Reklama

Tartak na stadionie „Bzury”

Tygodnik Echo Powiatu
30/06/2005 11:44
Jeszcze w ubiegłym tygodniu informowaliśmy o planowanym przez Urząd Miejski przywróceniu do życia obiektów sportowych w Chodakowie. Ostatnia sesja Rady Miejskiej przyniosła uchwałę, która przeznacza na renowację i remont obiektów „Orkana” i „Bzury” prawie 62 tys zł. Dodatkowo radni zgodzili się na dalsze 3 tys. zł na dokończenie ogrodzenia wokół stadionu w Chodakowie. Remont zaczął się jednak niespodziewanie od przeprowadzonego z dużym rozmachem przetrzebienia drzew.

Wzburzeni chodakowianie
Informację o tym, że na stadionie trwa wycinka drzew do Referatu Ochrony Środowiska w UM przekazali jeszcze w czwartek mieszkańcy Chodakowa. Na miejscu szybko zjawili się urzędnicy. Od wschodniej strony stadionu stwierdzono kilka wyciętych drzew. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, klub planował również wycięcie topól za główną trybuną stadionu, z których kilka „wypadło” już wcześniej. Postanowiliśmy odwiedzić stadion z aparatem.

Zdenerwowany prezes
Kiedy w piętek rano pojawiliśmy się na płycie boiska, chcieliśmy również zasięgnąć informacji o tym, co naprawdę dzieje się na obszarze obiektów sportowych. „Przyjął” nas niezwykle zdenerwowany prezes KS „Bzura” Józef Szajewski. Niestety, nie udało nam się zadać ani jednego pytania, ponieważ prezes stwierdził, że nie mamy prawa przebywać na boisku. Nie udało nam się także dowiedzieć, czy prezes ma pozwolenie na wycinkę drzew. Widząc krzątających się z piłami ludzi, zdawało się, że tak. Jednak ani Wydział Rolnictwa Starostwa Powiatowego, ani Referat Ochrony Środowiska UM żadnych pozwoleń w tej sprawie nie wydawały. Wobec nerwowej reakcji prezesa szybko opuściliśmy będący nota bene własnością miasta obiekt sportowy.

Tymczasowe rozstrzygnięcie
Prawdopodobnie tylko dzięki interwencji mieszkańców bloków przy stadionie, a potem zdecydowanym działaniom urzędników udało się ocalić kilka topól rosnących za trybunami. Drzewa z pewnością są już bardzo stare, ale o ich wycince, powinna, jak zwykle w takich przypadkach, zadecydować odpowiednia komisja, złożona z pracowników Urzędu Miasta i Starostwa Powiatowego. W każdym wypadku w miejsce wyciętych drzew powinny być przewidziane nowe nasadzenia.
Pieniądze, które uchwałą rady miejskiej przeznaczono na remont obiektów „Orkana” i „Bzury”, mają w pierwszej kolejności posłużyć do remontu zarośniętego trawą i samosiejkami lodowiska w Chodakowie. W lecie byłoby tu boisko, zimą, jeśli pogoda pozwoli, lodowisko.
Ostatnie wydarzenia pokazują natomiast, że trzeba bacznie przyglądać się postępowaniu działaczy, którzy zdają się traktować mienie mieszkańców Sochaczewa jak własne.
Usunięte do tej pory drzewa i gałęzie mają trafić do ogrzewającego Chodaków przedsiębiorstwa GEOTERMIA.

Andrzej Gąsiorowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama