Ciężki sezon czeka chodakowską Bzurę grającą w IV Lidze Mazowieckiej. Problemy organizacyjne, finansowe oraz kadrowe sprawiły, że nasz zespół z pewnością będzie walczył o utrzymanie. Czy sztuka ta się uda? Odpowiedź otrzymamy już w czerwcu przyszłego roku.
Jak na razie nie me się z czego cieszyć. Biało-zieloni po sześciu kolejkach zajmują dopiero siedemnaste miejsce mając na koncie zaledwie cztery zdobyte punkty. Niestety krótki okres przygotowawczy daje znać o sobie. Według trenera Juliusza Kruszankina pierwsze kolejki są jego uzupełnieniem. Po nich powinna wzrosnąć forma piłkarzy i Bzura ma zdobywać cenne punkty ligowe. Dotychczas gra nie jest najlepsza, a wyniki osiągane przez naszych piłkarz zaskakują.
W pierwszej kolejce (7.08) Bzura wyjechała do Siedlec na mecz z rezerwami I-ligowej Pogoni. Były to „rezerwy” tylko z nazwy gdyż na boisku pojawiło się aż dziesięciu piłkarzy z pierwszego zespołu. Skazana na pożarcie Bzura przegrała z przeważającymi siłami rywali tylko 0:1. Nie było tak źle.
Niestety w drugim meczu nasza drużyna została upokorzona przed własną publicznością przez Błękitnych Raciąż. 1:4 to wynik tego meczu. Nie on był jednak najgorszy. O wiele gorszy był styl zaprezentowany przez naszych futbolistów, którzy byli gorsi od rywali w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła.
W trzeciej kolejce (14.08) Bzura zagrała na wyjeździe z Podlasiem Sokołów Podlaski. Do Chodakowa piłkarze wrócili z tarczą. Pokonali rywali 2:1. Gola na wagę zwycięstwa zdobył w 93 minucie Adrian Dąbrowski. Nasz napastnik zdecydował się na strzał z ponad czterdziestu metrów. Była to bardzo dobra decyzja, dała wygraną.
Niestety o czwartym meczu nie można zbyt wiele dobrego napisać. Ponownie kibice na trybunach chodakowskiego stadionu przeżyli zawód. Co prawda Mławianka Mława to solidna drużyna jednak w tym sezonie gra poniżej swojego poziomu. Faktu tego nie potrafili wykorzystać gospodarze. Bzura przegrała 0:1 po samobójczym golu Michała Błaszczyka.
Jak dotychczas chodakowianie sprawili największą niespodziankę w wyjazdowym meczu z Mazovią Mińsk Mazowiecki. Przeciwnicy zmontowali mocną ekipę i zapewne marzą o awansie, na który mają realną szansę. Niestety dla nich, stracili dwa punkty z Bzurą. Końcowy wynik spotkania 1:1.
Kilka dni po udanym meczu z Mazovią, Bzura zagrała „u siebie” z Tęczą Łyse. Po pierwszej połowie nasi piłkarze prowadzili 2:1 po kapitalnych golach Adriana Łukawskiego i Michała Błaszczyka. Niestety w drugiej części gry nastawili się na obronę wyniku. Sztuka się nie udała. Tęcza wygrała 3:2 inkasując trzy bezcenne punkty.
W tym tygodniu przed biało-zielonymi dwa kolejne mecze. 31.08 Bzurę czeka wyjazd do Węgrowa na mecz z Czarnymi. W sobotę (3.09, godz.16.00) do Chodakowa przyjedzie zawsze groźna Ożarowianka.
Tabela po VI kolejce
1.Pogoń Grodzisk Mazowiecki 16 19-6
2.Błękitni Raciąż 13 18-8
3.Hutnik Warszawa 12 13-8
4.Pogoń II Siedlce 12 10-8
5.MKS Ciechanów 11 15-8
6.Mazovia Mińsk Mazowiecki 10 12-6
7.Wisła II Płock 10 12-8
8.KS Łomianki 10 12-13
9.Bug Wyszków 9 7-10
10.Czarni Węgrów 8 8-7
11.Dolcan Ząbki 8 5-5
12.Mławianka Mława 8 8-13
13.MKS Przasnysz 7 10-10
14.Ożarowianka Ożarów Mazowiecki 5 7-8
15.Unia Warszawa 5 5-7
16.Tęcza Łyse 5 8-13
17.Bzura Chodaków 4 6-11
18.Ostrovia Ostrów Mazowiecka 4 4-11
19.Podlasie Sokołów Podlaski 4 8-16
20.Delta Słupno 1 4-15
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam. W powyższym artykule jest błąd. Powinno być sześć meczów cztery punkty
Witam. W powyższym artykule jest błąd. Powinno być sześć meczów cztery punkty