We wtorek, 3 grudnia, około godziny 17:00, dzielnicowi z Teresina zapobiegli potencjalnej tragedii w Elżbietowie. Po otrzymaniu zgłoszenia o pożarze pieca w jednym z domów, sierż. Hubert Antolak i st. post. Milena Śmigielska natychmiast ruszyli na miejsce. Ich szybka i zdecydowana reakcja pozwoliła uniknąć poważnych strat materialnych oraz zagrożenia życia mieszkanki.
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie przyjął zgłoszenie o pożarze pieca w domu w Elżbietowie. Zaledwie minutę później dzielnicowi byli już na miejscu. Kobieta zamieszkująca budynek znajdowała się już na zewnątrz, bez obrażeń. Policjanci przystąpili do działania, gasząc ogień za pomocą służbowej gaśnicy.
Aby zminimalizować ryzyko dalszego zagrożenia, funkcjonariusze odłączyli dopływ prądu do budynku. Ze względu na silne zadymienie otworzyli okna i drzwi, zapewniając przewietrzenie pomieszczeń. Policjanci do czasu przyjazdu straży pożarnej czuwali nad sytuacją, upewniając się, że pożar nie odnowi się i nie zagraża dalszym zniszczeniom.
Dzięki profesjonalizmowi sierż. Huberta Antolaka i st. post. Mileny Śmigielskiej sytuacja została szybko opanowana. Udało się uniknąć poważnych strat materialnych, a mieszkanka domu nie odniosła żadnych obrażeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szacun dla obydwu funkcjonariuszy oczywiście. Pamiętajmy jednak - to jest ich praca, o mnie jak pomogłam klientowi i uniknął zapłacenia kary 50 tys do skarbówki jakoś nie piszecie? Dlaczego? Bo to moja praca. Po drugie igła w stogu siana nie zmieni tego że Policja sięga dna w tym kraju.
Jest tzw.satysfakcja..jaka daje ..doraźna pomoc innemu człowiekowi..nawet jeśli informacja o tym raczej nie powinna być objawiona...NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA NIE ZWALNIA LUDZI Z ODPOWIEDZIALNOŚCI...i warto czest komuś coś podpowiedzieć..doradzić..uśmiechnąć się do petenta..i to zmienia świat..na lepsze.
Brawa dla p. Huberta i p. Mileny policjantów z Teresina. Policja jest po to by pomóc obywatelowi a nie tylko karać. Jeszcze raz browo za ogarnięcie dopływu prądu elektrycznego.
Funkcjonariusze zadziałali koncertowo, ciekawe czy potrącą im za zużytą gaśnicę?
pry takich pozytywnych wiadomościach, nie wypada przypomnieć o konwojowanym, dwukrotnie sprawdzanym złoczyńcy który z broni czarnoprochowej chowanej gdzieś w majtkach, rozstrzelał funkcjonariuszy, o policjancie który zastrzelił kolegę, i dzisiejszy news-zaaresztowany, zakuty w kajdanki, odbiera pistolet służbowy policjantowi i strzela sobie w łeb. Nie będę wypominał Policji tego co złe, nie będę
I PODDUSZANIU POBITEGO CHŁOPAKA W SZPITALU POD NIEOBECNOSC LEKARZA ,ZE STRACIŁ ON PRZYTOMOSC !!!PAMIETAMY ..
Ile trzeba ciekać w wojsku , żeby zostać sierżantem, a w policji szybszy awans ?
Ty, to byś musiał ciekać ze 20 lat na sierżanta.????
Ty, to byś musiał ciekać ze 20 lat na sierżanta.????
Szacun dla obydwu funkcjonariuszy oczywiście. Pamiętajmy jednak - to jest ich praca, o mnie jak pomogłam klientowi i uniknął zapłacenia kary 50 tys do skarbówki jakoś nie piszecie? Dlaczego? Bo to moja praca. Po drugie igła w stogu siana nie zmieni tego że Policja sięga dna w tym kraju.
Jest tzw.satysfakcja..jaka daje ..doraźna pomoc innemu człowiekowi..nawet jeśli informacja o tym raczej nie powinna być objawiona...NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA NIE ZWALNIA LUDZI Z ODPOWIEDZIALNOŚCI...i warto czest komuś coś podpowiedzieć..doradzić..uśmiechnąć się do petenta..i to zmienia świat..na lepsze.
Brawa dla p. Huberta i p. Mileny policjantów z Teresina. Policja jest po to by pomóc obywatelowi a nie tylko karać. Jeszcze raz browo za ogarnięcie dopływu prądu elektrycznego.