Uśpione stowarzyszenie samorządowe - niechciane dziecko powiatu?
Stowarzyszenie - organizacja społeczna (zrzeszenie) powoływana przez grupę osób mających wspólne cele lub zainteresowania. Najwyższym aktem prawnym regulującym istnienie stowarzyszeń w Polsce jest Konstytucja z 2 kwietnia 1997 r., która w art. 12 stanowi, iż „Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania związków zawodowych, organizacji społeczno-zawodowych rolników, stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji”. Podstawowym aktem prawnym regulującym problematykę stowarzyszeń, ich zakładania i funkcjonowania jest ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (UPS) (Dz.U. z 2020 r. poz. 2261). Obecne władze powiatu sochaczewskiego nie widzą w stowarzyszeniach partnera, czego dowodem są skromne środki w budżetach powiatu przeznaczane od 2015 roku na współpracę z organizacjami pozarządowymi. Ale też od dwóch kadencji nie widać żadnej aktywności ze strony starosty w działaniu Stowarzyszenia Samorządów Ziemi Sochaczewskiej, utworzonego z inicjatywy powiatu sochaczewskiego w 2008 roku. Kiedy podczas sesji Rady Powiatu w październiku 2021 roku zaproponowałem uaktualnienie składu Zarządu Stowarzyszenia, okazało się, że decydenci powiatowi nie mają żadnej wiedzy na jego temat. Pani starosta obiecała sprawdzenie stanu prawnego. Pozyskiwanie wiedzy trwa już pół roku i nadal w sprawie cisza.
Stowarzyszenie Samorządów Ziemi Sochaczewskiej w Krajowym Rejestrze Sądowym
Informacja o Stowarzyszeniu jest powszechnie dostępna w Internecie i łatwa do uzyskania, wystarczy wpisać nazwę w Google. Stowarzyszenie zostało utworzone przez Radę Powiatu Sochaczewskiego UCHWAŁĄ NR XXIX/108/2008 RADY POWIATU w SOCHACZEWIE z dnia 20 Listopada 2008 r. w sprawie utworzenia Stowarzyszenia Samorządów Ziemi Sochaczewskiej. W uzasadnieniu tej uchwały czytamy: „31 maja 2007 roku Rada Powiatu w Sochaczewie podjęła uchwałę w sprawie zamiaru utworzenia Stowarzyszenia Samorządów Ziemi Sochaczewskiej. Dyrektor Szpitala Powiatowego w imieniu Zarządu Powiatu zwrócił się do jednostek samorządu z terenu powiatu o przystąpienie do Stowarzyszenia. Wszystkie samorządy podjęły uchwały o zamiarze przystąpienia do Stowarzyszenia. Projekt Statutu Stowarzyszenia został przeanalizowany przez samorządy i jego ostateczna wersja jest załącznikiem do niniejszej uchwały. Wobec spełnienia wszystkich wymogów formalnych niezbędnych do podjęcia uchwały przez Radę Powiatu w sprawie utworzenia Stowarzyszenia, projekt uchwały wraz z załączonym do niej Statutem przedłożono Radzie Powiatu”. W dniu 28 października 2010 roku Stowarzyszenie zostało zarejestrowane w KRS pod numerem 0000369219. W rejestrze stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych figuruje do dzisiaj.
Partnerstwa samorządowe szansą na wspólny rozwój obszaru funkcjonalnego
Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju przyjęta przez rząd i aktualna perspektywa finansowa UE na lata 2021-2027 uwzględniają wspólne rozwiązywanie problemów samorządowych i zrównoważony rozwój społeczno-gospodarczy. Współpraca samorządowa staje się ważna z powodu depopulacji i rosnących cen usług samorządowych. W całym kraju powstają partnerstwa samorządowe, które wspólnie będą aplikować o środki UE. O zalążkach takiego rodzimego partnerstwa pisałem w 2013 roku na blogu: https://e-sochaczew.pl/artykul/partnerstwo-samorzadowe/597623. Było, minęło? Czas ożywić uśpione stowarzyszenie samorządowe, zwłaszcza, że wśród osób funkcyjnych znaleźli się i nadal figurują dwaj burmistrzowie miasta, poprzedni i obecny. Czyżby casus ulicy Wróblewskiego zapomnianej przez nich od 2010 roku nie był odosobnionym przypadkiem? Pamiętam, że burmistrz Osiecki z entuzjazmem dostrzegł rolę Stowarzyszenia, ale tylko w inaugurującym expose w 2010 roku. A statut Stowarzyszenia zawiera cele do realizacji, które nic nie straciły ze swej aktualności. Prezesem Stowarzyszenia zgodnie ze statutem jest starosta powiatu, ale w dokumentach jest nim nadal starosta z kadencji 2010-2014. Stowarzyszenie wciąż figuruje w KRS, a zgodnie ze statutem zlikwidować go mogą wspólnie tylko samorządy założycielskie, nie powiat. Przypomnę, że uchwała Rady Powiatu powierzyła jej wykonanie Zarządowi Powiatu. Aktualny Zarząd Powiatu od 6 miesięcy rozpoznaje sprawę. Cóż, kwestie prawne nie są mocną stroną obecnych decydentów. Czas powrócić do tematu na następnej sesji Rady Powiatu.
Jerzy Żelichowski - radny powiatowy/Bezpartyjni Samorządowcy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
,,czas ożywić ùśpione stowarzyszenie", -nia, oj rozmarzył się Pan, szanowny Panie radny, oj rozmarzył, politycznego nieboszczyka ożywić nie sposób, tym bardziej, że dwaj wspomniani osobnicy, były i obecny z tego co widać, słychać i czuć mają zupełnie inne priorytety, inne wartości, zamiary, cele wyznaczane odgórnie przez ich politycznego mentora i guru, oni są decyzyjne niesamodzielni a skutki tego dla miasta są i będą opłakane.
Panie reprezentancie przeszłości, proszę nie konfabulować nie mając wiedzy w temacie. Po pierwsze to Stowarzyszenie (SSZS) nie jest żadnym politycznym tworem. Jest emanacją w czystej postaci demokracji i prawdziwej samorządności. Zostało utworzone po przyjętych uchwałach dotyczących utworzenia SSZS najpierw przez 8 rad gminnych (7 gmin wiejskich - 7x15 radnych + gmina miejska - 21 radnych), a następnie przez radę powiatu - 21 radnych. Zatem decyzja zapadała w gronie 147 radnych reprezentujących swoich wyborców. Żaden polityczny guru, nawet najważniejszy, nie ma siły sprawczej w kwestii np. likwidacji tego Stowarzyszenia. Likwidować Stowarzyszenie można tylko statutową procedurą. Jeśli obecny Zarząd Powiatu nie potrafi, czy też nie ma woli obudzenia śpiocha, to trudno. Może to będzie zadanie dla następnego pokolenia samorządowców, którzy docenią rolę współpracy samorządowej. Oby tylko zadłużone miasto nie okazało się zbytnim ciężarem dla tego Stowarzyszenia!
A co w ogóle jest mocną stroną powiatowych decydentów? Chyba nic, choć w ich mniemaniu, to są gwiazdy samorządu.
Świecą przykładem niespotykanej dotychczas uzurpacji prawa do przywilejów.
Takie jest prawo demokracji.
To bzdura, powtarzana przez ludzi, którzy przez przypadek trafili na stołki.
Nie udało się i czas się z tym pogodzić.
Pogodzić się? Zależy z czym! Z werdyktem wyborczym pogodzony jestem od 2018 roku, ale z bylejakością będącą pochodną tego werdyktu już nie. Pogodzeni mogą być tylko konformiści i czerpiący korzyści beneficjenci rządzącej koalicji, która nadużyła zaufania wyborczego. To nie wyborcy są winni, nie obiecywano im bylejakości. Nie może być mojej zgody na niekompetentne dysponowanie m.in. moimi podatkami.
Ale wysokie diety biorą wszyscy. Opozycja też.
No właśnie dorzucono też opozycji, mimo że była przeciw, aby później można było populistycznie wytykać, że wszyscy biorą. A ci, "którym się należało" używając tęgiego intelektu jeszcze pomysłowo sugerowali opozycji zasilanie podwyżką NGOsów.
Szkoda że mieszkańcom Sochaczewa na siłę i za karę nikt nie wciska kasy. Biedactwa. Żal mi tej opozycji która na siłę dostaje pieniądze i nie wie co z nimi zrobić.
Trollu, widzisz tylko kasę, a kasa przeszkadza trollowi w racjonalnym myśleniu i tematycznym komentowaniu. Może przeczytaj jeszcze raz, ale ze zrozumieniem, artykuł pod którym trollujesz. Jeśli to przerasta trolla, to szkoda dlań czasu i klawiatury.
Bo Troll też by chciał kasę za fry.
Do Radnego - Ci co dostali się według pana przez przypadek widać po efektach dają sobie radę .Pan samorządowiec z ogromnym zapleczem zapewniasz Pan cały czas tyły . Nigdy ani Starosta ani Burmistrz ani choćby Wójt w jakieś odległej Gminie . Nikt widać Pana nie kocha ani widać nie lubi a Pan pchasz się na szkło z byle banialuchami i mącisz Pan . A z kasą której Pan rzekomo nie chcesz to już przestań Pan , bo obrażasz Pan inteligentnych ludzi .
Skończy się kartonowe rozdawnictwo, skończą się efekty. Brak współpracy samorządowej w ramach uśpionego od 7 lat Stowarzyszenia to kolejny dowód bylejakości decydentów. O tym jest ten wątek trolle przebierańcy.
Skończy się kartonowe rozdawnictwo, skończą się tzw. efekty. Brak współpracy samorządowej w ramach uśpionego od 7 lat Stowarzyszenia to kolejny dowód bylejakości decydentów. Przypominam, o tym jest ten wątek trolle przebierańcy.
Oj tam oj tam - Pan rządził ,Pan współpracował i co? I nawet kartoników nie dawali . Ci rządzą nie współpracują i co oprócz kartoników jeszcze i kasa idzie .Wniosek jeden -nikt Was nie lubił i chyba was olewał. A Pan cały czas te pierdoły piszesz do znudzenia .Wiosna daj Pan spokój z tymi przezwiskami .
Słyszałeś trollu o prezydenckiej ripoście? Wątek jest o Stowarzyszeniu Samorządów Ziemi Sochaczewskiej.
Taki naprawdę to szkoda tego pana Jerzego. Ze stresu może być zawał. A nie lepiej się cieszyć zasłużoną emeryturą a nie szukać gruszek na wierzbie.
Martw się o siebie trollu! Odśwież sobie prezydencką ripostę, zasługujesz na nią. Powtarzam, wątek jest o Stowarzyszeniu Samorządów Ziemi Sochaczewskiej.
Ok, trolli puszczam w długą, a teraz trochę istotnych informacji w temacie. Ponieważ sprawę Stowarzyszenia Samorządów Ziemi Sochaczewskiej zasygnalizowałem pół roku temu, a pani starosta wówczas nie znała sprawy, upłynęło wystarczająco dużo czasu, żeby zapoznać się ze Statutem Stowarzyszenia, który był integralną częścią uchwały Rady Powiatu i zdecydować co dalej. A zaniedbania w temacie i nieprzestrzeganie Statutu są fundamentalne. Taki stan jaki mamy aktualnie nie pozwala na jakikolwiek formalny ruch. Żeby cokolwiek można było zrobić w sprawie ten ruch musi zrobić obecny Zarząd Powiatu zobligowany uchwałą Rady Powiatu nr XXIX/108/2008 z dnia 20 listopada 2008 roku. Na najbliższej sesji Rady Powiatu powinien pojawić się projekt uchwały powołującej 2 przedstawicieli powiatu do Zgromadzenia Ogólnego Stowarzyszenia. Pani starosta w mieniu założyciela Stowarzyszenia, którym jest Powiat Sochaczewski, powinna wystąpić do wszystkich gmin członkowskich - członków rzeczywistych, aby Rady Gmin powołały po 2 przedstawicieli do Stowarzyszenia. Wówczas będzie mogło odbyć się Zgromadzenie Ogólne, które wybierze nowe władze: 9 osobowy Zarząd i 5 osobową Komisję Rewizyjną Stowarzyszenia. Czas przerwać tę hibernację. Jednym z głównych statutowych celów jest: WSPIERANIE POLITYKI ZDROWOTNEJ, zwłaszcza poprzez wspomaganie działalności i pomoc finansową oraz rzeczową na rzecz Zespołu Opieki Zdrowotnej "Szpitala Powiatowego" w Sochaczewie oraz innych jednostek ochrony zdrowia działających na terenie jednostek samorządu terytorialnego będących członkami rzeczywistymi Stowarzyszenia. Ten cel tym bardziej powinien mobilizować panią starostę do działania. Będzie z tym trochę roboty, ale ponoć jaka płaca taka praca!!!
,,czas ożywić ùśpione stowarzyszenie", -nia, oj rozmarzył się Pan, szanowny Panie radny, oj rozmarzył, politycznego nieboszczyka ożywić nie sposób, tym bardziej, że dwaj wspomniani osobnicy, były i obecny z tego co widać, słychać i czuć mają zupełnie inne priorytety, inne wartości, zamiary, cele wyznaczane odgórnie przez ich politycznego mentora i guru, oni są decyzyjne niesamodzielni a skutki tego dla miasta są i będą opłakane.
Panie reprezentancie przeszłości, proszę nie konfabulować nie mając wiedzy w temacie. Po pierwsze to Stowarzyszenie (SSZS) nie jest żadnym politycznym tworem. Jest emanacją w czystej postaci demokracji i prawdziwej samorządności. Zostało utworzone po przyjętych uchwałach dotyczących utworzenia SSZS najpierw przez 8 rad gminnych (7 gmin wiejskich - 7x15 radnych + gmina miejska - 21 radnych), a następnie przez radę powiatu - 21 radnych. Zatem decyzja zapadała w gronie 147 radnych reprezentujących swoich wyborców. Żaden polityczny guru, nawet najważniejszy, nie ma siły sprawczej w kwestii np. likwidacji tego Stowarzyszenia. Likwidować Stowarzyszenie można tylko statutową procedurą. Jeśli obecny Zarząd Powiatu nie potrafi, czy też nie ma woli obudzenia śpiocha, to trudno. Może to będzie zadanie dla następnego pokolenia samorządowców, którzy docenią rolę współpracy samorządowej. Oby tylko zadłużone miasto nie okazało się zbytnim ciężarem dla tego Stowarzyszenia!
A co w ogóle jest mocną stroną powiatowych decydentów? Chyba nic, choć w ich mniemaniu, to są gwiazdy samorządu.