W dniach 26-27 czerwca odbył się II Supermaraton Rowerowy na trasie Sochaczew – Częstochowa – Sochaczew. Na trasę liczącą 460 km wyruszyła „szóstka wspaniałych”: Tomasz Wenerski, Maciej Kiwerski, Fabian Filipiak, Zenon Muszyński z synem Piotrem oraz Jan Cebrzyński (organizator imprezy). Wozem technicznym pojechała Beata Muszyńska, która asekurowała zawodników. Start odbył się o godzinie 6.00 przed kościołem na Boryszewie. Był tam także ksiądz prefekt Konrad Zawiślak, który pożegnał zawodników Słowem Bożym. Na trasie panowała zmienna pogoda, rowerzyści jednak szczęśliwie dotarli pod mury Jasnej Góry w godzinach popołudniowych. Następnego dnia rano (godz. 8.30) uczestnicy supermaratonu ruszyli do Sochaczewa. Tym razem jazda odbywała się przy słonecznej pogodzie. Rowerzyści przechodzili ciężkie chwile, mięśnie były coraz bardziej zmęczone. Do mety dojechali wszyscy. Po zakończeniu jazdy Jan Cebrzyński powiedział „Było to wielkie przeżycie sportowe, turystyczne i pielgrzymkowe. Arcytrudny wyczyn. Jeśli ktoś ze śmiertelników pokona taką trasę w takim czasie, zasługuje na miano bohatera, zwłaszcza niepełnoletni Piotr Muszyński. Pragnę niech te złociste medale (otrzymał je każdy z uczestników – przyp.red.) będą symbolem tego wysiłku. Ich złocisty blask – to blask szczytów Jasnej Góry, korony Madonny, błysk szprych w promieniach słońca nad wzgórzami i blask radości w naszych oczach.” Supermaratończyków medalami, o których mówił Pan Jan, dekorował znakomity kolarz, sochaczewianin, Mistrz Polski, medalista Mistrzostw Świata – Daniel Chądzyński. Tomasz Ertman Tyg. "Ziemia Sochaczewska" nr 27/2004
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze