Reklama

Syreny czy pontonowy?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
10/03/2011 11:23


Od ponad dwóch miesięcy problem zamkniętego mostu w Kozłowie Szlacheckim spędza sen z powiek mieszkańcom gminy Nowa Sucha. Próba znalezienia wyjścia z trudnej sytuacji jest niełatwa, bo w grę wchodzą jak zwykle pieniądze. Padają jednak pomysły rozwiązania problemu.
Przypomnijmy, zarządcą mostu jest Powiatowy Zarząd Dróg, który, przy współpracy z gminą Nowa Sucha, szuka środków na zorganizowanie przeprawy zastępczej lub – ale to zależy od pieniędzy – docelowo jego naprawę. Most został zamknięty pod koniec grudnia po decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Sochaczewie. Trzeba było to zrobić, gdyż jego skorodowana metalowa konstrukcja zagrażała bezpieczeństwu pieszych i poruszającym się pojazdom.
Pisaliśmy o kilku alternatywach, jakie zaproponował wójt gminy Nowa Sucha. Jedną z nich jest budowa mostu pontonowego. Pojawiła się również kolejna alternatywa wykorzystania konstrukcji warszawskiego mostu Syreny. Ostateczną decyzję ma podjąć Zarząd Powiatu.
Syrena w Kozłowie Szlacheckim?
Jak nas poinformował wójt gminy Nowa Sucha Maciej Mońka, chodzi o część nieużywanej konstrukcji warszawskiego mostu Syreny. Zarząd Starostwa Powiatowego w Sochaczewie wraz z wójtem gminy Nowa Sucha skierował pismo do prezydenta miasta stołecznego Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz z prośbą udostępnienia nieużywanego, 100-metrowego elementu, który mógłby być użyteczny przy rekonstrukcji mostu w Kozłowie Szlacheckim. Most Syreny w Warszawie został wybudowany w 1985r. przez wojsko jako przeprawa zastępcza podczas remontu mostu Poniatowskiego i mostu Śląsko – Dąbrowskiego, ostatnio służył jako przeprawa w czasie kolejnego remontu, tym razem Trasy Toruńskiej. W sierpniu ubiegłego roku postanowiono definitywnie rozebrać warszawski most Syreny. Nie zadecydowano konkretnie, co dalej miałoby się stać z jego konstrukcją. Dlatego pojawił się pomysł użyczenia powiatowi sochaczewskiemu części po nim.
Warto nadmienić, że autopoprawka do projektu budżetu powiatu, której radni powiatowi dokonali w lutym, przewiduje sumę w wysokości 300 tysięcy złotych na odbudowę mostu w Kozłowie. Wiadomo jednak, że to kropla w morzu potrzeb – brakuje bowiem minimum 5,7 mln zł, które mają być pozyskane ze środków zewnętrznych. Wniosek dotyczący mostu Syreny zakłada nieodpłatne użyczenie jego konstrukcji. W przypadku niepowodzenia tego projektu wciąż realne wydaje się skorzystanie z pomocy wojska i budowa mostu pontonowego.
Pontonowy od wojska?
Wójt gminy Nowa Sucha i dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Małgorzata Dębowska spotkali z się z szefem Inżynieryjnych Wojsk Lądowych pułkownikiem Bogusławem Bębenkiem. - Spotkanie było bardzo konkretne i padło kilka propozycji rozwiązania problemu nieczynnego mostu. Okazało się, że wojsko może pomóc – powiedział wójt Mońka. Jak już informowaliśmy, jakiś czas temu jeden z pracowników inżynierii wojskowej był w miejscu, gdzie przebiega most. Sporządził rysunek poglądowy, na podstawie którego zaproponowano kilka rozwiązań dla mostu w Kozłowie Szlacheckim. Pojawił się bowiem pomysł złożenia wniosku wojewody mazowieckiego do Ministra Obrony Narodowej o stworzenie tymczasowej przeprawy zastępczej.
Na przeprawę pontonową nie trzeba specjalnych zezwoleń czy projektów. Przeprawa byłaby możliwa do użytku zarówno dla pieszych jak i pojazdów, bo przecież po tego typu mostach poruszają się nawet wojskowe czołgi. Jest jednak istotna wada takiego rozwiązania: w okresie zimowym taka przeprawa musiałaby być zdjęta ze względów bezpieczeństwa. Ponadto, wymaga ona również stałego nadzoru.
Był żelazny, będzie drewniany?
Kolejną propozycją jest skonstruowanie mostu drewnianego - również tymczasowego, na to jednak potrzeba już konkretnego projektu i pozwoleń. Poza tym, występuje również spore niebezpieczeństwo zniszczenia tego mostu zimą przez lód na rzece. Szacowany kosztorys zorganizowania przeprawy tymczasowej to także 200 – 300 tysięcy złotych. Ta alternatywa również została poddana pod rozwagę przez Zarząd Powiatu.
-Z pewnością decyzja w sprawie mostu nie będzie łatwa, bo trudno jest wydawać sporą ilość pieniędzy na inwestycję tymczasową. Rozumiem też mieszkańców i ich presję na rozwiązanie utrudnionego dojazdu do szkół i pracy – mówi wójt Mońka.
Dojazd PKS-em
Zamknięcie mostu znacznie wydłużyło drogę okolicznym mieszkańcom. Aby choć trochę im pomóc, wójt Nowej Suchej zaproponował zorganizowanie autobusowej przeprawy zastępczej. Długo pomysł był na etapie uzgodnień. Podjęto już jednak decyzję i powzięto działania w tej sprawie. Wójtowi udało się podjąć rozmowy z PKS Grodzisk. Od 1 marca autobus PKS rozpoczyna kurs o godzinie 6:20 w Kozłowie Szlacheckim. Natomiast ok. 15:30 wraca z Sochaczewa. Wprowadzono system biletów jednorazowych i miesięcznych. Linia autobusowa została uruchomiona na próbę – w zależności od tego, ilu mieszkańców zechce skorzystać z takiej możliwości przejazdu. Obecnie funkcjonuje z powodzeniem.
Jak widać, zamknięty most w Kozłowie Szlacheckim jest poważnym utrudnieniem dla okolicznych mieszkańców. Nieustannie są jednak poszukiwane możliwości rozwiązania problemu. Najnowszym pomysłem jest wykorzystanie konstrukcji warszawskiego mostu Syreny. Realnym na razie wydaje się skorzystanie z pomocy wojska i budowa tymczasowego mostu pontonowego. Największym mankamentem jest to, że nie mógłby on funkcjonować zimą. Zatem dopiero wiosną jest tak naprawdę szansa na jakieś konkretne działanie w tej sprawie. Wiadomo, że prędzej czy później most będzie trzeba odbudować, to jednak wiąże się ze znacznymi kosztami - od 6 do 9,2 mln zł, na co wciąż poszukiwane są środki finansowe. Sprawę będziemy na bieżąco obserwować.
Żaneta Czyżniewska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama