Reklama

Szpital powiatowy bez pomocy powiatu

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
04/12/2012 16:32

To już kolejny rok, gdy sochaczewski szpital powiatowy nie dostanie z budżetu samorządu powiatowego ani złotówki. Rada powiatu na wniosek zarządu zdecydowała o odebraniu placówce 234 tys. zł.

Kwota 234 tysięcy złotych była odłożona w budżecie powiatu jako rezerwa na ewentualną spłatę raty kredytu, jaki swego czasu szpital zaciągnął by ratować swe istnienie. Ówczesny dyrektor Franciszek Pasiak wziął na siebie gigantyczną odpowiedzialność oddłużenia jednostki. Gwarantem kredytu był powiat, a pieniądze miały służyć wydobyciu szpitala ze spirali zadłużenia, w jaką wpadał z roku na rok. Operacja się udała, ale trudna sytuacja wciąż trwa. Co roku zadłużenie maleje, szpital sam spłaca swoje zobowiązania. W poprzedniej kadencji władz powiatowych wykształciła się też praktyka, że zamrożone przez starostwo pieniądze, na koniec roku były przekazywane na potrzeby szpitala.

Reklama

W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, tak się nie stanie. Pieniądze zostaną przekazane na DPS w Młodzieszynie. Sprawa ta wywołała kontrowersję na ostatniej sesji rady powiatu.

- Chciałbym spytać o kwotę 234 tys., która była zarezerwowana dla szpitala powiatowego - mówił radny Dariusz Dobrowolski (Forum). - A teraz w nagrodę za to, że szpital jakoś się wywiązał ze swoich zobowiązań, zabieramy mu te pieniądze  i przesuwamy je dla DPS-u, który nie wykonał budżetu. A przecież szpitalowi ta suma na pewno by się przydała, bo tam każda złotówka się liczy.

Reklama

W odpowiedzi radni usłyszeli, że niewykonanie budżetu przez DPS wzięło się z tego, iż rozpoczął on działalność w nowej siedzibie od 1 kwietnia, a nie jak zakładano od 1 stycznia, z większą niż w starej siedzibie liczbą pensjonariuszy. A jak powiedziała skarbnik Teresa Pawelak, starostwo ma przede wszystkim do zrealizowania swój budżet i o to musi dbać w pierwszej kolejności.

Radny Dobrowolski pytał jeszcze o to, ile środków finansowych z budżetu powiat przeznaczył na wsparcie powiatowego przecież szpitala w tym roku i ile ewentualnie zamierza przeznaczyć w kolejnym, 2013, żeby się budżet w szpitalu zamknął.

Reklama

Z ust wicestarosty Janusza Ciury usłyszał: - Jeśli pojawi się taka potrzeba, będziemy na ten temat dyskutowali.

- W takim razie po co w ogóle nazywać szpital powiatowym, jeśli placówka nie może liczyć nawet na pieniądze, które były dla niej zarezerwowane w budżecie powiatu. Miasto pomaga szpitalowi co roku umarzając podatek od nieruchomości. To są naprawdę duże kwoty. To co najmniej wstyd, żeby nie używać ostrzejszych słów, że samorząd powiatowy nie bierze przykładu z miejskiego komentuje radna Beata Fastyn (PiS), która jest jednym z członków komisji zdrowia rady powiatu.

Reklama

 

Piotr Osiecki

Burmistrz Sochaczewa

Bardzo żałuję, że szpital kolejny rok z rzędu nie może liczyć na pieniądze, które powiat rezerwuje w budżecie jako gwarancje dla tej placówki. Mówię to przede wszystkim jako były wicestarosta i były przewodniczący Społecznej Rady ZOZ. W poprzedniej kadencji przeznaczaliśmy te pieniądze dla szpitala. Dyrekcja i pracownicy czuli, że mają wsparcie władz powiatu nie tylko w słowach, ale też w czynach. Jako burmistrz zarówno w ubiegłym roku, jak i w obecnym podjąłem decyzję o zwolnieniu szpitala z podatku od nieruchomości. Mimo że miasto ma ogromne potrzeby, tylko w ubiegłym roku było to 224 tys. zł. Za te pieniądze moglibyśmy utwardzić kilka ulic. Trudno mi więc zrozumieć, że jeden samorząd może wspierać szpital, a drugi nie. Coraz trudniej będzie mi też przekonać współpracowników do dalszych zwolnień podatkowych dla szpitala. Dyrektorzy miejskich placówek zaczynają po prostu pytać, dlaczego ich jednostki nie są zwalniane z podatku, a szpital jest. Tym bardziej, gdy starostwo nie pomaga najważniejszej lecznicy w powiecie.

Reklama

(bus)   

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-12-05 19:45:14

    Zuchwałość miejskiej propagandy przybiera na sile i świadczy to albo o poczuciu bezkarności, albo o kompletnym oderwaniu się decydentów od rzeczywistości samorządowej. Irytują mnie nierzetelne teksty na miejskim portalu, gdzie wykluczona jest możliwość polemiki i gdzie jak za komuny mamy tylko jedną prawdę! Natomiast cóż powiedzieć jeśli na e-Sochaczew pojawił się ten sam, powyższy tekst i po wpisaniu pod nim mojego krytycznego komentarza, tekst ten zniknął z części samorządowej portalu. Trudno mi było uwierzyć, że tekst ten, jak i kilka wcześniejszych, uszczypliwych dla powiatu, wyszedł spod pióra szanowanych oraz w moim dotychczasowym przekonaniu obiektywnych i neutralnych wobec innych samorządów, dziennikarzy "Ziemi Sochaczewskiej". Dawno już samorządowy tygodnik miejski nie pełnił roli strzelby na powiat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-12-04 19:41:10

    Jako były wicestarosta zajmujący się m.in. szpitalem oraz były przewodniczący Rady Społecznej ZOZ nie rozumiem retoryki burmistrza Osieckiego, który ma trudności ze zrozumieniem dlaczego jeden samorząd może wspierać szpital, a drugi nie. A wystarczyłoby trochę poczytać o sposobach finansowania samorządów gminnych i powiatowych, aby dostrzec i rozumieć różnice w ich możliwościach finansowych!"Jako burmistrz zarówno w ubiegłym roku, jak i w obecnym podjąłem decyzję o zwolnieniu szpitala z podatku od nieruchomości. Mimo że miasto ma ogromne potrzeby, tylko w ubiegłym roku było to 224 tys. zł. Za te pieniądze moglibyśmy utwardzić kilka ulic" - mówi burmistrz Osiecki.  Funkcjonowałem w samorządzie miejskim przez osiem lat i nie było takiej sytuacji, aby miasto uzależniało swoją pomoc w zwolnieniu szpitala z podatku od powiatowego wsparcia finansowego. Szpital był zwalniany. Używając retoryki burmistrza, ile ulic można było utwardzić? Panie burmistrzu, mówi się teraz o partnerstwie i współpracy samorządowej i Pan takimi wypowiedziami chce je budować?  "Coraz trudniej będzie mi też przekonać współpracowników do dalszych zwolnień podatkowych dla szpitala. Tym bardziej, gdy starostwo nie pomaga najważniejszej lecznicy w powiecie" - powiedział  na podsumowanie burmistrz Osiecki. Jako doświadczony samorządowiec wiem, że burmistrz nie musi nikogo przekonywać do dalszych zwolnień dla szpitala. Jest to jednoosobowa kompetencja burmistrza, który zbiera podatki od połowy mieszkańców powiatu. Jeśli będzie się Pan zastanawiał, czy wesprzeć szpital czy inne "ważniejsze sprawy", to będzie to kolejny, po drastycznym obniżeniu procentowego poziomu inwestycyjnego,  dowód  na kiepskie w porównaniu z poprzednikami zarządzanie budżetem miejskim. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama