Reklama

Utrzymajcie taką formę

29/09/2004 15:41
Płocka liga okręgowa seniorów

Orkan Sochaczew – Bzura Chodaków 2:1 (0:1)
gole: Cieślak(66’), Różycki(79’) - Jagodziński(30’)
skład Orkan: P.Radzio – Sabalski, I.Łukawski, Myczka, Wróblewski, Adamczewski, Fornalski, Cieślak, R.Łukawski, Różycki(82’Botorowicz), P.Szatkowski(60’Wójcik)
trener: Andrzej Grzybowski
skład Bzura: A.Stencel(62’Małkowski) – Kalinowski, Jagodziński, Pętlak, A.Śmielak, J.Stencel(62’ Pawłowski), Szymański(83’Pacholski), Szypszak, Matusiak, R.Stencel, Makulski
trener: Józef Szajewski
żółte kartki: I.Łukawski, Wróblewski/Matusiak
sędziowali: Wierzchowski – Słabowski, Pawłowski, obserwatorem spotkania był – Leszek Kędzierski
widzów: ponad 800
Aż SIEDEM długich lat prawdziwi kibice obydwu drużyn czekali na mecz derbowy pomiędzy Orkanem i Bzurą. Wreszcie w roku jubileuszu (Orkan obchodzi 80-cio, a Bzura 75-cio lecie swego istnienia) obydwu klubów doszło, do tego spotkania. W ostatnim rozegranym (wiosna’97) meczu, Orkan wygrał w Chodakowie 1:0, a strzelcem gola był Jacek Brzeski. Atrakcyjnie zapowiadające się spotkanie oraz dobra pogoda, ściągnęły w sobotnie popołudnie na sochaczewską „Maracanę” dawno nie widziane (na meczu piłki nożnej) tłumy. Nie zawiedli się wszyscy ci co przyszli, gdyż piłkarze stworzyli bardzo dobre widowisko. Szkoda, że futbolowe święto zakłóciło nieodpowiedzialne zachowanie przybyszy z Chodakowa. Przed pojedynkiem trener Andrzej Grzybowski powiedział: „Orkan przez cały tydzień mocno się koncentrował. Wynik spotkania jest otwarty, gdyż obydwie drużyny grają na tym samym poziomie. Mecze derbowe są zawsze zacięte i rządzą się swoimi prawami. Dzisiaj zadecyduje dyspozycja dnia oraz psychika. My grać będziemy prostą piłkę. Musimy utrzymać Bzurę w środku pola oraz wyłączyć z gry dwóch bardzo groźnych chodakowskich napastników – Mariusza Makulskiego i Radosława Stencla”. Tyle trener. Mecz rozpoczął się od pokazu fajerwerków przygotowanych przez sochaczewskich fanów spod znaku KOPF-a. Na boisku mocno skoncentrowani zawodnicy rozpoczęli „piłkarskie szachy”. Badanie nie trwało długo, gdyż w 7’ Mariusz Cieślak strzela głową. Piłkę pewnie łapie Artur Stencel. Trzy minuty później Robert Łukawski wrzuca piłkę w obręb pola karnego. Strzał Krzysztofa Różyckiego jest niecelny. Następną akcję Orkana kończy mocny strzał Cieślaka prosto w dobrze ustawionego bramkarza Bzury. Goście przeprowadzają groźny kontratak. Aktywny Matusiak centruje na pole karne. Obrońca Orkana Myczka popełnia błąd. Do piłki dochodzi Radosław Stencel. Strzał w pełnym biegu z 6m mija poprzeczkę. W odpowiedzi Cieślak uderza z woleja, Artur Stencel ponownie staje na wysokości zadania. Zmierzającą pod poprzeczkę piłkę wybija na róg. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Chwilę póżniej Cieślak wybija futbolówkę z własnej linii bramkowej po strzale jednego z rywali. Groźną sytuację spowodował Paweł Radzio źle interweniując podczas rozgrywania rzutu rożnego. Mecz jest prowadzony w bardzo szybkim tempie, a na podkreślenie zasługuje postawa piłkarzy, którzy grają fair. W 27’ postraszył gospodarzy Rafał Jagodziński. Jego strzał głową minimalnie był za wysoki. Niestety obrona Orkana nie wyciągnęła z tej nauczki wniosków. Trzy minuty później Myczka nie potrafi zatrzymać Mariusza Makulskiego, który centruje dokładnie na głowę Jagodzińskiego. Rafał tym razem strzela celnie i Bzura prowadzi 1:0. Gospodarze chcą jak najszybciej odrobić straty. W 35’ Kalinowski fauluje Różyckiego. Piotr Adamczewski uderza z ok. 20-stu metrów, piłka odbija się od muru i trafia w boczną siatkę. Do przerwy Orkan ma przewagę, nie potrafi jednak stworzyć klarownej sytuacji. Na przerwę Bzura schodzi z jednobramkową przewagą, na twarzy Józefa Szajewskiego widać zadowolenie. Drugą połowę sochaczewskie zespoły rozpoczęły z jeszcze większą werwą. W 49’ strzał Radosława Stencla łapie Paweł Radzio. W rewanżu Robert Łukawski próbuje lobem zaskoczyć Artura Stencla, piłka szybuje jednak nad poprzeczką. 55’ z wolnego strzela Bzura, piłka ląduje w rękach golkipera Orkana. W odpowiedzi szybka akcja gospodarzy. Marcin Fornalski, będąc w sytuacji „sam na sam”, strzela w nogi wybiegajacego bramkarza gości. Orkan rozpoczyna frontalny atak. Bramka Bzury jest przez cały czas zagrożona. Wysokie tempo spotkania odbija się na niektórych zawodnikach, których zaczynają łapać skurcze. Z boiska schodzi dobrze dysponowany Jarosław Stencel, zmieniony zostaje również bramkarz gości. Chwilę później młodego Małkowskiego sprawdza Ireneusz Łukawski. Jego strzał z rzutu wolnego (z ponad 30-stu metrów) z największym trudem bramkarz Bzury wybija na rzut rożny. Mocne dośrodkowanie idealnie trafia na głowę Mariusza Cieślaka. Silnie uderzona piłka, mimo rozpaczliwej interwencji bramkarza ląduje w siatce. W 66’ jest remis. Orkan niepotrzebnie się cofnął. Stara się ten fakt wykorzystać Bzura. Strzał Mariusza Makulskiego w 68’ mija prawy słupek bramki gospodarzy. Kilka minut później kolejna kontra chodakowian. Tym razem Makulski nie opanował piłki na polu karnym Orkana i zagrożenie zostało oddalone. Jak się okazało, decydującą dla wyniku końcowego była akcja z 79’. Przy linii bocznej Piotr Adamczewski podał do Marcina Fornalskiego. Następnie futbolówka trafiła do Daniela Wójcika ustawionego w narożniku pola karnego. Po kilku strzałach i lekkim zamieszaniu piłka trafia pod nogi Krzysztofa Różyckiego, który z kilku metrów wpakował ją do pustej bramki. Ostatnie minuty należą do chodakowskiej Bzury. Przed szansą wyrównania stanu meczu dwukrotnie stanął (bardzo dynamiczny) Radosław Stencel i raz Rafał Jagodziński (w 93’ jego strzał trafił prosto w bramkarza Orkana). Sędzia po raz ostatni gwiżdże w tym bardzo dobrym meczu. Orkan się cieszy, Bzura jest smutna. O ile sochaczewskie drużyny do końca rundy grać będą tak jak w sobotę, to na pewno zostaną liderami rozgrywek i o awansie może zadecydować wiosenne spotkanie w Chodakowie.
Po meczu trenerzy dokonali jego krótkiej oceny:
- Andrzej Grzybowski (Orkan): „Był to mecz walki, mecz bardzo ciężki i wyrównany. Wszyscy moi zawodnicy walczyli i zasługują na pochwałę. Zasłużyliśmy na to zwycięstwo.”
- Józef Szajewski (Bzura): „Był to słaby mecz w wykonaniu Bzury.”
Wyniki pozostałych spotkań VI kolejki:
Luszynianka – Roltex 4:1
Ciółkowo – Świt 6:3
Błękitni – Orzeł 3:2
Stoczniowiec – Mazowsze II 1:2
Zryw – Wisła 1:4
Wicher – Orkan L. 2:1
Tabela:
1.Wisła Duninów 13 15-5
2.ORKAN SOCHACZEW 13 8-4
3.Mazowsze II Płock 12 8-7
4.Luszynianka Luszyn 12 12-12
5.BZURA CHODAKÓW 10 12-8
6.Ciółkowo 10 15-12
7.Błękitni Gąbin 9 12-8
8.Orzeł Goleszyn 8 17-10
9.Stoczniowiec Płock 8 13-11
10.Wicher Cieszewo 7 18-14
11.Orkan Lelice 7 10-11
12.Zryw Bielsk 4 9-20
13.Świt Staroźreby 3 12-23
14.Roltex Białkowo 3 8-24
Za tydzień Bzura podejmuje Stoczniowca Płock (03.10, godz.14.oo), natomiast Orkan wyjeżdża na gorący teren do Goleszyna (03.10, godz.14.oo). Życzymy naszym drużynom zwycięstw i strzelenia wielu pięknych goli.
Tomasz Ertman "Ziemia Sochaczewska" nr 39/2004
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama