Dziś przegląd tego, co działo się w Sochaczewie o okolicach w drugim tygodniu sierpnia 1992, 2002 i 2012 roku. Jest to, jak zawsze zaznaczam, wybór całkowicie subiektywny, staram się też pomijać sprawy, o których pisałam w poprzednich odcinkach. Dziś zatem między innymi o przymiarkach do Strefy Płatnego Parkowania sprzed 30 lat, banknotach, które poszły na przemiał i planach budowy nowego centrum rozrywki w Młodzieszynie.
1992
Ziemia Sochaczewska z 9 sierpnia 1992 roku na pierwszej stronie pisała o przenosinach lokatorów „slumsów przy ulicy Fabrycznej 1” do nowych mieszkań, zlokalizowanych głównie w dawnym hotelu przy ulicy 15 Sierpnia. Nie wszystkim przeprowadzka była w smak, głównie ze względu na to, że w nowym lokum łazienki i kuchnie miały być wspólne. Boryszew Erg, właściciel kamienicy przy Fabrycznej 1 zdecydował się na rozbiórkę zagrażającego bezpieczeństwu budynku, a grunt chciał przejąć Urząd Miejski.

Foto Sławomir Burzyński
W lutym 1992 roku Rada Miejska podjęła uchwałę o opłatach za parkowanie w centrum Sochaczewa. Dokument nie wszedł jednak w życie, ponieważ firmy zainteresowane prowadzeniem parkingów wycofały się, motywując decyzję zbyt niskim zyskiem. W sierpniu zdecydowano się więc na podwyższenie opłat, które miały być pobierane na niestrzeżonych parkingach przy Warszawskiej, na placu Kościuszki oraz przy Wąskiej i 1 Maja w dni powszednie. Za decyzją Rady poszły natychmiast działania praktyczne – w tym samym numerze Ziemi, w którym opublikowano tę informację, znajdziemy ogłoszenie o przetargu na zbieranie opłat. Jak widać pomysł Strefy Płatnego Parkowania pojawił się w Sochaczewie już dość dawno...
Polska przygotowywała się do denominacji, a Ziemia Sochaczewska pisała o tym tak:

Ostatecznie okazało się, że banknoty wydrukowano z błędami i większość została zniszczona. Jak informuje Wikipedia, zachowano tylko małą liczbę dla kolekcjonerów. A do denominacji doszło dopiero w 1995 roku.
Archiwalne wydania Ziemi Sochaczewskiej dostępne są na stronie internetowej gazety
2002
Ośrodek Borowik w Koszelówce, przejęty 10 lat wcześniej przez miasto, a stwarzający w zasadzie wyłącznie problemy, miał zostać wystawiony na sprzedaż. Historia tego ośrodka po przejęciu to temat niemal na książkę, być może niektórzy z czytelników pamiętają ten serial. Kiedyś na pewno wrócę do tego tematu.
Miasto planowało wydzierżawienie lub sprzedaż miejskich kotłowni, które po modernizacji systemu ogrzewania stały się zbędne. Pojawili się pierwsi chętni.
W kinach oglądaliśmy wówczas „Epokę lodowcową”.
2012
Pojawił się nowy wątek w bardzo głośnej sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło pod dyskoteką w Rybnie. Sprawa budziła bardzo wiele emocji
Pamiętacie czasy, kiedy jeden z bloków przy ulicy Warszawskiej zaczął się rozpadać i trzeba go było spinać? Trudne czasy dla lokatorów właśnie się kończyły
Odbył się drugi piknik Zawisza nad Bzurą. Podobnie jak na pierwszym lał deszcz. Tradycja utrzymuje się do dziś – niemal każdemu spotkaniu organizowanemu przez Nasz Zamek towarzyszą mniejsze lub większe opady.
W Młodzieszynie powstały plany budowy nowego centrum rekreacji i rozrywki
Parafia w Kurdwanowie świętowała 400-lecie swojego istnienia, zapowiadano start prac przy budowie Tesco, mury nowego żłobka pięły się do góry, grupa sochaczewian jak co roku wyruszyła na pielgrzymkę do Częstochowy, TIR-y rozjeżdżały ulicę Piłsudskiego, a prokuratura nie dopatrzyła się związku między pożarami budynku przy Żeromskiego i Biedronki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w tamtych czasach Sochaczew jeszcze żył, obecnie to miasto zamarło.
Bardzo lubię te artykuły. Dziękuję. Co się dzieje z tym miastem teraz ? Tu się nic nie dzieje pozytywnego ... Drożyzna, brud, kreatywność kończy się na święcie cebuli ... :/ Mieszkańcy niezadowoleni.
Sochaczew to wegetacja emerytow...prytow..rencistow...I tu nie moze sie wiele zmienic...bo dla ludzi starszych zmiany ...juz niepotrzebne. Otrzebne
w tamtych czasach Sochaczew jeszcze żył, obecnie to miasto zamarło.
Bardzo lubię te artykuły. Dziękuję. Co się dzieje z tym miastem teraz ? Tu się nic nie dzieje pozytywnego ... Drożyzna, brud, kreatywność kończy się na święcie cebuli ... :/ Mieszkańcy niezadowoleni.
Sochaczew to wegetacja emerytow...prytow..rencistow...I tu nie moze sie wiele zmienic...bo dla ludzi starszych zmiany ...juz niepotrzebne. Otrzebne