Reklama

Tak się u nas okrada dzieci

28/02/2014 12:32

Do zdarzenia doszło wczoraj, 27 lutego, koło południa, na boisku ze sztuczną trawą przy Gimnazjum nr 2 w Sochaczewie. Jedenastoletni Julek z kolegą postanowili pokopać w piłkę. To pasja Julka, gra w nogę od lat. Po drodze rozstali się, bo kolega pojechał po jeszcze jednego kumpla. Julek usiadł na boisku i czekał na przyjaciół.

 

Wokół nie było nikogo, poza dwoma starszymi od Julka chłopcami, którzy siedzieli przy pobliskich szatniach. Nagle na teren boiska wszedł wysoki, szczupły młody mężczyzna w szarym dresie z naciągniętym kapturem i z zasłoniętą fioletową arafatką twarzą.

Reklama

Bez wahania podszedł do Julka i zapytał, czy ma telefon. Julek przytaknął, a ten kazał mu oddać aparat. Nauczony przez rodziców,  by w takich sytuacjach się nie stawiać, chłopiec wyjął telefon i oddał zamaskowanemu mężczyźnie.

Wtedy złodziej zbliżył do Julka przyrząd podobny do latarki, wydający z siebie jakieś błyski i dziwne dźwięki, powiedział, że to paralizator, po czym zapytał, czy Julek chce poczuć na własnej skórze, jak to działa.

Julek ze strachu nie odpowiedział nic, a złodziej uciekł z jego telefonem w stronę cmentarza. Tą samą drogą zmierzał w kierunku boiska kolega Julka. Myślał, że zamaskowany mężczyzna biegnie do niego, rzucił rower i uciekł w przeciwną stronę.

Reklama

Wystraszony Julek bezpośrednio po zajściu podszedł do dwóch siedzących przy szatniach chłopców, poprosił ich o telefon, bo chciał zadzwonić na policję. Tamci spytali, co się stało, a gdy opowiedział, odrzekli, że dopadną sprawcę i odbiorą mu telefon, po czym, nie użyczając Julkowi telefonu, poszli w tym samym kierunku co napastnik.

Takie są zeznania Julka. Spotkanie z zamaskowanym mężczyzną (Julek twierdzi, że miał między 17 a 20 kilka lat) potwierdza równie wystraszony kolega.

Obiekty sportowe przy Gimnazjum nr 2 są monitorowane. Nagrany materiał, dzięki dużej woli pomocy kierownika placówki Juliana Tasieckiego oraz firmy Arson, która montowała monitoring, ma być zabezpieczony, już wiemy, że kamery całe zajście zarejestrowały i jest ono zgodne z opisem chłopca.

Reklama

Mama Julka zgłosiła sprawę na policję. Rozmawialiśmy z rzecznik KPP Agnieszką Skórzyńską, która obiecała wkrótce przedstawić nam, na czym będą polegały działania funkcjonariuszy w tej sprawie. Na pytanie, czy w Sochaczewie często dochodzi do napadów i rabunków, których ofiarami są dzieci, odpowiedziała, że zdarzają się takie sytuacje, ale zazwyczaj sprawcami są również nieletni. Czy tak było w opisywanym zdarzeniu, miejmy nadzieję, że wkrótce się dowiemy.

Musimy tu dodać, że fakt posiadania przez Julka komórki nie jest podyktowaną modą fanaberią. Chłopiec od drugiego roku życia choruje na cukrzycę i telefon, dzięki któremu jest w stałym kontakcie z rodzicami, jest gwarantem jego bezpieczeństwa. Na domiar złego była to komórka szczególna, niemal nowa, Samsung Galaxy Trend, którą dostał od chrzestnej pod ostatnią choinkę.

Reklama

Julek jest bardzo wystraszony, jak mówi jego mama, cukry szaleją, boi się wyjść na ulicę.

Ze względów bezpieczeństwa imię poszkodowanego chłopca zostało zmienione.  Do sprawy wrócimy.

figa

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    iks 2014-03-01 17:23:58

    W tym chorym kraju policja musi wystąpić do prokuratora żeby opublikować nagranie. A żeby móc wystąpić musi mieć podstawy. Jestem przekonany, że w tym przypadku odpowiedź policji brzmiała a dlaczego dziecko miało telefon i przez to że miało to złodziej ukradł nie miałoby to by nie ukradł. Samo sobie winne. Także nie liczcie, że policja, jeszcze sochaczewska będzie się zajmować taką wg niej ***relą. A nawet jeśli będzie miała nagranie to go nie opublikuje bo ochrona danych i kółko się zamyka. Ileż można by złapać złodziei gdyby były publikowane nagrania, no ale co, trzeba chronić wizerunek złodzieja, to jest nienormalne w tym świecie. Także pamiętajcie, będziecie mieli nagranie z kradzieży od razu je publikujcie na Facebook"u. Nie liczcie na policję. Sprawa mojej kradzieży została umorzona, uwaga, po kilkunastu godzinach, policja twierdziła że nie ma w tej okolicy monitoringu. Tymczasem były przynajmniej 3 punkty gdzie było widać złodziei. Dostarczyłem policji sam jedno nagranie, oczywiście nic się w tej sprawie nie zadziało.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hansior 2014-03-01 14:42:34

    NAJCIEKAWSZE W TYM ARTYKULE JEST STWIERDZENIE " Obiekty sportowe przy Gimnazjum nr 2 są monitorowane. Nagrany materiał, dzięki dużej woli pomocy kierownika placówki Juliana Tasieckiego oraz firmy Arson, która montowała monitoring, ma być zabezpieczony, już wiemy, że kamery całe zajście zarejestrowały.. " .
    TRZEBA DOBREJ WOLI "KIEROWNIKA" OBIEKTU I FIRMY (NIE ROZUMIEM CZEMU PADA TUTAJ NAZWA) ORAZ MOŻLIWOŚCI ZABEZPIECZENIA MATERIAŁU NAGRYWANEGO NA OBIEKCIE MONITOROWANYM, TO CHYBA JAKIŚ ŻART !!!!
    PO CO MONTOWAĆ NADZÓR KAMER, SKORO NIE MOŻNA BYŁO BY GO PÓŹNIEJ PRZETWARZAĆ W WIADOMYCH CELACH. MAM NADZIEJĘ, ŻE DZIĘKI MONITORINGOWI KTOŚ TYCH ŁOBUZÓW DOPADNIE.
    NA MARGINESIE PYTANKO DO SŁUŻB (PEWNIE TU ZAGLĄDAJĄ :) ), CZY NIE MOŻNA "WPIĄĆ" W SYSTEM MONITORINGU KAMER Z OBIEKTÓW TYPU SZKOŁY, INSTYTUCJE PAŃSTWOWE, EWENTUALNIE PRYWATNY NADZÓR KTÓRY SWOIM ZASIĘGIEM OBEJMUJE TEREN OGÓLNODOSTĘPNY?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2014-03-01 12:42:29

    trochę mi pogmatwało wypowiedź ale te spamy mi się wklejają, przerywają ,mać!!jakiś bicz na nie?te spamy?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama