Reklama

Światła na Gawłowskiej: miasto chce budowy nawet bez inwestora

Urząd Miasta w Sochaczewie
15/06/2012 10:35
Jedna z najbardziej wyczekiwanych przez mieszkańców miasta i powiatu inwestycji – budowa sygnalizacji świetlnej na wyjeździe z ulicy Gawłowskiej oraz dokończenie remontu samej ulicy zbliża się wielkimi krokami. Miasto i powiat podpisały niedawno porozumienie, na podstawie którego określono zakres zaangażowania obu stron w tę inwestycję.

Miasto zgodnie z ustaleniami i decyzją Rady Miejskiej przekaże powiatowi 400 tysięcy złotych, które powinny w całości pokryć koszty budowy sygnalizacji na jednym z najbardziej zatłoczonych skrzyżowań w mieście i powiecie. Inwestycję realizować będzie powiat. Swoją cegiełkę w przebudowę skrzyżowania miał włożyć także prywatny inwestor, który chce na terenie dawanego tzw. „Metalowca” budować market. Miasto wydając warunki zabudowy dla firmy zobowiązało ją m.in. do sfinansowania na swój koszt budowy prawoskrętu z ulicy Gawłowskiej w Płocką.

W piątek okazało się jednak, że inwestor na razie nie chce realizować projektu, choć jeszcze w maju deklarował, że jest gotów do współuczestniczenia w przebudowie świateł i skrzyżowania. Na dziś nie ma bowiem chętnych na market przy Gawłowskiej. Jak jednak zapewniają władze miasta, to nie powinno w żadnym razie mieć znaczenia dla terminu rozpoczęcia prac. Paradoksalnie może je nawet przyspieszyć.
- Projekt, który został wybrany i zatwierdzony zarówno przez nas jak i starostwo jeszcze jesienią 2011 zakładał budowę świateł bez prawoskrętu. Dopiero później pojawił się prywatny inwestor. Wobec jego wycofania się, możemy więc realizować bez przeszkód umowę, którą podpisaliśmy ze starostwem i realizować wykonany przez nas wspólnie projekt wyjazdu z Gawłowskiej – mówi naczelnik Wydziału Inwestycji UM Urszula Cielniak.
- Od początku uważaliśmy, że nie można wiązać przeprowadzenia tej inwestycji z zamierzeniami prywatnego inwestora, jak chciał starosta, bo to mogłoby skończyć się odłożeniem tej niezwykle ważnej i potrzebnej całej społeczności miasta i powiatu budowy na „święte nigdy”. Dziś widać, że mieliśmy rację - dodaje wiceburmistrz Stanisław Wachowski, odpowiedzialny w mieście za inwestycje.
- Miasto nie wycofuje się z żadnego punktu porozumienia zawartego z powiatem. Przekazujemy 400 tysięcy starostwu i oczekujemy jak najszybszego ogłoszenia przetargu na prace. Wszystko jest przecież gotowe - uważa burmistrz Piotr Osiecki.
- Zobowiązania, które nałożyliśmy na inwestora nie wygasają. Gdy zdecyduje o budowie marketu, będzie musiał wykonać na swój koszt prace, do których jest zobligowany warunkami zabudowy, w tym budowę prawoskrętu - dodaje Urszula Cielniak.
- Dziś obowiązkiem obu samorządów miejskiego i powiatowego jest jak najszybsze rozwiązanie problemu wyjazdu z ulicy Gawłowskiej. Oczekuję od Pana starosty szybkich działań w tej kwestii - kończy burmistrz Piotr Osiecki.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mefisto 2012-06-19 20:52:01

    Panie Pawle,dziękuję za odpowiedź, ale w moim przekonaniu jak i wielu na tym forum rondo to lepsze i tańsze rozwiązanie.Dwa punkty handlowe mają przed sobą taki teren który nie należy do nich a który można wykorzystać na rondo.Linię elektryczną można schować do ziemi i po kłopocie a poza tym jakiś asfalt już tam leży więc załatać dziury i pomalować pasy a potem jeżdzić w kółko.Jesli chodzi o kosztorysy to w zależnosci jak chcemy tak je zrobimy i wmawianie nam ze rondo jest droższe nie mieści mi się w głowie.Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-06-19 20:48:50

    Miasto zgodnie z ustaleniami i decyzją Rady Miejskiej przekaże powiatowi 400 tysięcy złotych, które powinny w całości pokryć koszty budowy sygnalizacji na jednym z najbardziej zatłoczonych skrzyżowań w mieście i powiecie. Niezbędnym warunkiem, aby powiat mógł ogłosić przetarg na wyłonienie wykonawcy jest wymóg dysponowania pełną kwotą pieniędzy przeznaczonej na inwestycję  przez ogłaszającego przetarg . Ponaglanie więc powiatu przez miasto, kiedy nie przekazało się jeszcze tych 400 tys.zł brzmi populistycznie i nie tworzy klimatu deklarowanej współpracy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2012-06-19 08:39:35

    sorry-znów trzeba zaznaczyć skopiować i wkleić,już któryś raz mi się nie udaje:-((

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama