Reklama

W Kozłowie czekają na chodnik

Tygodnik Echo Powiatu
24/11/2009 09:55
Mieszkańcy Kozłowa Biskupiego i rodzice dzieci uczęszczających do miejscowej szkoły walczą o oświetlenie i chodnik przy ul. Olimpijskiej.
Ulica stanowi główną drogę osiedlową, od której odchodzi szereg innych. Przy Olimpijskiej mieści się szkoła podstawowa i gimnazjum. Niestety brakuje tu chodnika i oświetlenia na znacznej części jej długości. Po zakończeniu lekcji dzieci chodzą slalomem między gąszczem przejeżdżających samochodów. W ciemności.

Mieszkańcy złożyli petycję do Urzędu Gminy w Nowej Suchej. - Przedsięwzięcie to powinno mieć miejsce ze względu na bezpieczeństwo naszych dzieci uczęszczających do szkoły, które to przez brak chodnika i oświetlenia jest wysoce narażone - czytamy w petycji mieszkańców.

Jak się dowiedzieliśmy podobnych petycji było już kilka. - Środki na oświetlenie mamy zabezpieczone - mówi wójt gminy Nowa Sucha.

Zaś co do budowy chodnika, rozpatrzenie petycji wójt uzależnia od zgłoszenia takiej potrzeby przez jednego z radnych. - Którą drogę radny zgłosi, tą się zajmujemy.

Wójt twierdzi także, że priorytetem gminy jest remont szkoły. - A co z bezpieczeństwem uczniów? - pytają rodzice.
D. G.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    iks 2010-04-04 21:43:30

    No i już wiadomo, którą drogę do naprawy wybrał radny, bynajmniej nie Olimpijską tylko tą przy której mieszka. He he, chyba nie mogło być w tym kraju inaczej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    iks 2009-11-29 13:31:56

    Obejrzyjcie wczorajsze Fakty, 14 minuta 39 sekunda. Jak widać nie tylko w Kozłowie taki debilizm panuje:

    http://www.tvn24.pl/fakty.html

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xxx 2009-11-26 22:16:11

    Jeśli chodzi o stan pozostawiony po inwestycjach (kanalizacji i wody) to znowu muszę się zgodzić. Żeby nie współpraca sąsiedzka w przywróceniu stanu poprzedniego drogi, nie miałbym szansy wyjechać ze swojego podwórka nawet po małych opadach. Wykonawcy nie wywiązali się ze swoich obowiązków i nikt ze strony inwestora (tu chyba nie trzeba więcej wyjaśniać) nie raczył tego skontrolować na bierząco i zlecić wykonanie poprawek. Niektóre miejsca do tej pory wyglądają jak krajobraz po wojnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama