moje zdanie. Urszula Pawlak - brak charyzmy sprawi, że będzie miała słaby wynik w wyborach. Przemysław Gaik - za dużo w tym ambicji zdobycia czegoś dla siebie, za mało takiego ciągu do zrobienia czegoś dla miasta. Nawet plan dla Sochaczewa zakładał w dużej mierze zdobywanie głosów za coś w założeniu fajnego (jak darmowe przejazdy ZKM) niż realny pomysł jak miastem pokierować. Pewnie dlatego ja jestem tu, Ty tam. Ale nie zmienia to faktu, że lubię Cię i szanuje. Możemy mieć odmienne zdanie. Życie zweryfikuje kto miał rację:)
Myślę, Sebastian, że im szybciej pójdziesz spać, tym będzie to lepiej dla Ciebie.
Napisałem CV i życiorysem... Późno już. przepraszam. Miało być i kwalifikacjami:) Tautologia stosowana wyszła:)
Słuchaj, ja myślę, że z Twoim CV to i Nowy York będzie mało. :)
Jestem po godzinach:) To bardzo dobrze o Tobie świadczy, że tak na sercu leży Ci przyroda (swoją drogą na pierzei też?:>). Widzisz, jestem w o tyle dobrej sytuacji, że z moim CV i życiorysem w każdej chwili mogę wrócić do pracy do Warszawy i nie stanowiłoby to dla mnie wielkiej uciążliwości. Tylko ja byłem na otwarciu tego pasażu. Widziałem starowinki, które ze łzami w oczach zachwycały się, że powstało takie piękne miejsce (piękno sprawa gustu. Im się podobało). I nie widziałem ani jednego człowieka, który płakałby nad losem ptaków. Nikt nie wspomniał, nikt nie zwrócił uwagi. Jeśli poprawi Ci to humor, edytowałbym post (choć nie mogę) o zdanie "co mieszkańca Chodakowa obchodzi itd." Myślę jednak, że nie ma to większego znaczenia dla oglądu sprawy. Zgłosiłeś sprawę organom ścigania. Możesz zebrać podpisy. Ale proszę, nie czepiaj się języka jakim się posługuje (stylizacja jest elementem warsztatu) i nie zarzucaj mi w zawoalowany sposób, że się komuś sprzedałem, bo lubię o sobie myśleć (i co więcej mam do tego podstawy), że nie bardziej niż 3/4 społeczeństwa, a nawet sporo mniej:) Jeśli Cię uraziłem, przeczytaj końcówkę tego długiego posta.
Sebastian, płaci Ci ktoś za opowiadanie tych głupot? Paradoksalnie, byłaby to jedyna rzecz, która Cię usprawiedliwia. Jestem tym mieszkańcem Chodakowa, którego obchodzą ptaki, ptaszka, to wiesz, możesz sobie... narysować w zeszycie. Co to w ogóle jest za język? Ty piszesz w samorządowej gazecie? W jakiejkolwiek gazecie?
wind? Poważnie? Zintegrowanie? przemyśl to i edytuj... Boże, ludzie. Też uważam, że temat jest przeciągnięty jak mopem po kafelkach i dalsza jego eksploatacja (nie na przykład integrowanie. Wiem, podły jestem;p) to jak przejaw nekrofilii - podobno dla niektórych przyjemne, na pewno niesmaczne. Mnie bawi tylko patrzenie jaka nieudolność polityczna wyłazi u niektórych gwiazd sochaczewskiej sceny. Weźmy pana z siwą czupryna. Był politycznie odpowiedzialny za placówkę (z faktami nie dyskutujmy) i zamiast jak poważny polityk (taki zagraniczny nawet, u nas jest niedobór poważnych) podać się do dymisji jak to wszystko pierdzielło uparł się i tam siedzi. Wychodzi brak planowania kilku ruchów w przód. Jakby się podał, przeczekałby około pół roku. Nikt by go nie targał, nie mieszał z aferą (w końcu odszedł, zachował się honorowo), a on by sobie z tym kapitałem honorowego zachowania po pół roku elegancko wrócił. To trzymanie się stołka, to nawet nie jest źle pomyślana strategia. Nazwałbym to, ale nie chcę zaniżać poziomu dyskusji. Kolejna gwiazda, Przemysław Gaik którego łysą głowę od tygodnia możemy zobaczyć przy każdym większym skrzyżowaniu. Kiedy już sprawa była na tyle głośna, że doszło do głosowania nad odwołaniem zarządu powiatu, pan Gaik, geniusz strategi politycznych zagłosował za... pozostawieniem starosty na stanowisku, wikłając się w całą sytuację i tracąc finalnie z 20% poparcia jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborczej. BRAWO! Tak jak brawo dla każdego innego radnego który podniósł rękę za pozostawieniem starosty na stanowisku. Jestem przekonany, że w odpowiednim momencie sztab burmistrza Osieckiego szczegółowo wypunktuje ten wyczyn. Ludzie mogą nie wiedzieć kto jest z jakiej partii, ale po ostatnim balecie medialnym w programach społecznie zaangażowanych z terenu całego kraju wiedzą: Janusz Ciura to ten niedobry co robi złe rzeczy i potem jeszcze sądem straszy! Niedługo dowiedzą się: ten ten i ten głosowali, żeby został. "Pewnie są jego złymi kumplami" pomyśli sobie przeciętny (żadnego pejoratywu, przeciętny w znaczeniu statystyczny) wyborca. Nawet jeśli nie są, co z tego. Ludzie będą wiedzieć swoje. I w tym wszystkim tzw. ludzie Osieckiego. Czy ktoś im się dziwi? Nikt nie powinien. Taka perełka na niecały rok przed wyborami. Głośna na cały kraj. Padająca na żyzny grunt wrażliwości społecznej. Prokuratura "MA NIEPODWAŻALNE DOWODY" na wypłacanie zaniżonych premii i wyciąganie pieniędzy z kont podopiecznych. Bada sobie w najlepsze 30 innych wątków (i będzie pewnie badać jeszcze z 6 lat, takie ma tempo). Tylko ten jeden wątek jest na tyle dobrze udokumentowany, że aż się prosi, żeby wrócić "to pomówienia!" pana Janusza Ciury w jego złote usta lotem błyskawicy. Bezpieczne jest jeżdżenie po bohaterach afery, bo oni już się z tego nie wywiną (no chyba, że wojna wybuchnie, Płock spłonie, a świadkowie zginą na froncie). Gdyby tzw. ludzie Osieckiego powiedzieli: "no dobra, ma rację, wyroku nie było, powodów do dymisji przez to też nie. Niech sobie tam siedzi. Zostawiamy temat". To byłoby dopiero nieudolne politycznie. Szczególnie, że druga strona potrafi pastwić się argumentami z poziomu "PASAŻ DUPLICKIEGO ZŁY! Bo zginęły PTASZKI!!!" Co mieszkańca Chodakowa obchodzą ptaszki, kiedy może wreszcie bezpiecznie przejść z centrum dzielnicy na jej koniec? "BOISKA PRZY SZKOLE W CHODAKOWIE ZŁE!!! Bo bieżnia NIE JEST BIEŻNIĄ OLIMPIJSKĄ!!!" A po co dziecku które ma 12 lat bieżnia olimpijska? Ono sobie równie chętnie pobiega na 3 torach co na 12. A raczej nie zapowiada się na organizację Olimpiady przez Sochaczew. I moje ulubione. Podstępny skok w pachwinę: OBLIGACJE!!! To jest tak. Mam kredyt oprocentowany na 14% po rodzicach, bo tak się złożyło, odziedziczyłem. Przychodzi do mnie bank i mówi. Damy Ci tą kwotę kredytu na 9% Spłacisz sobie tamten i będziesz miał niższe odsetki. I co? Nie biorę? Pewnie, że biorę! Tak zadziałał magistrat przy tych obligacjach i moim zdaniem to było zaje...dobre rozwiązanie. Ale, że nie każdy jest ekonomistą, to OBLIGACJE są świetną pałką, jak nie ma czym przywalić. Zagrywka o wiele brudniejsza niż granie DPSem, w moim odczuciu. Rozpisałem się, pewnie prawie nikt tego nie przeczyta. Ostatnio modne jest pozywanie, więc zawczasu, mimo, że naprawdę nie zamierzałem nikogo pomówić ani obrazić, jakby ktoś się poczuł źle z tym co napisałem, powołuję się na prawo satyry i prawo cytatu. Żadne z tych praw nie zwalnia z mówienia prawdy, ale akurat nie mam w zwyczaju pisać nieprawdy.
a ja sugerowałbym Kandydatom zintegrowanie tego tematu, gdyż jego celem jest nieustanne wywlekanie tej sprawy oraz uwikłanie postronnych osób! Dlaczego Bidon nie ma na tyle odwagi i nie napisze na sowim blogu na esochaczew lub w ZS ze Pani N-S coś ukradła - cwaniak dobrze wie co mu za to grozi, gdy jednak sąd stwierdzi ze całą ta afera to wydmucha medialna. Spektakl medialny pt. Starosta jest winny wielkiej afery w DPS, sprowadzanie Jaworowicz, Superaka, sianie jadem w ZS - ma służyć przejęciu władzy w powiecie przez PiS. Na szczęście tym razem sprawa trwa już za długo i paradoksalnie im dłużej trwa tym bardziej "ciemny lud" zaczyna rozumieć o co chodzi - i raczej tego nie kupi?
W innym przypadku redakcja wytnie co będzie chciała i zmontuje wypowiedz jak będzie chciała :)
Szanowna Pani radna, bardzo dziękujemy za zajęcie stanowiska w temacie DPS. Licząc na to, że zdecyduje się Pani odpowiedzieć, wstrzymaliśmy publikację wypowiedzi wszystkich pozostałych kandydatów, którzy nie mieli problemu z dostarczeniem ich do naszej redakcji we wskazanym terminie. Wyjaśniamy jednocześnie, że krótki termin nie wynikał z chęci ograniczania czasowego kandydatów, a jedynie z cyklu wydawniczego gazety. Ponieważ do dzisiaj nie otrzymaliśmy wspomnianego komentarza, uprzejmie prosimy o przesłanie go w nieco skróconej wersji. Nasi pozostali rozmówcy zmieścili się w objętości tekstu około 1,5 tysiąca znaków. Pozdrawiamy, redakacja "Ziemi Sochaczewskiej"
cyt: "Widziałem starowinki, które ze łzami w oczach zachwycały się, że powstało takie piękne miejsce", no tak, a Niemiec płakał jak sprzedawał swój samochód... Ludzie bez przesady.
...Tylko ja byłem na otwarciu tego pasażu.... (?) ;)
Myślę, że ta protekcjonalność jest nie na miejscu. Sugeruje, że piszę bez sensu. Widzisz? Możesz się nie zgadzać z zawartymi tezami, ale nie znaczy to, że nikt się nie zgodzi. Znasz to o racji z którą jest jak z d.;)