Sochaczewscy policjanci eskortowali wczoraj (9 maja) do szpitala rodziców z rannym chłopcem. Trzylatek rozciął sobie buzię, bardzo krwawił.
Jeden z patroli sochaczewskiej drogówki pracował wczoraj w Krzyżyku Iłowskim. Zatrzymał się przy nich samochód, którym podróżowali rodzice z rannym dzieckiem. Trzylatek miał wypadek na rowerze, rozciął sobie buzię. Chłopczyk bardzo płakał, było dużo krwi. Bardzo zdenerwowani rodzice poprosili policjantów o pomoc w jak najszybszym dotarciu do szpitala. Funkcjonariusze natychmiast włączyli sygnalizację świetlną i dźwiękową i eskortowali auto do szpitala. Oddział ratunkowy był gotowy na przyjęcie rannego chłopca, ponieważ policjanci od razu poinformowali szpital, że będzie potrzebna tego rodzaju pomoc. Dzięki eskorcie funkcjonariuszy rodzice najszybciej jak to możliwe dotarli do szpitala, gdzie chłopczykowi udzielono pierwszej pomocy. Został on następnie przewieziony do szpitala w Warszawie.
Tata trzylatka podziękował dziś policjantom za pomoc.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szpital w Sochaczewie udzielił pomocy dziecku z rozcieciem? Jak tego dokonać? Nam dwukrotnie odmówiono pomocy. Nawet nikt nie zechciał zobaczyć rany :/ ech
No udzielił pomocy... Odesłał do Warszawy.
Dwa razy odesłano nas do Warszawa, raz lekarz chirurg udzielił pomocy i zaszył ranę. Decyzja zależy od lekarza.
Szpital w Sochaczewie udzielił pomocy dziecku z rozcieciem? Jak tego dokonać? Nam dwukrotnie odmówiono pomocy. Nawet nikt nie zechciał zobaczyć rany :/ ech
No udzielił pomocy... Odesłał do Warszawy.
Dwa razy odesłano nas do Warszawa, raz lekarz chirurg udzielił pomocy i zaszył ranę. Decyzja zależy od lekarza.