Reklama

Uchodźcy w Sochaczewie?

29/09/2015 15:00

Jak donosi miejski biuletyn informacyjny, burmistrz Sochaczewa Piotr Osiecki oraz starosta sochaczewski Jolanta Gonta odmówili przyjęcia uchodźców w swoich jednostkach samorządowych. Wójtowie gmin przeważnie jeszcze odpowiedzi nie udzielili. Chcą, jak na przykład wójt gminy Sochaczew, skonsultować się w tej sprawie z radnymi.

 

„W związku z trwającymi pracami w zakresie przyjęcia przez Polskę uchodźców w ramach relokacji oraz przesiedleń, zwracam się z prośbą o przesłanie informacji, czy Państwa gmina gotowa jest do przyjęcia uchodźców i jeśli tak, to jakiej liczby. W tym celu proszę o wypełnienie załączonej tabeli [w tabeli jest miejsce na wpisanie liczby uchodźców w ogóle, oraz w ramach tego: liczby rodzin, liczby dzieci i liczby osób samotnych – przyp. red.]. Pragnę również zaznaczyć, że informacje wpisywane do tabeli powinny obejmować dane dotyczące możliwości gminy, a nie już obecnych w gminie cudzoziemców. Proszę o przesłanie załączonej tabeli do mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie do dn. 15 października 2015 r.”

Reklama

 

- takie pisma z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie otrzymali m. in. starosta, burmistrz i wójtowie gmin powiatu sochaczewskiego. Jak donosi miejski biuletyn informacyjny „Ziemia Sochaczewska”, starosta i burmistrz przesłali już do wojewody odpowiedź odmawiającą przyjęcia uchodźców w swoich jednostkach samorządowych. Z naszych informacji wynika, że sochaczewskie gminy jeszcze wojewodzie nie odpowiedziały. Niektórzy wójtowie, jak Mirosław Orliński, chcą się w tej kwestii najpierw skonsultować z radnymi gminy.

Reklama

 

Polscy wojewodowie skierowali do gmin powyżej zacytowane pismo na prośbę resortu pracy i polityki społecznej. Ministerstwo wyjaśnia, że chce rozeznać się w kwestii możliwości rozlokowania i zakwaterowania uchodźców w naszym kraju. Wiedza ta z kolei pomóc ma rządowi w opracowaniu koncepcji  umożliwiającej w przyszłości, już po pobycie w ośrodkach recepcyjnych, asymilację cudzoziemców w Polsce w systemie rozproszonym, czyli bez tworzenia gett (obozów).

 

Wobec kryzysu emigracyjnego w Europie, oraz trwającej w naszym kraju kampanii wyborczej, oponenci koalicji rządzącej zarzucili autorom pisma próbę przerzucenia na samorządy odpowiedzialności za rozlokowanie czy utrzymanie uchodźców. W retoryce politycznej, nastawionej na zbijanie wyborczych głosów, nie brakuje odwoływania się do najniższych instynktów ludzkich, jak nienawiść, ksenofobia czy rasizm. Fala emigrantów z Bliskiego Wschodu niewątpliwie zaskoczyła UE i na razie nie mamy jasnego, uspokajającego nastroje programu rozwiązującego problem. Wszelkie próby poważnego zmierzenia się z rzeczywistością, w miejsce jej odpychania, spotykają się z politycznym, a i społecznym protestem. Zwróćmy uwagę, że pismo wojewodów nie zawęża pytania o uchodźców z Azji czy północnej Afryki, mowa w nim o uchodźcach w ogóle, zatem również np. z Ukrainy. I chodzi o uchodźców, a nie o emigrantów zarobkowych, a uchodźcą jest ten, kto ucieka ze swojego kraju przed realnym, często śmiertelnym zagrożeniem.

Reklama

 

Czy Sochaczew naprawdę nie ma choć jednego lokalu socjalnego, w którym mógłby przyjąć rodzinę z dziećmi? W oparciu o jakie dane i kierując się jaką wolą burmistrz i starosta odmówili przyjęcia choć jednej osoby? Czy chodzi wyłącznie o partyjne dyrektywy Prawa i Sprawiedliwości, z którym są związani? Czy nasze parafie i ich proboszczowie nie mają możliwości odpowiedzenia pozytywnie na apel Papieża Franciszka w tej sprawie? Jak to możliwe, że 300-osobowa wieś Kruszka na Pomorzu chce przyjąć do siebie wielodzietną rodzinę z Syrii, a 36-tysięczne miasto na prawach powiatu nie ma kąta nawet dla jednego człowieka z kraju dotkniętego wojną? 

Reklama

 

figa


Z pytaniem o celowość i sens pism do gmin w sprawie uchodźców zwróciliśmy się do Wojewody Mazowieckiego. Oto odpowiedź, jaką otrzymaliśmy:

 

Szanowna Pani Redaktor,

odpowiadając na Pani pytania uprzejmie informuję, że wojewoda mazowiecki, na prośbę Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z 9 września oraz Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji z 15 września br., zwrócił się do wszystkich mazowieckich samorządów o przekazanie wstępnych informacji o możliwościach przyjęcia uchodźców. Pisma mają związek ze standardową procedurą operacyjną zawartą w Krajowym Planie Zarządzania Kryzysowego, dotyczącą masowego napływu cudzoziemców. Działania mają za zadanie skoordynowanie przygotowania wojewodów do ewentualnego zapewnienia warunków bytowych cudzoziemcom oraz sprawdzenie procedur i planów, które mogłyby być wykorzystane w sytuacji nagłego przybycia cudzoziemców. Urząd wojewódzki zbiera dane mające charakter wyłącznie orientacyjny i nie stanowią wiążącej deklaracji ze strony samorządów.

Reklama

Organem odpowiedzialnym za dalsze działania na obecnym etapie jest Urząd do Spraw Cudzoziemców.

Z wyrazami szacunku

Zespół prasowy wojewody mazowieckiego



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kacperskyy 2015-10-05 08:05:27

    domena - dokladnie! poza tym patrzcie jak ciapaki odpłacaja sie francji za przyjecie ich pobratymców - kolejnymi zamachami. pamietajmy jak liberalna francja jest pod tym wzgledem. u nich siedzi ciapaków wiecej niz francuzów. tego chcemy? ja na pewno nie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    domena 2015-10-03 19:31:15

    Ja za sąsiedztwo wyznawców islamu serdecznie dziękuję. Jesli ktoś ma tak wielkie serce jak np. Gąsior, to proszę przyjąć ich pod swój dach, dać wikt, opirunek, kieszonkowe i podpisać deklarację pełnej odpowiedzialności karnej za ich i ich rodziny występki. Przynajmniej w takim zakresie jak odpowiadają rodzice za dzieci. Amen.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jazlowiak 2015-10-02 22:15:10

    W 1975 roku Jacek Kleyff napisał piosenkę, która towarzyszy mi przez całe życie. Nie jest może najdonosniejsza, ale trzymam się mocno tego: "Wiec najpierw z teczka w garniturze zjawia sie wieprzek kaznodzieja. W uszach ogórek, w pysku jajko -mówi, że ja chce Polskę sprzedać. podsumowuje, że niepewny element jest mu tutaj zbędny. To prawda wiary mi dzis brak w niezbędność kompromisów pewnych, lecz każdy z nich jest taki względny i w koncu to rzecz gustu wszak. To prawda, wiary mi dzis brak, lecz w końcu to jest problem wasz. Gdy uslłszeli to, co śpiewam, dwaj patrioci zawodowi, zaraz pytają kapucynów o mój kręgoslup ideowy. A tamci, że ja sodomita, pół- żyd, półzłodziej i artysta. Na nazwy i na znaki sram. Nie fetysz granic mnie tu trzyma, lecz miejsca i w tych miejscach przyjazń. I w Polsce z tym nie jestem sam. Na nazwy i na znaki sram. i nigdy z tym nie jestem sam."

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama