Reklama

Świąteczno-Nowroczny Turniej Par Deblowych im. Ryszarda Żurka 2012.

STT - Sochaczewskie Towarzystwo Tenisowe
03/01/2013 22:23

Jak co roku w okresie między Bożym Narodzeniem, a Nowym Rokiem w hali sportowej przy ulicy Piłsudskiego odbywał się Święteczno-Noworoczny Turniej Par Deblowych im. Ryszarda Żurka. Frekwencja w ostatnich w tym sezonie zawodach była rekordowa, otóż do rywalizacji przystąpiło szesnaście debli, czyli łącznie wystąpiło trzydziestu dwóch zawodników i obyło się bez walkowerów. Ze względu na liczbę meczów grano systemem pucharowym do dwóch wygranych setów z decydującym super tiebrekiem w przypadku stanu 1:1 po dwóch setach. Od pierwszej rundy nie brakowało emocji i dobrej, deblowej gry na wysokim poziomie składającej się z akcji volleyowych, skutecznych serwisów i kątowych wymian zza końcowej linii. Na korcie, jak i poza nim panowała, sympatyczna, koleżeńska atmosfera, a wszystkie spotkania odbywały się przy udziale licznie zgromadzonej publiczności nagradzającej grających brawami. W tym roku nie zabrakło niespodzianek, gdyż już na fazie ćwierćfinałów swój udział zakończyli zeszłoroczni zwycięscy i finaliści. O ile przegrana pary nr 1 Jamka/Kuliński z deblem Górski/Petrykowski wzbudza mniejsze zdziwienie, ponieważ Robert i Darek tworzą od wielu lat zgrany duet i mają na swoim koncie kilka sukcesów to przegrana debla nr 2, czyli Romualda Sokołowskiego i Waldemara Zabosta z eksperymentalnym duetem Dorywalski/Szczypiński to duża zaskoczenie zwłaszcza, że zwycięstwo w poprzedniej rundzie nie przyszło im łatwo. W ćwierćfinale odrodził się rodzinny debel Wysockich oraz zwycięstwo odniósł gospodarz obiektu, Dariusz Miłkowski, któremu partnerował Krzysztof Jaworski. Te właśnie pary spotkały się w finale, nim jednak do tego doszło na kort wyszli Górski/Petrykowski i Dorywalski/Szczypiński, by rozstrzygnąć, który z duetów zajmie trzecie miejsce. Od początku spotkanie kontrolowali Robert i Darek, dzięki czemu uplasowali się na najniższym stopniu podium. Ostatni mecz turniejowy to spektakl „jednego aktora”, a właściwie aktorów, gdyż obaj panowie Wyosccy zagrali bardzo dobrze dominując w wymianach z głębi kortu oraz przy siatce, co zaowocowało stratą jedynie trzech gemów w całym spotkaniu i końcowym triumfem. Po ostatniej piłce meczowej Florian Smulewicz w imieniu żony i córek świętej pamięci Ryszarda Żurka podziękował wszystkim za udział w turnieju i wręczył puchary, a ostatnim akcentem była wspólna fotografia. Bogaty w wydarzenia sezon 2012 obfitował w wiele emocji, niespodziewanych rozstrzygnięć i grę na dobrym poziomie. Cieszą coraz śmielsze poczynania młodzieży, a zwłaszcza kilku zawodników należących już do ścisłej sochaczewskiej czołówki oraz iż rosną kolejne pokolenia adeptów, a frekwencja oraz poziom w turniejach młodzieżowych stale się powiększa. Również coraz więcej osób dorosłych gra na sochaczewskich kortach i angażuje się w życie tenisowe w mieście. Jednym słowem był to pod względem organizacyjnym i sportowym bardzo dobry rok dla sochaczewskiego tenisa. W przyszłym roku Sochaczewskie Towarzystwo Tenisowe obchodzi jubileusz dziesięciolecia swojej działalności, do którego trwają już przygotowania, by nie przeszedł on bez echa. Obszerne podsumowanie zakończonego sezonu ukaże się wkrótce, zaś o planach na rok 2013 będziemy informowali na bieżąco. Tymczasem zapraszamy do odwiedzenia naszej strony internetowej, gdzie znajdują się wszystkie wyniki, rankingi oraz relacje.

A.L

Sochaczewskie Towarzystwo Tenisowe
www.tenissochaczew.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama