Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlatego osoby zainteresowanie ochroną zieleli w mieście powinny angażować się osobiście w te sprawy. W tej chwili ma to miejsce w Chodakowie, gdzie mieszkańcy przygotowują się do oficjalnego wystąpienia w sprawie topól wokół stadionu i innych drzew na obszarze obiektów sportowych.
Pewne rzeczy nie mieszczą mi się w głowie. Zasadniczo z wycinką drzew i w niszczeniem zieleni w mieście jest coś nie tak. Chodakowskie topole padają jak muchy, a piękne żywopłoty wzdłuż Warszawskiej (w stronę stadionu) i na osiedlu Wojska Polskiego zniknęły jak kamień w wodę i też się chyba nikt nikogo nie pytał, czy tak będzie fajnie.
Za wcześnie jeszcze na jakieś ostateczne stwierdzenia, ale już wiadomo, że wyjaśnieniem tej sprawy będzie się zajmować również Policja.
Mnie zastanawia po co te drzewa byly wycinane:
1. Ze wzgledow eststycznych raczej nie: odwrotny skutek
2. Na drewno: nie ta jakosc i za malo drzew
3. Wybudowac tam za bardzo nic sie nie da
???
A kto zaplaci te kary ? Pewnie w rozrachunku mieszkancy Sochaczewa wiec ktos dopial swego wycinajac drzewa wrosniete w historie Chodakowa.
To oczywiste że wycinka jest nielegalna i dam sobie glowe uciąć ze niema zezwolenia na wycinke tych drzew,nawet jak by sie starali o pozwolenie to i tak pewnie by go nieuzyskali,sprawa skończy sie na wysokej karze za nielegalna wycinke,a przecież te drzewa nikomu nieprzeszkadzały poresztą prezes zamiast zająć sie wyglądem trybun i ogrodzeniem wokół boiska bo jak sie patrzy to żygać się che,to woli jak widac drzewaa poscinać i oszpecić okolice,a wogóle to cala ta działalnośc prezesa jest warta kupe smiechu
Dlatego osoby zainteresowanie ochroną zieleli w mieście powinny angażować się osobiście w te sprawy. W tej chwili ma to miejsce w Chodakowie, gdzie mieszkańcy przygotowują się do oficjalnego wystąpienia w sprawie topól wokół stadionu i innych drzew na obszarze obiektów sportowych.
Pewne rzeczy nie mieszczą mi się w głowie. Zasadniczo z wycinką drzew i w niszczeniem zieleni w mieście jest coś nie tak. Chodakowskie topole padają jak muchy, a piękne żywopłoty wzdłuż Warszawskiej (w stronę stadionu) i na osiedlu Wojska Polskiego zniknęły jak kamień w wodę i też się chyba nikt nikogo nie pytał, czy tak będzie fajnie.
Za wcześnie jeszcze na jakieś ostateczne stwierdzenia, ale już wiadomo, że wyjaśnieniem tej sprawy będzie się zajmować również Policja.