Sochaczewski Klub Filmowy poleca na weekend...
„Tancerka” to bezsprzecznie jeden z najciekawszych obrazów filmowych, jaki mogli zaobserwować widzowie w 2016 roku. Film zdołał już dojrzeć. Dominantą filmu jest elektryzujący taniec. Ruch ciała z pogranicza magi, ognia, wody i pozostałych żywiołów.
Debiut reżyserski Stephanie Di Giusto wypada olśniewająco. Opowiada burzliwą historię pewnej, niemal zapomnianej, tancerki Loie Fuller. W filmie, klatka po klatce, śledzimy losy Amerykanki, która na przełomie XIX I XX wieku zdobyła niebywałą popularność w słynnej paryskiej sali koncertowej Folies Bergere.
Fuller wykonywała charakterystyczny dla niej „taniec serpentynowy". Zatracając się w swoim żywiole tworzyła coś w rodzaju perfomance'u. Zapamiętana została w kreacjach wielowarstwowych. Odziana w białe szaty wzmocnione drewnianymi konstrukcjami. Na widzach robiło to niezwykłe wrażenie. W mistycznym tańcu i w świetle reflektorów przypominała żywy kwiat, motyla, płomień i ognistego ptaka. Jeszcze większy efekt wywoływała, niezwykła jak na ówczesne czasy, inscenizacja reflektorów. Nie przypadkiem w rolę muzy, a wręcz moderny wcieliła się niemal perfekcyjnie rockmanka Soko.
Tym, co w filmie francuskiej debiutantki fascynuje i wzrusza, jest właśnie połączenie sił natury i ...techniki.
Filmowi towarzyszy muzyka Vivaldiego.
12 maja o „Tancerce” porozmawiamy w ramach Sochaczewskiego Klubu Filmowego. Zapraszamy na godz. 17.00 na tyły Kościoła św. Wawrzyńca do sali Ostoi św. Dominika.
Seans jest bezpłatny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze