Reklama

Szpital Powiatowy Sochaczew - jest oświadczenie w sprawie reportażu stacji TVN

26/10/2020 12:54

Szpital w Sochaczewie wydał oświadczenie w sprawie reportażu wyemitowanego na antenie TVN24. 

Publikujemy treść oświadczenia:

W związku z reportażem, który został wyemitowany 22 października br. w programie „Czarno na białym” na antenie TVN24, oświadczamy, że w całym okresie pandemii dyrekcja i pracownicy Szpitala Powiatowego w Sochaczewie dokładają wszelkich starań, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie jednostki i zagwarantować przestrzeganie obowiązujących przepisów oraz procedur wewnętrznych.  W celu zminimalizowania ryzyka rozprzestrzenienia się koronawirusa Sars-Cov-2 opracowaliśmy szereg procedur zapobiegających zakażeniom COVID-19, w tym dotyczących dekontaminacji rąk czy też stosowania środków ochrony indywidualnej przez personel.

Reklama

Odnosząc się do przyjęcia przez pielęgniarkę bez rękawiczek dowodu osobistego od pacjenta zaznaczamy, że nie ma bezwzględnego obowiązku noszenia rękawiczek w obszarze wejścia do oddziału.  Badania dowodzą, że skutecznym po kontakcie z przedmiotami używanymi po chorych zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 jest dezynfekcja rąk. Personel oddziału czyni to permanentnie po każdej czynności, przy której mógł być kontakt z potencjalnie zakażonym. Błędnym jest myślenie, że rękawiczki chronią bezwarunkowo przed zakażeniem i przeniesieniem koronawirusa. Warunkiem jest, by używać ich zgodnie z zasadami, w tym również poddawać dezynfekcji po styczności z przedmiotem chorego.

Szpital wskazuje, że to właśnie ratownik medyczny popełnił błąd, używając rękawiczek zarówno w samochodzie, po kontakcie z chorym i dotykając różnych powierzchni w Szpitalu, jak również kamery. A także po przekazaniu pacjenta bez dezynfekcji rękawiczek, rozmawiając z redaktorem i wsiadając w nich znów do ambulansu. Zdaniem dyrekcji Szpitala to ratownik medyczny nie dochował zasad i naraził osoby przebywające w tej placówce medycznej na transmisję koronawirusa od przywiezionego pacjenta. Redaktor TVN24 nie wziął pod uwagę, że na terenie Szpitala znajdują się kamery, które uwidaczniają niedopuszczalne zachowanie ratownika i redaktora, wskazują na łamanie przez nich zasad bezpieczeństwa.

Reklama

Przykrym jest również fakt szkalowania lekarza, który pojawia się na nagraniu bez maseczki ochronnej. Nagrywający nie znają okoliczności, że tenże lekarz 4 tygodnie wcześniej przeszedł ciężką operację i stan jego zdrowia jest przeciwskazaniem do ciągłego noszenia maseczki. Pomimo tego wrócił do pracy, żeby wspomóc kolegów w tak trudnym okresie, ponieważ kadra lekarska oddziału wewnętrznego jest bardzo okrojona.

Kwestie ukazane w reportażu, to wyolbrzymiony incydent, a nie sposób działania Szpitala, nagrany ukrytą kamerą, przedstawiony w złym świetle. Cała sytuacja pokazana w atmosferze sensacji, jak i okoliczności zdarzenia, pozostawiają wiele pytań i wątpliwości, co do rzeczywistych zamiarów oraz należytej rzetelności autorów programu.  

Reklama

Należy zwrócić uwagę, że nagranie powstało 12 października, tj. tuż po uruchomieniu odcinka oddziału dla pacjentów zakażonych koronawirusem. W pierwszych dniach jego funkcjonowania przyjęto 23 pacjentów z terenu województwa mazowieckiego. Wysiłkiem całego personelu, uruchomiliśmy oddział natychmiast po decyzji wojewody mazowieckiego, z dużą – jak na szpital powiatowy – liczbą łóżek. Personel Szpitala pracuje bardzo ciężko, z poświęceniem i zaangażowaniem, ratując zdrowie i życie pacjentów.  

Zwracamy uwagę, że w tym wyjątkowym czasie, media również pełnią służbę społeczną a nagonka medialna na personel medyczny powoduje większe szkody społeczne niż korzyści. Podważa bowiem zaufanie do pracowników ochrony zdrowia. Mamy świadomość, że zawód, jaki wybraliśmy - pielęgniarki czy lekarza - postawił nas na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Nie skarżymy się - prosimy jedynie o minimum zaufania i wiary w to, że robimy wszystko z myślą o ratowaniu chorych.

Reklama

Uważamy również, że zarzuty wobec starosty sochaczewskiego, jako organu założycielskiego dla Szpitala Powiatowego, z powodu tego incydentu są nieuprawnione. Starostwo Powiatowe w Sochaczewie dokłada wszelkich starań, aby nasza placówka rozwijała się, była lepiej wyposażona i świadczyła usługi medyczne na coraz wyższym poziomie. Samorząd powiatowy, w trosce o pacjentów, od sześciu lat, tj. od czasu, kiedy starostą została właśnie Jolanta Gonta, wspiera Szpital finansowo, mimo iż nie należy to do obowiązków statutowych powiatu.

Dyrekcja ZOZ Szpitala Powiatowego w Sochaczewie

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-26 13:34:37

    "Uważamy również, że zarzuty wobec starosty sochaczewskiego, jako organu założycielskiego dla Szpitala Powiatowego, z powodu tego incydentu są nieuprawnione." szkoda tylko ze temu organowi założycielskiemu zabrakło odwagi aby sie osobiście o tym dowiedzieć, słabe było zasłanianie sie kwarantanna gdzie wcześniej przecinało sie wstęgi pod kapliczką w gronie ponad 50 osób, żenada!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-26 20:19:31

    Mordercy i jeszcze raz Mordercy. Przerzucili mi tatę, po zabiegu z drenażem, z łóżka na łóżko gdzie nie wolno się poruszać. Dobrze że jeszcze zdążył do mnie zadzwonić i o tym powiedzieć bo nigdy by się człowiek prawdy nie dowiedział. Po czym po paru godzinach doszło do obrzęku płuc i tata zmarł. Nawet go nie ratowali, ale sprawa skierowana jest już do prokuratury. Oczywiście o przerzuceniu taty zadecydował ordynator.

    • Zgłoś wpis
  • Re - niezalogowany 2021-01-02 12:38:04

    Na staży biedny żołnierz.. Tego pożal się Boże szpitala. Starostwo kasę ma ale chyba nie na szpital

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości