Reklama

Umarł król, niech żyje król

Tygodnik Echo Powiatu
02/10/2002 00:00
Za 10 dni, pierwsza po reformie administracyjnej kraju Rada Powiatu i trzecia w pełni samorządna Rada Miasta, kończą kadencję. Do czasu wyboru nowych radnych pełnię władzy w UM i starostwie sprawować będą kilkuosobowe Zarządy. Czas na podsumowania, wskazanie dokonań i sukcesów oraz oczywistych klęsk obu rad. Na początku - Rada Miasta

SUKCESY
- Budowa i otwarcie basenu Orka.
- Rozwiązanie problemu bezpańskich psów, po latach starań uruchomiono schronisko AZOREK.
- Rozpoczęcie budowy obwodnicy.
- Przerobienie wszystkich miejskich kotłowni z opalanych węglem na olejowe. Wreszcie można
oddychać czystym powietrzem.
- Stabilizacja polityczna. Nie dochodziło do przewrotów, wielomiesięcznych sporów, nawet odejście Burmistrza I. Felczaka odbyło się w spokojnej atmosferze.

PORAŻKI
- Nie znaleziono żadnego sposobu na odebranie pieniędzy od zadłużonych lokatorów zajmujących mieszkania komunalne.
- Przy ul. Grunwaldzkiej pobudowano blok, w którym nie wiadomo kto miałby zamieszkać. Cena 1m2 w stanie surowym wynosiła ok. 1600 zł. Oczekujących na tzw. liście burmistrza nie było stać na te mieszkania, ludzi mających pieniądze nie zachwycała okolica. W efekcie mieszkania czekały przez wiele miesięcy na lokatorów, były ogrzewane i dozorowane na koszt podatnika.
- Mimo obietnic, nie zbudowano parkingu dla tirów.
- Dwa razy nie zgodzono się na budowę centrum handlowego. Inwestorzy zamiast 10 tys. metrów pod dachem, poza granicami miasta, chcą postawić mniejsze markety (do 2.000 m2) w centrum Sochaczewa. Lokalny handel miał być ochroniony, a jak będzie naprawdę, przekonamy się wkrótce.
- Nie wiadomo, przez ile lat będziemy wozić sochaczewskie śmieci poza granice powiatu. Rada nie zdołała znaleźć działki pod wysypisko.
- Nie wyprowadzono ciężkiego transportu z centrum miasta. Tiry nadal zatruwają życie mieszkańcom.

>p>Są także tematy dyskusyjne, które trudno zapisać po stronie klęsk lub sukcesów. Jedną z nich jest odzyskanie od nieuczciwego kontrahenta ośrodka wypoczynkowego w Koszelówce. Ośrodek sprzedano, nowy właściciel wpłacił tylko niewielką część obiecanej miastu kwoty, zamieszkał w Koszelówce wraz z liczną rodziną, a długów nie spłacał. Po latach starań zdewastowana nieruchomość wróciła do miasta. Okazało się, że właściciel nie remontował bazy turystycznej.

Od co najmniej dwóch lat mówi się o parkometach, które miałyby zdyscyplinować kierowców, zmusić do parkowania w centrum miasta tylko wtedy, gdy zachodzi pilna potrzeba. Parkometrów nie ma. Czy jest to sukces, czy klęska samorządu?

Podobnie Rada Powiatu ma na swoim koncie sukcesy i porażki. Biorąc pod uwagę, że to pierwsza kadencja, wszyscy dopiero uczyli się samorządności, na pracę starostwa należy spojrzeć z nieco innej perspektywy.

SUKCESY
- Wyprowadzono na prostą sochaczewski ZOZ, Rada zapobiegła jego bankructwu. Szpital prawdopodobnie w tym roku więcej zarobi niż wyda i być może w 2003 roku zacznie spłacać długi. To ewenement w skali kraju! Kupiono karetki, uruchomiono stację dializ, wyremontowano oddział dziecięcy, uruchomiono oddział ratunkowy, pielęgniarki doczekały się wypłat zaległych wynagrodzeń (słynne już 203 złote).
- Ustanowiono i przyjęto herb oraz flagę powiatu. Ujednolicono symbolikę.
- Utworzono gimnazjum powiatowe przy Zespole Szkół Ogólnokształcących.
- W straży pożarnej powstało Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
- Sochaczewska straż otrzymała nowoczesny wóz gaśniczy.
- Na ukończeniu jest nowa siedziba Powiatowego Urzędu Pracy. Urzędnicy będą pracować i obsługiwać interesantów w godnych warunkach.
- Starostwo pomogło Sanepidowi (choć nie musiało) w zakupie autoklawu, urządzenia bez którego normalna praca stacji sanitarnej nie byłaby możliwa.
- Ustanowiono stypendia starosty, dzięki którym najzdolniejsi uczniowie mogą kontynuować naukę, rozwijać swoje zdolności.

PORAŻKI
- Sześć razy zmieniano Przewodniczącego Rady Powiatu (!), widzieliśmy „przewroty” polityczne, cierpliwie przeczekaliśmy okres 9 miesięcy, gdy na sesje nie przychodziła opozycja skupiona wokół SLD (pobierali diety). Nasi radni byli wyjątkowo częstymi gośćmi w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, zaskarżali liczne uchwały, podważali nawet legalność rady. Sędziowie NSA mieli z sochaczewską radą sporo pracy.
- Nie udało się, mimo kilkuletnich starań przenieść Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej, Domu Pomocy Społecznej oraz Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie do nowych siedzib.
- Nadal czekamy na drugi most na rzece Bzurze. Jego budowę obiecywał Starosta Marcin Kubiak.
- Wydano folder „promujący” powiat, folder, który przejdzie do historii jako dzieło wyjątkowej ignorancji i brakoróbstwa (ponad 70 błędów faktograficznych, ortograficznych, istotnych literówek).
D. Wachowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    znachor - niezalogowany 2002-10-24 00:00:00

    Najbardziej podpobają mi sie dwie sprawy: 1. Szpital - ewenement na skalę krajową ! zgadzam się tylko w tym szpitalu zwalnia się fachowców i przyjmuje na ich miejsce osoby którym się wydaje że wiedzą wszystko w praktyce wygląda to inaczej. 2. Nowe godne warunki pracy dla Powiatowego Urzędu Pracy - czy mówimy o przedszkolu przy ulicy Licealnej, które powinno być rozebrane już w 1980 roku ??????? Przypominam najpierw uciekło z tamtąd przedszkole kolejowe, póxniej Wyższa Szkoła Zarządzania i Marketingu i na koniec Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego !!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do fama-fana - niezalogowany 2002-10-04 00:00:00

    Pewnie, że łapię za słówka! Wychodzę bowiem z założenia, że wypowiadać należy się precyzyjnie, tzn. gdy nie mam pewności (dowodów), to nie używam słów typu "na pewno" :-) Można powiedzieć przecież (tak jak to uczyniłeś), że obawiasz się lub że podejrzewasz, nieprawdaż?? :-) Z podstawą Twojego (i, zapewne, nie tylko Twojego) pesymizmu się jak najbardziej zgadzam, ale chyba we mnie jest jeszcze (zbyt?) dużo optymizmu (a może to "głupia nadzieja"?), żeby poddać się tak łatwo! :-) A porównanie ojciec a rodzina dotyczyło Franciszka N. a Radia FAMA. Pozdrawiam. coyotek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fama-fan - niezalogowany 2002-10-03 00:00:00

    okey, Łapiesz za słówka:) powiem tak:nie mam pewności, ale mam obawy. pesymizm wynika z tego iż praktycznie każdy kto dojdzie do władzy w Naszym pieknym Kraju(i w mieście) załatwia swoje własne sprawy, aby się jak najwięcej "nachapać". zaległe pytanie: nie , nie oceniam, ale patrząc na Jego wybryki i niefrasobliwość rządu wobec powyzszych to się zastanawiam czy nie zmienić zdania. i nie bardzo rozumiem drugiego Twojego porównania - rada miasta nigdy nie bedzie tworzyć "rodziny".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama