Już kilkanaście miesięcy temu władze samorządowe Ziemi Sochaczewskiej i reprezentujące je Stowarzyszenie Port Lotniczy Sochaczew postanowiły podjąć próbę szybkiego przekształcenia istniejącego wojskowego obiektu w Bielicach w port lotniczy. Członkowie Stowarzyszenia są przekonani, że potencjał naszej propozycji pozwoli na szybkie wyprowadzenie z Warszawy najbardziej uciążliwych operacji lotniczych. Stowarzyszenie prowadzi rozmowy z ekspertami ruchu lotniczego, władzami wojskowymi i potencjalnymi inwestorami, nastawiając się głównie na tzw. tanie linie lotnicze. Teraz uznano, że przyszedł czas, aby przedstawić radnym miasta, gminy i powiatu aktualny stan działań w tym zakresie. 8 grudnia w Gimnazjum nr 2 odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Rad Powiatu, Miasta i Gminy Sochaczew, na które zaproszonych było wielu znamienitych gości, na ogół związanych w różny sposób z lotnictwem. Posiedzenie zaś prowadziło prezydium złożone z przewodniczących rad powiatu, miasta i gminy Sochaczew: Andrzeja Grabarka, Macieja Małeckiego i Czesława Ćwieklińskiego. Jako pierwszy głos zabrał Zbigniew Sałek- zastępca prezesa Międzynarodowego Stowarzyszenia Portów Lotniczych, który przypomniał czasy, gdy za granicę latało się jedynie z Okęcia, a inne lotniska były tylko portami krajowymi. Dziś wszystkie one są już międzynarodowe, mamy jednak rejony kraju, w których lotnisk pasażerskich brakuje i tam właśnie istnieje szansa wykorzystania opuszczonych prze armię baz wojskowych. Przestrzegł jednak przed zbytnim optymizmem, bowiem jego zdaniem każde lotnisko wojskowe wymaga wielkich nakładów by zmienić je w cywilne i nie da się tego zrobić szybko i tanio. Mogą jednak w tym pomóc pieniądze z funduszy unijnych. Zbigniew Sałek zapewnił jednak, że warto ten pomysł realizować, bo są to i dodatkowe miejsca pracy i ożywienie gospodarcze, a także rozwój komunikacji drogowej całego regionu. Tym bardziej, że jego zdaniem Sochaczew ma znakomite do tego warunki. Dobre położenie blisko Warszawy i dobrą komunikację z innymi pobliskimi ośrodkami, jak Łowicz, Żyrardów czy Skierniewice, co oznacza wielu pasażerów z tych rejonów. Jak ogromnym czynnikiem miastotwórczym jest lotnisko przekonywał gen. broni pilot Ryszard Olszewski. Mówił także, o postępującym wycofywaniu się armii z lotnisk. Tylko w tym roku wojsko przekazało władzom samorządowym trzy lotniska, a z ponad dwunastu jakie im zostały docelowo, chcę utrzymać jedynie siedem. Tak więc lotnisk takich jak planowane w Sochaczewie będzie przybywało. Generał na koniec zapewnił, że Sztab Generalny popiera sochaczewską inicjatywę. Kilku innych zaproszonych gości starało się przybliżyć radnym tematykę lotniczą, wskazując na przeszkody w realizacji tej inwestycji i możliwości ich ominięcia. Alicja Sobolewska z Anglo - Polish Airports omówiła pokrótce społeczne skutki tworzenia portów lotniczych. Podała kilka przykładów dobrze prosperujących lotnisk w Anglii, które np. oferują swym klientom wyjazdy wakacyjne do Hiszpanii kilkakrotnie taniej niż to ma miejsce w Polsce. Tomasz Kloskowski- wiceprezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy, przedstawił elementy niezbędne do utrzymania portu lotniczego takie, jak ochrona lotniska , cargo, straż pożarna i inne. Opisał też całą strukturę i drogę dochodzenia do pełnego użytkowania lotniska, oraz udzielił konkretnych porad dotyczących funkcjonowania portu, a także zachowania różnych grup pasażerskich. Natomiast mecenas Wojciech Błaszczyk omówił zasady partnerstwa publiczno- prywatnego w kontekście tworzenia spółki samorządowej, która będzie musiała porozumieć się z władzami wojskowymi. Te z kolei bardzo precyzyjnie określiły zasady owego porozumienia i tworzenia lotniska cywilnego na wojskowym. Pragną bowiem zapewnić sobie możliwość korzystania z tego lotniska w sytuacjach wyjątkowych. Podkreślił też stanowczo, że Stowarzyszenie nie będzie stroną w tym przedsięwzięciu, a ma jedynie doprowadzić do jego realizacji. Ponadto zagroził, że będzie ścigał prawnie tych, którzy publicznie sugerować będą, iż członkom Stowarzyszenia przyświeca prywata. Natomiast w imieniu Stowarzyszenia Port Lotniczy Sochaczew wystąpił wiceburmistrz Krzysztof Brymora, który mówił o potrzebie zjednoczenia wszystkich mieszkańców naszego regionu, po to, by osiągnąć ów cel. Pracę t przyrównał do układania puzzli i podkreślał trudność ich ułożenia z tak wielu elementów. „Wielkie cele tworzy się razem”- powiedział. A stworzenie lotniska to przecież przebudowa całego regionu. To na pewno wiele nowych inwestycji, ale także nowe kierunki na okolicznych uczelniach. Z wyrazami poparcia dla tej inicjatywy wystąpiło jeszcze kilku z przybyłych m.in. akceptację ks. biskupa Andrzeja Dziuby przekazał zebranym ks. dziekan Jan Kaczmarczyk. Czy jednak powstanie cywilne lotnisko w Bielicach i kiedy to nastąpi, trudno dziś przewidzieć, zbyt wiele czynników musi się na to złożyć. Optymiści twierdzą, że już za kilka lat wylądują tu pierwsze samoloty z pasażerami, pesymiści oceniają ten okres na wiele lat, twierdząc, że trudno będzie nam zorganizować całą infrastrukturę przedsięwzięcia, a więc dobre drogi czy szybkie połączenia kolejowe, miejmy jednak nadzieję, że to optymiści będą tym razem mieli rację. Sławomir Burzyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Jest poparcie biskupa. To najważniejsze. Teraz wszystko już musi się udać.