Reklama

Supermarket wstrzymany?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
02/09/2004 08:29
Prawdopodobnie nie będzie supermarketu przy ul.600-lecia w wyniku interwencji przedstawicieli Stowarzyszenia Przedsiębiorców i Kupców ZS, oraz Kongregacji Przemysłowo-Handlowej w Sochaczewie, a także niektórych radnych miejskich i powiatowych. Przyczyniło się do tego również odwołanie się burmistrza Sochaczewa od decyzji Starosty Sochaczewskiego udzielającej pozwolenie supermarketu przez firmę VARIA z Łodzi. Wojewoda uchylił zgodę na budowę tego obiektu w całości, tym samym proces inwestycyjny musi rozpocząć się do nowa. A więc od określenia przez burmistrza szczegółowych warunków przewidzianych ustawą z dn. 27 marca 2003 o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i przepisach prawa budowlanego. Teraz powinno nastąpić przeprojektowanie obiektu i usunięcie błędów, które inwestor popełnił w projekcie inwestycyjnym.
Nie wdając się w szczegóły prawne i techniczno-ekonomiczne planowana inwestycja powinna posiadać raport oddziaływania na środowisko, bowiem rozwiązania zawarte w projekcie nie mogą pogarszać warunków ochrony środowiska w tym rejonie a poziom hałasu i poziom toksycznych spalin wydzielanych przez samochody nie może przekraczać dopuszczalnych norm.
Musi być też sporządzony raport skutków jakie na lokalny rynek pracy może przynieść ta inwestycja. Nie może ona pogarszać poziomu dotychczasowego zatrudnienia w mieście. Muszą być zbudowane bezpieczne rozwiązania komunikacyjne w obrębie planowanego obiektu, a także dodatkowe zabezpieczenia kupujących w wypadku nagłego pożaru, wybuchu materiałów łatwopalnych i innych zagrożeń np. terroryzmu. Powinna też powstać co najmniej mechaniczna oczyszczalnia wody opadowej z gigantycznego parkingu przy projektowanym obiekcie handlowym. Przyjęcie bowiem europejskich standardów powierzchni parkingów przy takich obiektach zakłada, iż w tym przypadku powinien on zajmować ok. 4 ha.
Natomiast architektura projektowanego budynku musi być wkomponowana w istniejącą zabudowę miasta tj. osiedle mieszkaniowe.
Myślimy, że spełnienie tych warunków przez inwestora poprawi jakość życia mieszkańców miasta, a jeżeli inwestor nie przyjmie tych warunków to niech szuka lokalizacji supermarketu poza granicami Sochaczewa.
Prezes Zarządu Powiatowego Kongregacji P-H w Sochaczewie
mgr Lucjan Niemira
Z zainteresowaniem śledzić będziemy, czy istotnie budowa supermarketu zostanie wstrzymana, bowiem z doświadczenia wiemy, że często w takich przypadkach inwestor buduje jednak dalej, a potem handluje, płacąc kary co i tak mu się opłaca. Czy w Sochaczewie będzie podobnie?
(red)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    trycja 2004-09-05 00:00:00

    ok, krok po kroczku coraz więcej informacji; takie są minusy dyskutowania na temat, o którym nie wie się wszystkiego;

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rasti 2004-09-05 00:00:00

    To nie do końca tak. Decyzję uchylił Wojewoda Mazowiecki. Poza tym wcale nie chodzi tu o jakieś niejednoznaczne procedury - błędy władz przy wydawaniu decyzji były ewidentne. Dla przykładu - projektant jako powierzchnię sprzedaży podał powierzchnię zajmowaną przez regały a już przejścia między nimi są dla niego ciągami komunikacyjnymi. Licząc w ten sposób mało który supermarket czy hipermarket w Polsce miałby więcej niż 2000m2 powierzchni ;) Poza tym nie dostarczono kompletu dokumentacji potrzebnej do wydania pozwolenia, na dostarczonych dokumentach są ewidentne błędy (np. w dokumencie zestawiającym powierzchnię, prawdopodobnie celowo, pominięto dwie działki na których prowadzona będzie inwestycja - po to by powierzchnia zabudowy miała mniej niż 1ha).
    W każdej innej sytuacji taki projekt nie został by przyjęty - ale w tym konkretnie przypadku można się domyślać jakie były przyczyny. Otóż pomiędzy kupującym a sprzedającym teren zawiera się umowę w ten sposób, że ten ostatni dostaje jedynie część pieniędzy a calą resztę np. po uprawomocnieniu się pozwolenia na budowę. Chyba każdy wie kim była osoba sprzedająca działkę... Dlaczego po wstrzymaniu decyzji przez burmistrza następnego dnia pojawiła się u niego pielgrzymka z rady parafialnej? Jakie były powody, że burmistrz odwołał swój protest mimo że wiedział o błędach w wydanej decyzji?

    Urzędnicy dobrze wiedzieli, że popełnione zostały kardynalne błędy. Niestety nikt nie zrobił nic aby decyzję wstrzymać. Oczywiście i w tym przypadku winowajca nie poniesie kary, zapłaci lokalna społeczność.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    trycja 2004-09-03 00:00:00

    Otóż właśnie trudno. Ustawa, na którą powołano się wyżej, tzn. Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (weszła w życie w lipcu tamtego roku) wprowadza możliwość wydania decyzji o warunkach zabudowy lub decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Jednak same procedury sporządzania projektu decyzji, jej uzgadniania i zakresu są trudne i niejednoznaczne. Ta ustawa jest fuszerką, jest niezgodna z całym plikiem starszych ustaw, które nawzajem się wykluczają. Tu widzę, że decyzja została uchylona przez Wojewodę, ale przecież ten sam Wojewoda musiał tę decyzję wcześniej uzgodnić!! Nie znam szczegółów sprawy, ale nie dziwię się, że są problemy. Ale uwaga!! Właśnie przygotowywana jest nowelizacja wspomnianej ustawy, która może wprowadzić jeszcze większy zamęt.
    Jednak gdyby chciało się działać zgodnie z ustawami - jota w jotę - to od wakacji tamtego roku żadna inwestycja by się nie rozpoczęła.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama