Świadkom tego makabrycznego wypadku środowy poranek pozostanie w pamięci na długo. Tuż po 7.00 na strzeżonym przejeździe doszło do zmiażdżenia przez pociąg auta osobowego wraz z kierowcą. Chodzi o przeprawę przez tory, która znajduje się w miejscowości Teresin-Gaj, tuż obok magazynów.
Szlabany oczywiście działały prawidłowo, jednakże pół zamknięta forma przejazdu umożliwia ich ominięcie, nawet gdy są opuszczone. Nie zważając na sygnały świetlne i dźwiękowe, kierowca postanowił wyminąć zapory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Lokomotywa zmiotła pojazd marki skoda fabia, przesuwając go o ok. 200-300 metrów dalej.
Kierującym autem osobowym był ok. 40 letni mężczyzna. Jechał sam.
Skierowane na miejsce wypadku 3 zastępy straży pożarnej z Sochaczewa zakończyły swoją pracę tuż po godzinie 12.00, natomiast policyjni technicy pracują nadal na miejscu zdarzenia. Trwają ustalenia jak doszło do wypadku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Historia się powtórzyła. 11 lat temu (w 2003 roku) na tym samym przejeździe zginęła nauczycielka LO wraz z mężem, a tym razem ... sam mąż, ale również nauczycielki z LO. "Śpieszmy się powoli", a teraz nie pozostaje nic innego tylko złożyć szczere kondolencje rodzinie.
Na pocieszenie w IC można korzystać dziś z biletów KM. http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/22023/Utrudnienia-miedzy-Warszawa-a-Lowiczem.html
Ja dotarłam do pracy na 12.45 - po czterech godzinach oczekiwania na pociąg. A tego pana z PKP, który powiedział, żeby nie wsiadać do autobusu, bo zaraz pociąg odjedzie, nadal chętnie rozsmarowałabym po torach za wprowadzanie ludzi w błąd!
Olbrzymia tragedia dla rodziny i ostrzeżenie dla wszystkich, którzy się wiecznie śpieszą. To tam 12 lat temu zginęła z mężem jedna z nauczycielek z sochaczewskiego LO. Szkoda, że tak szybko zapomina się jak łatwo można w takim miejscu zakończyć swoją życiową podróż.
hm... a ja dzisiaj rano miast o 8:45 w pracy byłem o 11:15 właśnie przez wstrzymanie ruchu pociągów między Sochaczewem a Teresinem i słyszałem, że był to starszy człowiek za kierownicą i że szlabany nie były zamknięte.
Wiele razy byłam świadkiem wymijania opuszczonych zapór przez bezmyslnych kierowców. To była kwestia przypadku. NIemniej szkoda chłopa
Historia się powtórzyła. 11 lat temu (w 2003 roku) na tym samym przejeździe zginęła nauczycielka LO wraz z mężem, a tym razem ... sam mąż, ale również nauczycielki z LO. "Śpieszmy się powoli", a teraz nie pozostaje nic innego tylko złożyć szczere kondolencje rodzinie.
Na pocieszenie w IC można korzystać dziś z biletów KM. http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/22023/Utrudnienia-miedzy-Warszawa-a-Lowiczem.html
Ja dotarłam do pracy na 12.45 - po czterech godzinach oczekiwania na pociąg. A tego pana z PKP, który powiedział, żeby nie wsiadać do autobusu, bo zaraz pociąg odjedzie, nadal chętnie rozsmarowałabym po torach za wprowadzanie ludzi w błąd!