Reklama

Tanie skrzydła nad Bielicami

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
14/12/2004 12:39
Już kilkanaście miesięcy temu władze samorządowe Ziemi Sochaczewskiej i reprezentujące je Stowarzyszenie Port Lotniczy Sochaczew postanowiły podjąć próbę szybkiego przekształcenia istniejącego wojskowego obiektu w Bielicach w port lotniczy. Członkowie Stowarzyszenia są przekonani, że potencjał naszej propozycji pozwoli na szybkie wyprowadzenie z Warszawy najbardziej uciążliwych operacji lotniczych. Stowarzyszenie prowadzi rozmowy z ekspertami ruchu lotniczego, władzami wojskowymi i potencjalnymi inwestorami, nastawiając się głównie na tzw. tanie linie lotnicze. Teraz uznano, że przyszedł czas, aby przedstawić radnym miasta, gminy i powiatu aktualny stan działań w tym zakresie.
8 grudnia w Gimnazjum nr 2 odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Rad Powiatu, Miasta i Gminy Sochaczew, na które zaproszonych było wielu znamienitych gości, na ogół związanych w różny sposób z lotnictwem. Posiedzenie zaś prowadziło prezydium złożone z przewodniczących rad powiatu, miasta i gminy Sochaczew: Andrzeja Grabarka, Macieja Małeckiego i Czesława Ćwieklińskiego.
Jako pierwszy głos zabrał Zbigniew Sałek- zastępca prezesa Międzynarodowego Stowarzyszenia Portów Lotniczych, który przypomniał czasy, gdy za granicę latało się jedynie z Okęcia, a inne lotniska były tylko portami krajowymi. Dziś wszystkie one są już międzynarodowe, mamy jednak rejony kraju, w których lotnisk pasażerskich brakuje i tam właśnie istnieje szansa wykorzystania opuszczonych prze armię baz wojskowych. Przestrzegł jednak przed zbytnim optymizmem, bowiem jego zdaniem każde lotnisko wojskowe wymaga wielkich nakładów by zmienić je w cywilne i nie da się tego zrobić szybko i tanio. Mogą jednak w tym pomóc pieniądze z funduszy unijnych. Zbigniew Sałek zapewnił jednak, że warto ten pomysł realizować, bo są to i dodatkowe miejsca pracy i ożywienie gospodarcze, a także rozwój komunikacji drogowej całego regionu. Tym bardziej, że jego zdaniem Sochaczew ma znakomite do tego warunki. Dobre położenie blisko Warszawy i dobrą komunikację z innymi pobliskimi ośrodkami, jak Łowicz, Żyrardów czy Skierniewice, co oznacza wielu pasażerów z tych rejonów.
Jak ogromnym czynnikiem miastotwórczym jest lotnisko przekonywał gen. broni pilot Ryszard Olszewski. Mówił także, o postępującym wycofywaniu się armii z lotnisk. Tylko w tym roku wojsko przekazało władzom samorządowym trzy lotniska, a z ponad dwunastu jakie im zostały docelowo, chcę utrzymać jedynie siedem. Tak więc lotnisk takich jak planowane w Sochaczewie będzie przybywało. Generał na koniec zapewnił, że Sztab Generalny popiera sochaczewską inicjatywę.
Kilku innych zaproszonych gości starało się przybliżyć radnym tematykę lotniczą, wskazując na przeszkody w realizacji tej inwestycji i możliwości ich ominięcia. Alicja Sobolewska z Anglo - Polish Airports omówiła pokrótce społeczne skutki tworzenia portów lotniczych. Podała kilka przykładów dobrze prosperujących lotnisk w Anglii, które np. oferują swym klientom wyjazdy wakacyjne do Hiszpanii kilkakrotnie taniej niż to ma miejsce w Polsce. Tomasz Kloskowski- wiceprezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy, przedstawił elementy niezbędne do utrzymania portu lotniczego takie, jak ochrona lotniska , cargo, straż pożarna i inne. Opisał też całą strukturę i drogę dochodzenia do pełnego użytkowania lotniska, oraz udzielił konkretnych porad dotyczących funkcjonowania portu, a także zachowania różnych grup pasażerskich. Natomiast mecenas Wojciech Błaszczyk omówił zasady partnerstwa publiczno- prywatnego w kontekście tworzenia spółki samorządowej, która będzie musiała porozumieć się z władzami wojskowymi. Te z kolei bardzo precyzyjnie określiły zasady owego porozumienia i tworzenia lotniska cywilnego na wojskowym. Pragną bowiem zapewnić sobie możliwość korzystania z tego lotniska w sytuacjach wyjątkowych. Podkreślił też stanowczo, że Stowarzyszenie nie będzie stroną w tym przedsięwzięciu, a ma jedynie doprowadzić do jego realizacji. Ponadto zagroził, że będzie ścigał prawnie tych, którzy publicznie sugerować będą, iż członkom Stowarzyszenia przyświeca prywata.
Natomiast w imieniu Stowarzyszenia Port Lotniczy Sochaczew wystąpił wiceburmistrz Krzysztof Brymora, który mówił o potrzebie zjednoczenia wszystkich mieszkańców naszego regionu, po to, by osiągnąć ów cel. Pracę t przyrównał do układania puzzli i podkreślał trudność ich ułożenia z tak wielu elementów. „Wielkie cele tworzy się razem”- powiedział. A stworzenie lotniska to przecież przebudowa całego regionu. To na pewno wiele nowych inwestycji, ale także nowe kierunki na okolicznych uczelniach.
Z wyrazami poparcia dla tej inicjatywy wystąpiło jeszcze kilku z przybyłych m.in. akceptację ks. biskupa Andrzeja Dziuby przekazał zebranym ks. dziekan Jan Kaczmarczyk.
Czy jednak powstanie cywilne lotnisko w Bielicach i kiedy to nastąpi, trudno dziś przewidzieć, zbyt wiele czynników musi się na to złożyć. Optymiści twierdzą, że już za kilka lat wylądują tu pierwsze samoloty z pasażerami, pesymiści oceniają ten okres na wiele lat, twierdząc, że trudno będzie nam zorganizować całą infrastrukturę przedsięwzięcia, a więc dobre drogi czy szybkie połączenia kolejowe, miejmy jednak nadzieję, że to optymiści będą tym razem mieli rację.
Sławomir Burzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    MS 2004-12-14 00:00:00

    Jest poparcie biskupa. To najważniejsze. Teraz wszystko już musi się udać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama