To już piąty dzień w którym sochaczewianie strajkują w obronie kobiet. Dziś na placu pojawili się także rolnicy z gminy Iłow, którzy częstowali uczestników zdrowymi jabłkami. To gest zgodny z zaleceniami senatora Stanisława Karczewskiego, który proponował jedzenie tych owoców na odporność.
Kobiety z niesłabnącym zapałem maszerują ulicami miasta. Wspierają je partnerzy, rodziny, mieszkańcy miasta, a dziś jeszcze rolnicy z gminy Iłów. Cały bus owoców oddno do dyspozycji, bowiem jabłka budują odporność, a ta podczas strajku jest szczególnie zalecana. Dlatego można powiedzieć, że zalecenia o szczególną ostrożność zostały zachowane.
Dzisiejszy dzień to solidarność, wsparcie, obrona wspólnych wartości. I coś co łaczy nas wszystkich. Dobro kobiet i ich zdrowie.
Foto Marta Sajdak, D.M.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!