Policjanci z sochaczewskiej komendy eskortowali samochód, którym podróżowała matka z dwójką malutkich dzieci, w tym jedno potrzebowało pilnej pomocy lekarskiej. Chłopiec bardzo źle się czuł i był blady.
W ubiegłym tygodniu, podczas patrolu przy mundurowych zatrzymała się przerażona kobieta. Spanikowana poinformowała policjantów, że jej trzyletni synek źle się poczuł, sinieją mu usta i jest strasznie blady. Mundurowi bez zastanowienia postanowili pomóc matce i po upewnieniu się, że dziecko jest przytomne, włączyli sygnały dźwiękowe i świetlne, po czym kazali kobiecie jechać za radiowozem. W trakcie eskorty skontaktowali się ze Szpitalem Powiatowym w Sochaczewie, informując, że wiozą dziecko potrzebujące pilnej pomocy medycznej. Dzięki temu, na malucha czekał już w gotowości personel medyczny.
Po dojeździe na miejsce, Asp. Mieczysław Rychliński i mł. asp. Monika Krzesak zabezpieczyli auto kobiety oraz zaopiekowali się jej drugim dzieckiem (2-letnim synkiem), który również jechał wtedy z mamą. Po mniej więcej kilkudziesięciu minutach na miejsce dotarł także ojciec dzieci. Policjanci przekazali mu chłopca pod opiekę.
Na szczęście trzylatek czuje się już dobrze i opuścił szpital.
(źródło KPP w Sochaczewie)
M.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze