W sobotę 25 maja o godz. 17.00 przypomnimy kultowy film w reżyserii Olivera Stone`a pt.: THE DOORS z 1991 roku. Projekcja filmu w kinie SKF zbiegła się ze smutnym wydarzeniem. Kilka dni temu zmarł jeden z założycieli i członków zespołu The Doors - Ray Manzarek. Film można obejrzeć w sali Ostoji w kościele św.Wawrzyńca (wejście od strony rz. Bzury). Wstęp wolny.
Oliver Stone,amerykański reżyser tak głośnych tytułów
jak "Pluton", czy "Wall Street" postanowił opowiedzieć historię grupy
The Doors, zespołu, który w bardzo szybkim czasie stał się jedną z
najpopularniejszych grup rockowych świata i którego kompozycje na zawsze
zmieniły oblicze muzyki.
W sposób godny podziwu sposób zamknął sześcioletnią historię w ramach
dwugodzinnego filmu. Jego obraz jest, mimo momentami dużych przeskoków w
czasie, płynny, logiczny i uporządkowany. Stone wybrał najważniejsze epizody z życia Morrisona
i spółki i w zgrabny, pozbawiony pretensjonalności sposób stworzył
wciągającą opowieść. Świetnie sportretował erę "dzieci kwiatów", epokę
wolności seksualnej i buntu przeciwko aparaturze rządowej oraz wyraźnie
pobrzmiewające w tle echa wojny wietnamskiej. "The Doors " to niemal dokumentalny zapis kontrkultury hipisowskiej...
To wzorcowy. świetny film muzyczny z doskonałą pierwszoplanową rolą Vala Kilmera,ze świetnymi zdjęciami,okraszony fenomenalną ścieżką dźwiękową, z niezapomnianymi utworami The Doors.
To nadal, mimo upływu lat, kino hipnotyzujące, przebojowe i intrygujące jak muzyka The Doors.
Film trwa 130 min.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze