Szpital Powiatowy w Sochaczewie zamknął 2020 rok zyskiem w wysokości 12 tysięcy złotych. W kontekście wielu lat, kiedy wyniki były ujemne, to duże osiągnięcie.
Podczas ostatniej sesji rady Powiatu (14 czerwca) radni zatwierdzili sprawozdanie finansowe Szpitala Powiatowego w Sochaczewie. Jak poinformowała Katarzyna Chmielewska, wicedyrektor placówki ds. finansowych, 2020 rok udało się zamknąć zyskiem w wysokości 12 387 złotych. - Dzięki temu uniknęliśmy powiększania straty z lat ubiegłych i wzrostu kapitałów ujemnych - dodała. Dodatni wynik finansowy jednostce udało się osiągnąć przede wszystkim dzięki pozyskanym w 2020 roku dotacjom, wsparciu rzeczowemu oraz darowiznom.
Środki związane z walką z Covid-19 w zeszłorocznym budżecie szpitala to ponad cztery miliony złotych. Około półtora miliona szpital otrzymał z tytułu hospitalizacji osób ze stwierdzonym zakażeniem. Jak jednak zaznaczył dyrektor Robert Skowronek, nie są to pieniądze dodatkowe, ale "zdjęte z ryczałtu za pozostałe usługi zdrowotne". 2,7 miliona NFZ przekazał szpitalowi na dodatki dla pracowników pracujących z chorymi na Covid.
Rada Powiatu jednogłośnie zatwierdziła sprawozdanie finansowe szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo... wreszcie zmiana dyrektora która procentuje na plus a nie ten dziad przedostatni. Szkoda tylko tych dobrych lekarzy którzy odeszli za czasów jego poprzednika
Ale ci lekarze właśnie uciekli w obawie przed TYM dziadem! Aparatczyk, małómzgi partyjniak. Obecna władza uwielbia takich na wskroś oddanych.
zysk ???!!! ale czyim kosztem? kosztem średniego i niższego (pielęgniarki/pielęgniarze i salowe) personelu medycznego! Niech ktoś kompetentny tu napisze jak się mają dodatki "cowidowskie" i za ile miesięcy szpital zalega personelowi, z tego co wiadome to za 2 miesiące nadal nie wypłacone mają, ale dyrektorek na wczasy sobie śmiga.
Nie ma jak prostackie odzywki do Pań pielęgniarek w stylu "jak wam się nie podoba to możecie się zwolnić" Łajdactwo zwyczajne, słyszałem tę odzywkę byłem w tym czasie pacjentem.
Chwalą się zyskiem, to dlatego ordynatorką jednego z oddziałów chwilę temu została ŻONA JAŚNIE PANUJĄCEGO W SZPITALU DYREKTORA !!! – CZY TO NIE NAZYWA SIĘ CZASEM NEPOTYZM ??? A MOŻE WYKORZYSTYWANIE STANOWISKA DO CELÓW PRYWATNYCH ??? Jeszcze jakiś czas temu wieszaliście psy na Panu G. ze niby łapownik to jak nazwać kogoś kto zatrudnia na prestiżowym i sowicie opłacanym stołeczku ? DLACZEGO władze powiatu utrzymywane podobnie jak szpital i jego pracownicy z podatków uczciwie pracujących Polek i Polaków NIE REAGUJĄ NA TAKĄ PATOLOGIĘ ? Czy wyborcy już nie są potrzebni? Jak Łukaszenka myślicie, że będziecie rządzić do śmierci? MALO TEGO – TA ‘pani” ORDYNATORKA NAKAZAŁA PIELĘGNIARZOM I PIELĘGNIARKOM DŹWIGAĆ PACJENTÓW !!! Co na to POLSKIE PRAWO ? – Normy dźwigania 2019-03-22 POLSKIE !!! Przepisy BHP określają normy dźwigania w pracy w zależności od tego: • kto dźwiga (płeć), • ile osób dźwiga (pojedynczo czy zespołowo) • w jaki sposób odbywa się ręczne przenoszenie ciężarów (pod górkę, na płasko powyżej obręczy barkowej) • czy dźwiganie ciężarów odbywa się ręcznie, czy za pomocą dodatkowych urządzeń np. wózków • oraz to, czy przenoszenie ładunków odbywa się w ramach pracy stałej czy dorywczej. Normy BHP - dźwiganie ręczne (bez wózków) dla pracownika indywidualnego: Praca stała — normy dźwigania i przenoszenia ładunków: • 12 kg dla kobiet, • 30 kg dla mężczyzn. Przepisy BHP: podnoszenie ciężarów powyżej obręczy barkowej (np. wkładanie czegoś na półkę położoną nad głową): • 8 kg dla kobiet, • 21 kg dla mężczyzn. Przenoszenie ciężarów pod górę, jeśli kąt nachylenia jest mniejszy niż 30o , a wysokość 4 m: • 12 kg dla kobiet, • 30 kg dla mężczyzn. Przenoszenie ciężarów pod górę, jeśli kąt nachylenia jest większy niż 30o , a wysokość 4 m: • 8 kg dla kobiet, • 20 kg dla mężczyzn. Warto dodać, że praca stała (definicja BHP) to taka, która jest wykonywania regularnie w ciągu zmiany roboczej (np. praca magazyniera). Praca dorywcza – normy przenoszenia ciężarów: • 20 kg dla kobiet, • 50 kg dla mężczyzn. Przepisy BHP: podnoszenie ładunków powyżej obręczy barkowej (np. wkładanie czegoś na półkę położoną nad głową): • 14 kg dla kobiet, 35 kg dla mężczyzn. Przenoszenie ciężarów pod górę, jeśli kąt nachylenia jest mniejszy niż 30o , a wysokość 4 m: • 12 kg dla kobiet, • 30 kg dla mężczyzn. Przenoszenie ciężarów pod górę, jeśli kąt nachylenia jest większy niż 30o , a wysokość 4 m: • 12 kg dla kobiet, • 30 kg dla mężczyzn. Warto dodać, że praca dorywcza (definicja BHP) to taka, która jest wykonywana nie więcej niż 4 razy na każdą godzinę pracy, jeśli łączy czas wykonywania pracy nie przekracza 4 godzin na dobę. Normy dźwigania dla kobiet Normy dźwigania ciężarów dla kobiet są niższe niż dla mężczyzn. Ustawodawca wprowadził też ochronę kobiet będących w ciąży oraz karmiących piersią. • Dopuszczalna norma podnoszenia ciężarów przez kobietę przy pracy stałej to 12 kg. • Dopuszczalna norma podnoszenia ciężarów przez kobietę przy pracy dorywczej to 20 kg. • Przenoszenie materiałów niebezpiecznych ciekłych (np. żrących) jest ograniczone do 10 kg wraz z naczyniem, w którym są umieszczone. • Dźwiganie ciężarów w ciąży dopuszczalne jest jedynie do masy 3 kg (i to niezależnie od rodzaju pracy). Noszenie ciężkich rzeczy w ciąży (powyżej 3 kg) jest całkowicie niedopuszczalne. • Podnoszenie ciężarów przez kobietę karmiącą jest ograniczone do 6 kg przy pracy stałej i 10 kg przy pracy dorywczej. Ponadto, ustalono też normy dotyczące wtaczania i przetaczania przedmiotów o okrągłych kształtach (np. beczek). Masa takiego przedmiotu przetaczanego po powierzchni płaskiej, nie może przekroczyć 80 kg. Po pochylni – 20 kg. Normy transportowe dotyczące dźwigania zespołowego również przewidują osobne normy dla kobiet. Zespołowo, kobiety mogą przenosić ciężary ważące nie więcej niż 200 kg. Odległość transportu nie może być większa niż 25 m. Dopuszczalna norma dźwigania ciężarów zespołowo przez kobiety (na osobę) wynosi: • 10 kg przy pracy stałej, • 17 kg przy pracy dorywczej. Od siebie dodam iż gdybym był mężem Pani Pielęgniarki lub żoną Pana Pielęgniarza której/któremu z powodu decyzji-nakazu tej ordynatorki stałaby się krzywda np. coś z kręgosłupem jako chrześcijanin lub jak ktoś woli katolik skorzystałbym z tego co napisane jest w Starym Testamencie „oko ……” Mam nadzieję , że swoim wpisem nie spełniam – „Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.”
Brawo... wreszcie zmiana dyrektora która procentuje na plus a nie ten dziad przedostatni. Szkoda tylko tych dobrych lekarzy którzy odeszli za czasów jego poprzednika
Ale ci lekarze właśnie uciekli w obawie przed TYM dziadem! Aparatczyk, małómzgi partyjniak. Obecna władza uwielbia takich na wskroś oddanych.
zysk ???!!! ale czyim kosztem? kosztem średniego i niższego (pielęgniarki/pielęgniarze i salowe) personelu medycznego! Niech ktoś kompetentny tu napisze jak się mają dodatki "cowidowskie" i za ile miesięcy szpital zalega personelowi, z tego co wiadome to za 2 miesiące nadal nie wypłacone mają, ale dyrektorek na wczasy sobie śmiga.