23 maja 2011r. grupa uczestników z naszego Domu wzięła udział w VII Rajdzie Pieszym i Warsztatach Plastycznych „Hej Mazowsze takie cudne - śladami Chopina”, zorganizowanych przez Stowarzyszenie Sportowo – Rehabilitacyjne Osób Niepełnosprawnych „JUTRZENKA” w Sochaczewie. Trasa Rajdu rozpoczynała się w Żelazowej Woli, przebiegała przez Plecewice, Wólkę Smolaną, Brochocin, a kończyła w Brochowie. Również w Brochowie, w pobliżu kościoła odbywały się warsztaty plastyczne – malowanie ikon – pod kierownictwem Pani Elżbiety Maciątkiewicz. Organizatorom i uczestnikom sprzyjała słoneczna pogoda. Imprezę zakończył wspólny obiad. Placówki uczestniczące w rajdzie i warsztatach otrzymały pamiątkowy dyplom oraz nagrody.
Podczas wycieczki do okolicznego Brochowa odbywał się rajd pieszy na trasie od Żelazowej Woli do Brochowa i plener malarski, malowanie ikon – w pobliżu okolicznego kościoła. Podczas zajęć malarskich profesjonalna autorka ikon zaznajamiała nas ze swoimi umiejętnościami. Otrzymaliśmy materiały malarskie: blok, kredki, farby, pędzle. Potem wykonywaliśmy wszystkie czynności krok po kroku – tak by w efekcie zrobić ikonę. W zajęciach brało udział wiele osób. Opiekunka zajęć najpierw przedstawiła nam kilka ważnych informacji o malarstwie i sztuce. Tworzenie ikon tradycyjnie było związane z religią i kościołami. My również malowaliśmy w pobliżu zabytkowego kościoła w Brochowie, gdzie mieszkam od dzieciństwa ale również w przyjaznym i urokliwym otoczeniu przyrody – drzew, łąki, w pobliżu parku, w którym się kiedyś bawiłem. Pogoda była znakomita – słoneczna. Teraz ikony kojarzą się również z komputerami – są to maleńkie kolorowe obrazki na ekranie. Malarka pokazała nam gotową ikonę a następnie wykonywaliśmy własne. Najpierw otrzymaliśmy kontury postaci świętego w aureoli, które musieliśmy skopiować na kartkę. Potem malowaliśmy farbami, rozpuszczanymi w wodzie – uczyliśmy się mieszać kolory i uzyskiwać własne barwy. Na twarz nakładaliśmy podstawowe jednolite podłoże to znaczy bazę. Dowiedzieliśmy się jak uzyskiwać tzw. światło, czyli jasny kolor na twarzy postaci. Zajęcia zakończyły się po południu – myślę, że były bardzo pożyteczne i atrakcyjne. Powiększyły nasze umiejętności. Najważniejsze było jednak, by wczuć się w podniosły, niezwykły mistyczny nastrój, którego wymaga tworzenie sztuki religijnej – dlatego malowaliśmy w pobliżu kościoła. Większość uczestników szła w pieszym rajdzie na długiej trasie od Żelazowej Woli do Brochowa, podziwiając okoliczną przyrodę. Spotkali się z malującymi przy kościele. Impreza była wyjątkowo udana – na końcu otrzymaliśmy gorący posiłek i napoje.
Grzegorz Opala uczestnik ŚDS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze