Staszica nie będzie wyremontowana w 2014 roku. Miasto obwinia o to powiat, a powiat - miasto. Nie jesteśmy w stanie przesądzić, kto ma rację. Od dwóch lat trwa ostra, medialna, wymiana argumentów między samorządami na ten temat i już to dowodzi, że jedną z podstawowych przyczyn „zrobienia na szaro” jednej z najważniejszych arterii Sochaczewa, jest konflikt między władzami miasta i powiatu.
Podczas ostatniej sesji miejskiej, 18 lutego br., radni miejscy jednomyślnie podjęli uchwałę, w efekcie której zapisany w budżecie na ten rok 1 milion złotych będący dotacją dla powiatu sochaczewskiego na przebudowę ulicy Staszica, został przepisany na inne zadania (m. in. budowę kanalizacji deszczowej w ul. Kolejowej, dodatkowe patrole policji w mieście, modernizację stadionu przy ul. Chopina 101).
Jak czytamy w uchwale, pieniądze „zdjęto” ze Staszica, „w związku z brakiem zabezpieczenia w budżecie powiatu na 2014 rok przez właściciela drogi, tj. starostwo powiatowe w Sochaczewie, środków na realizację zadania”.
Przed podjęciem uchwały burmistrz Piotr Osiecki, słowem komentarza, przypominał, że pierwsze porozumienie między miastem a powiatem w sprawie remontu ulicy Staszica zostało podpisane w 2012 roku i że w myśl tego dokumentu miasto przeznaczyło 85 tysięcy złotych na sporządzenie dokumentacji projektowej i że teraz, jeśli powiat nie przedstawi konkretnych planów naprawy drogi, on wystąpi do starostwa o zwrot tych pieniędzy.
- Z żalem, ale czystym sumieniem rekomenduję państwu tę uchwałę – mówił do miejskich radnych burmistrz Piotr Osiecki, podkreślając, że Staszica nie jest „naszą” drogą, a radni powinni nareszcie zająć się „naszymi” zadaniami i inwestycjami w „nasz” majątek.
Obawiamy się jednak, że zróżnicowanie na nasze / wasze w tym przypadku może przekonuje radnych, ale nie mieszkańców, których podział zadań samorządowych, tudzież stosunki między samorządami, interesują zdecydowanie mniej niż sfinalizowany remont zniszczonej Staszica.
Co teraz? Władze powiatu chcą w tym roku ponownie aplikować o dofinansowanie przebudowy ulicy z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Ale do tego, jak powiedział nam etatowy członek zarządu powiatu Przemysław Gaik, potrzebne jest podpisane porozumienie z miastem. Jeśli nareszcie skonfliktowanym władzom dla dobra mieszkańców uda się dogadać, Staszica ma szansę na remont w 2015 roku. Oby się udało.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A mi się wydaje, że jedynym winnym braku remontu jest Urząd Miejski. Starostwo wielokrotnie wyrażało gotowość podjęcia prac i to nie tylko słownie ale również czynem. Wystarczyło się tylko dogadać. Wychodzi na, że za fochy burmistrza ucierpią mieszkańcy.
Panie Jarl
Czytając Pana post z całym szacunkiem chciałbym i ja ustosunkować się do Pana wypowiedzi w powyższej kwestii . W/g mnie to gdzie mieszka włodarz danego miasta jest sprawą bardzo istotną ponieważ sprawy które go otaczają dotyczą bezpośrednio i jego, ale to nie jest jedyny argument ,który będzie decydował , bądź nie, o wyborze i przedłużeniu kadencji . Nie chce się rozpisywać i niepotrzebnie zabierać Panu czas , ale namawiam Pana do przeczytania programu wyborczego P. Osieckiego przed poprzednimi wyborami . Proszę samemu wyciągnąć wnioski z tych obietnic jakie składał Nam mieszkańcom.Nie podzielam Pana zdania również co do poczynionych inwestycji w mieście , gdyż w moim odbiorze prawie wszystkie( oprócz przedszkola) to inwestycje rozpoczęte za tamtej władzy , co nie znaczy , że chciałbym jej powrotu. Za rozpoczęcie rozumiem okres złożonego wniosku o dotację.Dalej pisze Pan cyt. Co do innych zarzutów typu brak inwestycji w mieście to naprawdę trzeba być ślepym i słabym z matematyki aby nie wiedzieć że wszystkiego nie zrobi się od ręki, bo każda inwestycja (a było ich więcej niż za poprzedniego włodarza) wymaga czasu i sporych nakładów finansowych, a budżet nie jest nieograniczony. Szanowny Panie takie rzeczy to trzeba wiedzieć przed składaniem obietnic a co za tym idzie znać możliwości i realia . A zakładając ,że Pan obecny burmistrz je znał to obiecując coś co nie będzie realne do zrealizowania po prostu NAS OSZUKAł . Co do przeprowadzanych sond , to traktuję je z przymrużeniem oka , gdyż klawiatura jest tak skonstruowana , że wytrzymuje nieograniczoną ilość kliknięć. Pozostając z szacunkiem, Pozdrawiam.
Ktoś chyba prowadzi brudna kampanię przed wyborczą.Zauważyłem że wszyscy przeciwnicy burmistrza (na tym portalu)Nie mają żadnych konkretnych argumentów przeciw burmistrzowi.
Glownym argumentem przeciwników burmistrza jest jego miejsce zamieszkania. Co do innych zarzutów typu brak inwestycji w mieście to naprawdę trzeba być ślepym i słabym z matematyki aby nie wiedzieć że wszystkiego nie zrobi się od ręki, bo każda inwestycja (a było ich więcej niż za poprzedniego włodarza) wymaga czasu i sporych nakładów finansowych, a budżet nie jest nieograniczony.
Według sondy e Sochaczew to pan Gaik ma największe szanse na obięcie tego stanowiska.Więc domyślam się ze tak pogardliwe wypowiedzi pochodzą od osób z jego najbliższego otoczenia w powiecie.(oczywiście jest to Mój domysł i nikogo nie chce posądzić).
Do bufetowej
Mam nadzieję ,że pociągnie i to już niedługo , tylko,trochę cierpliwości.A co do ulicy Jak Osiecki usłyszał ,że w czasie remontu musi dokonać radykalnych napraw i zmian kanalizacji i innych mediów biegnących wzdłuż ulicy , to szybko się wycofał , bo ten milion to starczyłby na waciki, a nie na remont . I taka jest prawda. I popieram tych wyżej którzy twierdzą ,że w mieście to gó...o za tej kadencji zrobiono , a Osiecki może byłby dobry na stanowisku sołtysa w kozłowie Biskupim , ale na pewno, nie sprawdził się jako burmistrz. I czym szybciej mieszkaniec gminy Nowa Sucha odejdzie z tego stanowiska , tym szybciej Sochaczew ruszy do przodu .Jeżeli chcemy zmian na lepsze musimy doprowadzić w najbliższych wyborach do przegranej Osieckiego , bo inaczej powstaną nowe etaty dla jego znajomków , a i wojna następna 4-letnia pewna .
Przecież głównie wyborczo na staszica by zyskał Osiecki a na to naczelny strateg w starostwie Ciura nie może sobie pozwolić. Sam jest skończony ale chce za sobą pociągnąć Osieckiego.
Starostwo nie ma kasy na Staszica, bo ponosiło ( a część z nich ponosi nadal ) „bardzo ważne i niezbędne koszty dla funkcjonowania Powiatu”. A oto niektóre z nich : pensja dla nowego członka etatowego Przemysława Gaika, pensja dla radnej Urszuli Kossakowskiej – od pewnego czasu członka klubu „Porozumienie ziemi sochaczewskiej”, pensja dla radnej Teresy Kozbuch – od pewnego czasu członka klubu „Porozumienie ziemi sochaczewskiej”, pensja dla radnego Ireneusza Kisiołka – członka klubu „Porozumienie obywatelskie”, koalicjanta w Radzie Miasta „Porozumienia ziemi sochaczewskiej”. Jeśli dodamy do tego narzuty typu ZUS oraz pensje dla jeszcze innych niewymienionych tu osób, które to osoby są również nieodzowne do realizacji przez Starostwo swojej „strategii”, to nie dziwmy się, że mimo drastycznych podwyżek za opiekę nad pensjonariuszami DPS Młodzieszyn i tak na nic nie wystarcza kasy !!!
Budżet miasta wyniósł około 100 mln,a budżet powiatu około 78 mln PLN.Więc jeżeli miastu udało się zabezpieczyć 1 mln, a powiat wygospodarował całe 0 złotych z budżetu niższego o 1/5 to jak to jest możliwe?Podobno pewna osoba z zarządu(według sondy e Sochaczew) będzie ubiegać się o stanowisko burmistrza. Więc jeżeli w powiecie nie potrafi przeznaczyć złotówki na remont swojej ulicy to jak to zrobi będąc burmistrzem? Bo ta potyczka ma na celu chyba jedno...(domysły zostawię dla siebie)
a skąd Powiat ma mieć pieniądze na tą inwestycję? Przecież bida aż piszczy. Podejrzewam, że w przypadku dofinansowania, będzie problem z wkładem własnym.Powiat ma niewielkie dochody własne. To, co urwie z subwencji oświatowej i drogowej, to przejada Starostwo. Tam siedzi armia ludzi. Na utrzymanie urzędników przecież pieniędzy się nie dostaje.Dlatego przepychanki i obwinianie burmistrza będzie jeszcze trwało długo. Przynajmniej do wyborów. Gdyby nie chodziło o ważną ulicę, to nawet byłoby to śmieszne. Zauważcie, w której kadencji dobrze układały się stosunki Miasto - Powiat?
P.s.Ten milion zostanie przeznaczony na inwestycje miejskie, z których z pewnością skorzystają również podatnicy wspomnieni przez grzecha.Jakie to będą inwestycje nie wiem. Napewno te pieniądze nie trafia do prywatnej kieszeni burmistrza.Jest też tzw. Budżet obywatelski więc myślę że mieszkańcy mogliby wnioskować o inne inwestycje w ciągu ulicy staszica, które oczywiście będą leżały w kompetencjach władz miasta.I w tym budżecie być może udałoby się zagospodarować ten milion o którym pisze grzech.Proponuje wystosować odpowiednie ppismo w tej sprawie a nie obwiniać jednego człowieka za całe zło sochaczewskie.
Gdyby powiat zabezpieczył fundusze na 2014 to doszłoby do inwestycji.W takiej sytuacji argument grzecha jest poniżej poziomu.To ni jest winą miasta ze zarządca drogi nie chce finansować remontu.
Ale to miasto już zarabia drugi milion zł z podatków celowych nie robiąc nic z ulicą Staszica.
No i chciałbym aby ktoś przedstawił informacje na temat tego co starostwo zrobiło w sprawie swojej ulicy tj. Staszica.
Przypominam, że staszica jest droga powiatowa i w roku 2014 powiat niezabezpieczyl na nią żadnych środków, gdzie miasto miało w budżecie zarezerwowany 1mln pln.
Każdy mówi burmistrz to, burmistrz tamto, a ja pytam się co powiat zrobił w sprawie staszica?Powiat nawet na sporządzenie dokumentacji nie wyłożył złotówki bo to miasto dało 85 Tys. PLN.
Drzewa to wynik pierwszych uników burmistrza.
Pamiętam jak narzekał że nie może ruszyć z projektami i przetargami bo starostwo nie wycięło drzew.
Starostwo wycięło i musiał zacząć szukać innych wymówek.
Podnieśli podatki z celem zebrania pieniędzy na staszica.
Potem nie podołali przetargom.
Potem uciekli na ukrainę przy wysyłaniu wniosków na schetynówki.
Potem stwierdzili że na 2014 nie dadzą pieniędzy mimo że już by były pieniądze z 2 lat podwyżki podatków.
Potem pieniądze z celowej podwyżki przeznaczonej na staszica przeznaczyli na zupełnie inne cele.
Czyli krótka historia jak to pod pozorem współpracy w imie ulicy staszica burmistrz podreperował sobie budżet.
Ciekawy jestem czy osoby przypominające dokonania władz mają choć trochę rzetelnych informacji na temat budżetu miasta i kwot przeznaczanych na różne działania.Jeżeli nie posiadacie takich informacji to jak jesteście w stanie oceniać inwestycje miasta lub ich brak.Jeżeli ktoś zabiera głos niech poda konkrety oparte na faktach a nie własnych domniemaniach.
Również jestem wyborcą w tym mieście i po wydarzeniach w dps czytam artykuły w wszystkich mediach i wypowiedzi niektórych osób na tematy lokalnej polityki są naprawdę żenujące.
Mnie jako mieszkańca tego grodu martwi ten stan rzeczy. Bywam w podróżach po Polsce i tak podzielonego, zaniedbanego miasta daleko szukać. Mógłbym powiedzieć , że to co panowie politycy robią z nim to mnie nie obchodzi?, ale nie da się przejść obok tego co nam się serwuje w ostatnim czasie. Zadaję politykom pytanie co zrobiono w naszym mieście w ostatnich latach?, proszę wymienić inwestycje które zmieniły oblicze tego szacownego Grodu?. Jedna fontanna z uwardzonym placem który służ dwa razy w roku, Kramnice odrestaurowane pierwszy raz po II wojnie ,co więcej?. Prywatna inwestycja to osiedle koło Victorii tak drogo ,że jeszcze latami będzie świecić pustkami i co dalej?. Jedna ulica Olimpijska i to dzięki prologis park i co dalej?, a bym zapomniał basen totalna drożyzna...., i NIC WIĘCEJ, brak pomysłów na zmianę życia mieszkańców 40 tyś. miasta. Za to pomysłów na zmiany mnóstwo tyle ,że tylko w ulotkach przedwyborczych!!! i nie do zrealizowania - Mission Impossible. Za nie spełnione obietnice wyborcze, czyli jak by je zwał oszustwa, winno się obiecujących złote góry stawiać przed trybunałem stanu i ja mieszkaniec tego biednego miasta stawiam Veto na nieróbstwo, gierki polityczne i inne mrzonki przedwyborcze !!!!!!!!!
SOCHACZEWIANIN
Kacperskyy, fakt ze ręce opadają. A opadają tym bardziej że zarządca drogi próbuje obarczyć winą osobę która chciała pomóc w jej modernizacji. Za ul. Staszica odpowiada powiat, więc mieszając w to burmistrza można również wmieszać GDDKiA.W końcu oni też mają coś wspólnego z drogami. Tyle, że ani burmistrz, ani GDDKiA nie są zarządcami tejże drogi.
niedogadali sie ale z drzew ulice oskubali. rece opadaja.
Co do cen za wodę to poprzednia władza planowała 2x wyższą stawkę.Proponuje poszukać informacji na ten temat i dopiero wypowiadać się na ten temat.Brak wzrostu cen do zakładanych przez poprzednia władze jest wynikiem działań obecnej władzy.No i co najważniejsze aby zahamować wzrost cen wody i ścieków miasto przeznaczyło ponad 2mln PLN.
Kuc 300 poruszył ciekawy problem, czy zależy nam na mieście w którym nie mieszkamy? Oczywiście że nie bo co nas obchodzą ceny wody i ścieków w Łowiczu, Płocku lub Poznaniu? Nic nas nie obchodzą i to właśnie pasuje do polityki cenowej ZWIK Sochaczew . Bo ani Burmistrz i prezes ZWIK Grażka ani członkowie rady nadzorczej ZWIK nie są mieszkańcami Sochaczewa. Ich te ceny nie dotyczą oni płacą u siebie a my mamy takie ceny a nie inne.
Powiat nie źle zagrywa z Staszica.Na rok 2014 nie zapisuje nic na remont ulicy, a miasto rezerwuje 1 mln PLN. Gdy na sesji powiatu padają propozycje przeniesienia pieniędzy z innych zadań to zarząd powiatu je blokuje ( 25 sesja rady powiatu, grudzień 2013)
Teraz powiat pomawia burmistrza o robienie unikow.
To jest tak jakby oceniać dyrektora 80-tki za zarządzanie ogrodnikiem.
Myślę , że problem ulicy zostanie rozwiązany bardzo szybko po wyborach , kiedy Osieckiego mieszkańca GMINY NOWA SUCHA nie będzie wreszcie na naszym terenie . Ten człowiek , w/g mnie to główny hamulec rozwoju miasta. Bo czy państwu zależało by na mieście gdybyście nie byli jego mieszkańcami , czy zależało by Wam na stworzeniu nowych miejsc pracy , a może na obniżeniu cen wody i ścieków , które te są bardzo niskie w gminie Nowa Sucha w porównaniu z ceną miejską.Dopóki będzie burmistrzem Osiecki a do pomocy będzie miał takich doradców jak czwarty burmistrz były naczelnik , dzisiaj rzecznik , to nadal będzie wojna z Powiatem i odwrotnie, a miasto będzie stało w miejscu i umocni się w końcówce miast bez żadnych perspektyw ,chociażby dla naszych dzieci .
Pan Jerzy pisze prawdę, miasto zawaliło przetargi no i teraz trzeba winnego wskazać, Starosta idealnie się nadaje, w końcu zbliżają się wybory. Za nieudolność Burmistrza wini się Starostę ale w to Osieckiemu nikt myślący nie uwierzy no może tylko PiS i ugrupowanie Burmistrza.
Podczas prac w komisjach przed uchwaleniem budżetu powiatowego na 2014 rok, zgłosiłem poprawkę, aby wprowadzić ulicę Staszica. Starostowie byli początkowo sceptyczni, gdyż uważali, że burmistrz ponownie zrobi unik, ale ostatecznie Zarząd wprowadził ulicę Staszica do budżetu. To stwarza jakąś szansę na wspólny wniosek na jesieni tego roku, z możliwością realizacji ulicy w 2015 roku. Po ostatnich wypowiedziach burmistrza szansę znikomą. Naiwnością jest żądanie zwrotu pieniędzy za projekt, kiedy do realizacji inwestycji nie doszło, bo miasto zawaliło sprawę przetargów, a czas płynął. Staszica to nie chodnik za 100 tys.zł przy ulicy Żyrardowskiej, którego położenie zajęło wiceburmistrzowi z tej ulicy prawie całą kadencję.Samorządy w kontekście nowej unijnej perspektywy finansowej potrzebują ludzi kompromisu, którzy będą potrafili zdobywać dodatkowe środki dla mieszkańców.
Nastro tym głąbom poddał pomysł-wyrwać pieńki, ja bym dodał-- i posadzić drzewa,wyrosną piękne i duże -może one doczekają remontu ulicy
a nie róbta wcale,ja tam jeżdżę 600-lecia i jest git.
To może chociaż te pieńki ktoś by mógł frezarką wyrównać, bo można sobie koła pourywać w aucie. Tylko mi nie piszcie, że chodnik jest od chodzenia, a nie od parkowania.
A mi się wydaje, że jedynym winnym braku remontu jest Urząd Miejski. Starostwo wielokrotnie wyrażało gotowość podjęcia prac i to nie tylko słownie ale również czynem. Wystarczyło się tylko dogadać. Wychodzi na, że za fochy burmistrza ucierpią mieszkańcy.
Panie Jarl
Czytając Pana post z całym szacunkiem chciałbym i ja ustosunkować się do Pana wypowiedzi w powyższej kwestii . W/g mnie to gdzie mieszka włodarz danego miasta jest sprawą bardzo istotną ponieważ sprawy które go otaczają dotyczą bezpośrednio i jego, ale to nie jest jedyny argument ,który będzie decydował , bądź nie, o wyborze i przedłużeniu kadencji . Nie chce się rozpisywać i niepotrzebnie zabierać Panu czas , ale namawiam Pana do przeczytania programu wyborczego P. Osieckiego przed poprzednimi wyborami . Proszę samemu wyciągnąć wnioski z tych obietnic jakie składał Nam mieszkańcom.Nie podzielam Pana zdania również co do poczynionych inwestycji w mieście , gdyż w moim odbiorze prawie wszystkie( oprócz przedszkola) to inwestycje rozpoczęte za tamtej władzy , co nie znaczy , że chciałbym jej powrotu. Za rozpoczęcie rozumiem okres złożonego wniosku o dotację.Dalej pisze Pan cyt. Co do innych zarzutów typu brak inwestycji w mieście to naprawdę trzeba być ślepym i słabym z matematyki aby nie wiedzieć że wszystkiego nie zrobi się od ręki, bo każda inwestycja (a było ich więcej niż za poprzedniego włodarza) wymaga czasu i sporych nakładów finansowych, a budżet nie jest nieograniczony. Szanowny Panie takie rzeczy to trzeba wiedzieć przed składaniem obietnic a co za tym idzie znać możliwości i realia . A zakładając ,że Pan obecny burmistrz je znał to obiecując coś co nie będzie realne do zrealizowania po prostu NAS OSZUKAł . Co do przeprowadzanych sond , to traktuję je z przymrużeniem oka , gdyż klawiatura jest tak skonstruowana , że wytrzymuje nieograniczoną ilość kliknięć. Pozostając z szacunkiem, Pozdrawiam.
Ktoś chyba prowadzi brudna kampanię przed wyborczą.Zauważyłem że wszyscy przeciwnicy burmistrza (na tym portalu)Nie mają żadnych konkretnych argumentów przeciw burmistrzowi.
Glownym argumentem przeciwników burmistrza jest jego miejsce zamieszkania. Co do innych zarzutów typu brak inwestycji w mieście to naprawdę trzeba być ślepym i słabym z matematyki aby nie wiedzieć że wszystkiego nie zrobi się od ręki, bo każda inwestycja (a było ich więcej niż za poprzedniego włodarza) wymaga czasu i sporych nakładów finansowych, a budżet nie jest nieograniczony.
Według sondy e Sochaczew to pan Gaik ma największe szanse na obięcie tego stanowiska.Więc domyślam się ze tak pogardliwe wypowiedzi pochodzą od osób z jego najbliższego otoczenia w powiecie.(oczywiście jest to Mój domysł i nikogo nie chce posądzić).