Otrzymaliśmy list od dyrektora Kampinoskiego Parku Narodowego, który ze względu na jego wagę zamieszczamy w całości.
„Tegoroczna wiosna jest wyjątkowo sucha. Nie było takiej od 20 lat. W Kampinoskim Parku Narodowym notujemy ogromny deficyt wody, wiele cieków wodnych wyschło. Tereny bagienne i podmokłe są silnie przesuszone, często pozbawione wody. Od początku okresu wiosenno-letniego sytuacja pożarowa przedstawia się katastrofalnie. Cały czas utrzymuje się III – najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. W ciągu ostatnich 3 tygodni odnotowaliśmy 19 pożarów na terenie parku, z tego 16 ewidentnych podpaleń. Ogniem objętych zostało ponad 6 ha lasu oraz 25 ha łąk. Z przykrością musimy stwierdzić, że na naszym terenie są podpalacze. W pamięci mamy niedawne przekazy telewizyjne pożarów w Kalifornii, Australii i Hiszpanii, gdzie oprócz lasów płonęły całe miejscowości i ginęli ludzie. W wielu miejscach sytuacja w naszym parku jest analogiczna, osady i osiedla położone są wśród lasów lub na terenach przyległych. Z uwagi na katastrofalne zagrożenie pożarowe zwracam się z apelem o zachowanie szczególnej ostrożności. Uczyńmy wszystko, aby nasza okolica pozostała nadal krainą bogatej przyrody, a nam się żyło bezpiecznie. Podpalacze nie tylko godzą w przyrodę KPN, ale stwarzają również realne zagrożenia dla mienia, zdrowia i życia swoich sąsiadów. Dziękuję za ofiarność wszystkim, biorącym udział w gaszeniu pożarów. W szczególności strażakom – ochotnikom, którzy z narażeniem życia są gotowi walczyć z żywiołem. Uprzejmie raz jeszcze proszę Państwa o dalszą pomoc. Zachęcam do współpracy i zaangażowania stosownie do możliwości zarówno w zakresie prewencji jak i edukacji. Każda przyjęta przez Państwa forma, dzięki której dotrzemy z tak ważną informacją do społeczeństwa będzie właściwa”.
Jerzy Misiak Dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze