Reklama

Tequilla Sunrise w Hydrozagadce

Kulturka
26/07/2018 22:10

Delinquent Habits / 19.07.18, Hydrozagadka, Warszawa


Delinquent Habits to kapela kultowa i legendarna w kręgach hip hopowych. Jednak nie jest w Polsce aż tak rozpoznawalna jak np. Cypress Hill czy House Of Pain. Dlatego tym większy szacun dla Knock Out Productions i Klubu Hydrozagadka za zorganizowanie gigu Amerykanów w naszym kraju.

Czekałem na ten moment przez 20 lat!


Zanim przejdę do opisu koncertu kilka słów o samej kapeli. Grupa miała swój moment chwały jeszcze w latach 90. Potem ich „komercyjne” notowania nieco spadły, bo o artystycznym spadku formy nie było mowy nawet przez chwilę. Delinquenci to jedna z tych nielicznych hip hopowych formacji, którzy łączą fanów rapu i rocka. Dla zwolenników Korna i Heńka Rollinsa, z którymi zresztą razem występowali na pewno nie jest to kapela anonimowa.

Reklama

W 2017 roku po ponad sześciu latach ukazała się ósma studyjna płyta Kalifornijczyków zatytułowana "It Could Be Round Two". Tak długa pauza była spowodowana walką Kemo z nowotworem gardła.

Jak było widać i słychać w Hydro Kemo jest twardzielem jakich mało i wyszedł z tej walki zwycięsko. Tak samo zresztą zespół.

Płytę promował między innymi utwór „California” z gościnnym udziałem Sen Doga z Cypress Hill, który od lat jest bliskim przyjacielem i współpracownikiem raperów z Los Angeles. Zresztą w Hydro mieliśmy tribute dla wspomnianego Cyprysowego Wzgórza w postaci wykonania ich klasyków: "Insane In The Brain" i "How I Can Just Kill A Man".

Reklama

Długo zbierałem (szczękę z podłogi też) się za napisanie relacji z tegoż koncertu, bo ciężko było mi oddać w słowach ten totalny żywioł.

Od pierwszych dźwięków w HYDROZAGADCE popłynęła totalna Fala i mega pozytywna energia, a atmosfera wręcz wybuchła!. Publiczność, która miała okazję uczestniczyć w tym show była doskonała! 
Kalifornijczycy zagrali świetny set! Z informacji prasowych wynikało, że mają promować nową płytę ~ „It Could Be Round Two” z poprzedniego roku, ale Panowie dali zupełnie pełny set z wszystkich płyt!
Więc oprócz takich utworów jak wspomniana wcześniej „California” miałem okazję wrócić w przeszłość do tak doskonałych kawałków jak: „Lower East Side” z pierwszej płyty (1996), czy bujającego "Tres Deliquentes".
Ale o czym tu gadać kiedy skakało się tuż przy scenie, a czasami nawet z niej! 

Reklama

Już na samym początku pierwsze rzędy częstowane były przez zespół tequillą. Karnawał trwał w najlepsze, choć momentami ochrona zachowywała się nieco zbyt sztywno, a i kannabis dymu jak to słusznie zauważyli sami muzycy przyzwyczajeni do totalnie „ujaranego” klimatu swych koncertów, było zbyt mało.
Tak czy inaczej był pełen oldschool. Balanga trwała w najlepsze, co udzieliło się wszystkim.

Delinquent to zespół, który stworzył największą klasykę w swoim stylu i wydał osiem bardzo równych albumów, więc przekrój muzyczny jest ogromny, ale właśnie na koncercie ten przekrój został spełniony! 
Ich latynoski klimat muzyczny doskonale się utrzymał i jak widać w Polsce jest dużo fanów stylu Gangsta Rap. Miałem wcześniej okazję widzieć Body Count i Ice-t , House Of Pain a to był następny Cios!

Reklama

Jak ktoś nie był to dużo stracił ponieważ taki zespół nie pojawi się zapewne u nas szybko!

P.S. Pod sceną był totalny rozpierdol!!! i dziękuję za to jak dobrze bawili się ludzie, którzy mieli tyle energii ~ JUMP!!!

I jeszcze na sam koniec pozytywne i proste przesłanie od Habitsów: "Everything is attainable but nothing is easy. You got to fight. You got to keep pushing. That's our story".


Chrystian Dolny

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama