Zgodnie z zapowiedzią przedstawiamy obszerną relację z ostatnich turniejów rozgrywanych w ramach rozgrywek Grand Prix Sochaczewa w Tenisie Ziemnym 2012. We czwartek siódmego czerwca już po raz drugi w Teresinie rywalizowano w turnieju gry podwójnej o puchar wójta gminy Pana Marka Olechowskiego, na co dzień wielkiego pasjonata i entuzjasty tego sportu.
Punktualnie o dwunastej, osiem par podzielonych na dwie grupy rozpoczęły rywalizację systemem każdy z każdym. W ten sposób wyłoniono półfinalistów. Dobra postawa młodzieży to w tym sezonie już norma i dlatego nie dziwi obecność młodych graczy w tej fazie rozgrywek. W najważniejszym meczu spotkali się faworyci: Sławomir Graczyk w parze z Hubertem Koneckim przeciwko duetowi Mateusz Parśniak, Roman Salomon. Obie pary zagrały bardzo dobre spotkanie, lecz zwyciężyć mógł tylko jeden debel i to właśnie Graczyk / Konecki okazali się najlepszą parą turnieju.
Następnego dnia w ramach Dni Sochaczewa na kortach przy ulicy Warszawskiej rozgrywano mistrzostwa naszego miasta w grze pojedynczej w kategorii Open i 50+. Niestety do rozegrania całych mistrzostw zabrakło dwóch godzin (opady deszczu) i spotkania finałowe odbyły się w kolejną sobotę, ale tym razem przy bezchmurnym niebie i gorących promieniach słonecznych. W turnieju open zagrało dwudziestu czterech tenisistów, a w 50+ dziewięciu, lecz w żadnym z nich emocji i niespodzianek nie brakowało.
W liczniejszej kategorii duży sukces odniósł Paweł Rogowski pokonując w pierwszej rundzie Roberta Mierzwickiego, następnie turniejową czwórkę Waldemara Zabosta, a w ćwierćfinale po najbardziej zaciętym meczu turnieju Jakub Załuskiego, który był już o krok od swojego, pierwszego półfinału zawodów seniorskich. Cieszy także powrót do dobrej dyspozycji, czołowego młodzieżowca w Sochaczewie, Filipa Wysockiego. W drugiej rundzie pewnie pokonał Marcina Cybulskiego rozstawionego z numerem pięć, a w ćwierćfinale sprawił jeszcze większą sensacje ogrywając jednego z głównych pretendentów do tytułu, Arkadiusz Kulińskiego. Była to pierwsza porażka Arka w tegorocznym cyklu Grand Prix. W półfinale Filipowi zabrakło sił i uległ Mateuszowi Parśniakowi. Trzeba w tym miejscu nadmienić, że dla niespełna osiemnastoletniego gracza z Teresina to trzeci, tegoroczny finał z rzędu, w którym musiał uznać wyższość kilkukrotnego mistrza Sochaczewa, ale również zwycięzcy wielu turniejów na mazowszu, Sławomira Graczyka z Żyrardowa. W starszej grupie, poziom okazał się jeszcze bardziej wyrównany. W pięciu z ośmiu rozegranych spotkań do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tzw. super tiebreak (zamiast trzeciego seta). Dwa z nich jako zawodnik nierozstawiony wygrał Mirosław Puchalski, pokonał turniejową dwójkę i czwórkę, a w o ostatnim meczu grał z Arkadiuszem Kulińskim, debiutującym w tego typu zawodach, dla którego ten finał był powetowaniem niepowodzenia w kategorii open. Tygodniowa przerwa lepiej wpłynęła na Arka, który oddał swojemu przeciwnikowi tylko jednego gema, ale brawa należą się obu zawodnikom. Po finałach rozgrywanych równolegle wręczono finalistom wspaniałe puchary ufundowane przez Pana Burmistrza miasta Sochaczew, Piotra Osieckiego, który objął patronatem także cały cykl rozgrywek. Jeszcze raz bardzo dziękujemy władzom miejskim za współpracę i wsparcie.
Ostatni czerwcowy akcent to Wiosenny Młodzieżowy turniej tenisowy rozegrany w niedzielę siedemnastego czerwca. Młodzi tenisiści rywalizowali w dwóch grupach, chłopcy rocznik 93 i młodsi oraz w kategorii łączonej chłopcy i dziewczynki z roczników 99-2001. Do rywalizacji juniorów przystąpiło łącznie dwanaście osób. W starszej kategorii ośmiu tenisistów zostało podzielony na dwie grupy, gdzie rywalizowano systemem każdy z każdym. Po rozgrywkach grupowych wyłoniono finalistów. Najbliżej sprawienia sensacji w tej fazie zawodów był Szymon Gawiński, mający szanse pokonania Mateusza Parśniaka, ostatecznie jednak zabrakło trochę zimnej krwi w kluczowych momentach i to Mateusz cieszył się ze zwycięstwa po rozegraniu ostatniej piłki. W finale czekał na niego dobry znajomy, Filip Wysocki. Pierwszy set to popis fenomenalnej gry Filipa. W drugiej odsłonie inicjatywę przejął Mateusz i by poznać zwycięzcę rozegrano super tiebreak nazywanym często loterią. Choć każdy, kto choć raz stał na korcie wie, że w tenisie samo szczęście nie wystarczy. Trzy pierwsze piłki zaważyły o wyniku spotkania i po ponad półtorej godziny gry kolejny sukces odniósł Mateusz. Młodsi zaś grali w grupie mistrzowskiej, gdzie zajęte miejsca decydowały o ostatecznej kolejności. Tenis w tym wieku to przede wszystkim dobra zabawa, ale na korcie nie brakowało rywalizacji i zaciętości oraz poprawnych, technicznie uderzeń. Tutaj na wyróżnienie zasługują wszyscy uczestnicy. Jak widać w rodzinie Parśniaków tenis ziemny stał się sportem numer jeden. Zachęcony sukcesami starszego brata, pierwsze turniejowe zwycięstwo odniósł Sebastian Parśniak, będący minimalnie lepszy od Olimpii Małachowskiej. Mamy nadziej, że najmłodszym starczy zapału oraz mobilizacji do treningów i spędzania wolnego czasu nie przy komputerze, bądź przed telewizorem, ale grając w tenisa na sochaczewskich kortach.
Podczas czerwcowej rywalizacji w ramach cyklu Grand Prix Sochaczewa w Tenisie Ziemnym 2012 rozegrano 88 setów trwających łącznie, około stu godzin. W tym czasie mieszkańcy naszego miasta oraz okolicznych miejscowości: Żyrardowa, Teresina, Błona czy Młodzieszyna spędzali aktywnie czas uprawiając tę piękną dyscyplinę sportu, jaką jest tenis ziemny. To dla naszego towarzystwa, którego głównym celem jest propagowanie tego sportu i animowanie życia tenisowego, najlepsze podziękowania i zachęta do dalszej pracy na rzecz lokalnej wspólnoty. Liczymy, że grono miłośników tenisa będzie stale się powiększało, a korty jak podczas turniejowych zmagań od rana do wieczora będą tętnić życiem. W lipcu odpoczywamy od rywalizacji w ramach cyklu Grand Prix, lecz zapraszamy do gry w Challengu oraz aktywnego, wakacyjnego wypoczynku na kortach. Wyniki wszystkich turniejów odstępne są na naszej stronie.
(A.L)
Sochaczewskie Towarzystwo Tenisowe www.tenissochaczew.pl
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze