Reklama

Tajemnica budynku przy Licealnej

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
13/03/2007 10:12
Budynki mieszkalne stojące przy ulicy Licealnej w Sochaczewie niczym specjalnym się nie wyróżniają. Można więc sobie wyobrazić zdziwienie policjantów, którzy, w związku ze sprawą przestępstw internetowych, rozpoczęli w poniedziałek 5 marca przeszukanie jednego z nich.
W trakcie rewizji okazało się, że dwa pokoje zamknięte są na klucz. Właścicielka domu Justyna R. (29 lat) twierdziła, że nie posiada kluczy, bowiem pomieszczenia te wynajmuje znajomemu z Krakowa. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił jednak dziwny zapach ziół unoszący się w całym budynku a także znajdujące się w innych pomieszczeniach worki z ziemią torfową. Wyważyli więc drzwi do jednego z zamkniętych pokoi i wtedy oczom ich ukazał się niespotykany widok. Na podłodze w donicach rosło pole konopi indyjskich. Było tam ponad 100 donic z blisko metrowymi roślinami oraz wiele mniejszych sadzonek, które dopiero co wzeszły.
Pomieszczenia wyłożono folią i wyposażone w profesjonalne agregaty utrzymujące właściwą wilgotność i temperaturę a także nawadniające uprawę. Plantację podgrzewano umieszczonymi pod sufitem lampami solnymi. Zainstalowano również wentylację, aby zapach nie rozchodził się po innych częściach domu, a odprowadzany był na zewnątrz.
Domowa uprawa marihuany funkcjonowała przy ul.Licealnej prawdopodobnie od 2005 roku. W dniu jej odkrycia policjanci zabezpieczyli 2 kg gotowego do sprzedaży suszu i 20 kg mokrych konopi indyjskich przygotowanych do suszenia. Zatrzymano właścicielkę domu Justynę R., jej znajomą z Warszawy 31-letnią Joannę S. oraz 26-letniego Bartłomieja B. zameldowanego w Krakowie, studenta Zarządzania jednej z warszawskich uczelni. Główny podejrzany Bartłomiej B. oraz Joanna S. zostali zatrzymani na trzy miesiące. Justyna R. objęta zaś nadzorem policyjnym ze względu na bardzo zły stan zdrowia.
W związku z wykryciem plantacji w Sochaczewie policja krakowska, gdzie podejrzany mieszka, przeszukała dwa jego mieszkania: w Krakowie i w podkrakowskiej Rybnie. W Krakowie znaleziono susz z konopi indyjskich i sprzęty do produkcji marihuany, zaś w Rybnie kolejną profesjonalną plantację konopi oraz suszące się rośliny, z których mogło powstać ok. 2 kg marihuany o wartości rynkowej ok. 80 tys. zł.
W ciągu niemal dwóch lat, jak ustalono, Bartłomiej B. zdołał wyprodukować i sprzedać co najmniej 3,5 kg gotowego wyrobu (to ilość potrzebna do wytworzenia 7 tys. porcji, o średniej wartości rynkowej 140 tys. zł). Przez cały ten czas w Sochaczewie przy ul. Licealnej nikt się nie domyślał, co kryje się w budynku sąsiadów.
Sławomir Burzyński
Na podstawie informacji nadkom. Grzegorza Radzikowskiego
i prokurator rejonowej Beaty Sobieraj-Skoniecznej
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zioło 2007-03-29 07:12:12

    Chciałbym ci powiedzieć "ostry glino" że palenie trawki nie jest ćpaniem. A po drugie skończyłem nawet szkołe średnią i normalnie jakoś żyje. Poczytaj sobie troche o tym, bo chyba nadal nie zabardzo wiesz czym jest zioło. Nie jestem ćpunem i nim nie bede, jaram SQN bo dla mnie jest to przyjemność. Mojego hasła napewno sie doczekam a WY drodzy policjanci bedziecie jak pieski żebżące o działke.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ostryGLINA 2007-03-25 20:03:18

    Zioło najpierw skończ gimnazjum, bo aż wstyd czytać twoje wypociny nafaszerowane błędziorami. Po drugie - ładnie cię mamusia wychowała, że używasz takich gornolotnych sformułowań. A tego twojego hasła - młodzieńcze- Legalize - pewnie nie doczekasz, bo skończysz jak tobie podobni jako ćpun w ciemnej bramie, a w najlepszym razie na odwyku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zioło 2007-03-25 13:52:46

    Coś wam powiem czy tu się chwalić tu tża płakać tyle towaru i kto go weźmie oczywiście psy a co znim zrobią spala go bo myśla ze im wszystko wolno. Ale kto sie interesuje tym co dalej z tym towarem ma być, no nikt właśnie i wtym jest problem że nad tymi "guru" znaczy sie nad psami powinien ktoś być, ale do czasu. Tylko ze nas jak złapią z gibonem to sanki dostajem biorą nas za ćpunów ich nie doczekanie palimy sobie trawke i niech tak zostanie. Moje chasło LEGALIZE!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości