Dziękuję, że tak licznie przyszliście na spotkanie z europosłem Januszem Wojciechowskim. Od razu widać, że drużyna PiS Sochaczew ma energię. Burmistrz Piotr Osiecki - nasz kandydat na burmistrza i Łukasz Gołębiowski - nasz kandydat do sejmiku - też w świetnej formie. Jestem pod wrażeniem. Teraz 10 dni ciężkiej pracy. Damy radę.
Pozdrawiam,
Maciej Małecki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
AKCJA WYŁĄCZ „BIDONA” Posted on March 2, 2014 by Jarosław Nowicki W dniu 22 lutego 2014 roku odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Delegatów Polskiego Związku Rugby, w trakcie którego łamano elementarne zasady organizacji i przeprowadzenia takiego wydarzenia, które powinno być świętem Polskiego Rugby. Na takim zgromadzeniu powinno omawiać się strategię rozwoju na kolejne lata oraz dyskutować o tym jak pomagać w rozwoju rugby w Polsce. Arena ostatniego NWZD, to w istocie zebranie przypominające czasy twardego stalinizmu i panowania demokracji ludu pracującego miast i WSI, który mógł tylko być za. Na tym ZD było kilku niezwykle aktywnych bohaterów, którzy w sposób perfidny i urągający zasadom demokracji blokowali dostęp opozycji do udziału w Zjeździe. Pełnoprawni delegaci nie zostali wpuszczeni na salę obrad oraz zostali w sposób chamski i obraźliwy potraktowani przez vce prezesa PZR ds. organizacyjnych Roberta Pietrzaka. To nie pierwszy raz, kiedy ten osobnik, w wulgarnych słowach odnosi się do ludzi rugby ( bo sam jeździł głównie łódką tyłem), widać inaczej nie potrafi? Największymi jednak obrońcami łamania prawa i zasad demokracji okazali się prezes PZR Eurodeputowany Jan Kozłowski oraz „redaktor” i urzędnik samorządowy z Sochaczewa Robert Małolepszy, znany także jako „Bidon”. Pierwszy z nich to reprezentant Polski w Parlamencie Europejskim. Jego politycznym i obywatelskim obowiązkiem jest przestrzegać prawa oraz zarządzać PZR transparentnie i uczciwie. Niestety ostatnie działania wskazują jednak, że ma wiele do ukrycia, bo obawia się ujawnić dokumenty finansowe oraz z działalności zarządu PZR. Z kolei „redaktor wszelakich mediów, człowiek wyparcia na szkło” (a jak wiadomo to 4 władza jest), powinien stać na straży praworządności oraz patrzeć władzy na ręce ( to taki zawód czyli profesja). Okazuje się jednak, że jego działania mają raczej charakter „blatowania się z władzą” oraz kupczenia zasadami rzetelnego i prawdziwego dziennikarstwa. To nie nowość w jego karierze, gdyż razem z obecnym menagerm reprezentacji tworzą tandem, który ma za sobą dopingowe wpadki, wiadomo swój do swego ciągnie. Przypomnijmy tylko, że za te działania onegdaj opuścił on szeregi zarządu PZR. Jak się jednak okazuje nie na długo! To tylko pokazuje, że żadne środki nie są im obce, aby osiągnąć własne cele. Dlatego w proteście przeciwko tym działaniom wzywamy do AKCJI WYŁĄCZ „BIDONA” w czasie transmisji wszelkich meczów i zawodów sportowych komentowanych przez owego redaktora. Takie działanie kibiców i sympatyków rugby być może spowoduje wystąpienie u niego efektu refleksji oraz zadumy nad własnymi poczynaniami, będzie także symbolem solidaryzowania się środowiska z bezprawnie szykanowanymi i wykluczonymi delegatami. Pamiętajcie, że także WY możecie zostać tak potraktowani. Wyraźmy stanowczą dezaprobatę dla takich działań i nie dajmy sobą manipulować oraz poniewierać farbowanym lisom! Jarosław Nowicki This entry was posted in Uncategorized by Jarosław Nowicki. Bookmark the permalink. Comments are closed. Powered by Blog.com
AKCJA WYŁĄCZ „BIDONA” Posted on March 2, 2014 by Jarosław Nowicki W dniu 22 lutego 2014 roku odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Delegatów Polskiego Związku Rugby, w trakcie którego łamano elementarne zasady organizacji i przeprowadzenia takiego wydarzenia, które powinno być świętem Polskiego Rugby. Na takim zgromadzeniu powinno omawiać się strategię rozwoju na kolejne lata oraz dyskutować o tym jak pomagać w rozwoju rugby w Polsce. Arena ostatniego NWZD, to w istocie zebranie przypominające czasy twardego stalinizmu i panowania demokracji ludu pracującego miast i WSI, który mógł tylko być za. Na tym ZD było kilku niezwykle aktywnych bohaterów, którzy w sposób perfidny i urągający zasadom demokracji blokowali dostęp opozycji do udziału w Zjeździe. Pełnoprawni delegaci nie zostali wpuszczeni na salę obrad oraz zostali w sposób chamski i obraźliwy potraktowani przez vce prezesa PZR ds. organizacyjnych Roberta Pietrzaka. To nie pierwszy raz, kiedy ten osobnik, w wulgarnych słowach odnosi się do ludzi rugby ( bo sam jeździł głównie łódką tyłem), widać inaczej nie potrafi? Największymi jednak obrońcami łamania prawa i zasad demokracji okazali się prezes PZR Eurodeputowany Jan Kozłowski oraz „redaktor” i urzędnik samorządowy z Sochaczewa Robert Małolepszy, znany także jako „Bidon”. Pierwszy z nich to reprezentant Polski w Parlamencie Europejskim. Jego politycznym i obywatelskim obowiązkiem jest przestrzegać prawa oraz zarządzać PZR transparentnie i uczciwie. Niestety ostatnie działania wskazują jednak, że ma wiele do ukrycia, bo obawia się ujawnić dokumenty finansowe oraz z działalności zarządu PZR. Z kolei „redaktor wszelakich mediów, człowiek wyparcia na szkło” (a jak wiadomo to 4 władza jest), powinien stać na straży praworządności oraz patrzeć władzy na ręce ( to taki zawód czyli profesja). Okazuje się jednak, że jego działania mają raczej charakter „blatowania się z władzą” oraz kupczenia zasadami rzetelnego i prawdziwego dziennikarstwa. To nie nowość w jego karierze, gdyż razem z obecnym menagerm reprezentacji tworzą tandem, który ma za sobą dopingowe wpadki, wiadomo swój do swego ciągnie. Przypomnijmy tylko, że za te działania onegdaj opuścił on szeregi zarządu PZR. Jak się jednak okazuje nie na długo! To tylko pokazuje, że żadne środki nie są im obce, aby osiągnąć własne cele. Dlatego w proteście przeciwko tym działaniom wzywamy do AKCJI WYŁĄCZ „BIDONA” w czasie transmisji wszelkich meczów i zawodów sportowych komentowanych przez owego redaktora. Takie działanie kibiców i sympatyków rugby być może spowoduje wystąpienie u niego efektu refleksji oraz zadumy nad własnymi poczynaniami, będzie także symbolem solidaryzowania się środowiska z bezprawnie szykanowanymi i wykluczonymi delegatami. Pamiętajcie, że także WY możecie zostać tak potraktowani. Wyraźmy stanowczą dezaprobatę dla takich działań i nie dajmy sobą manipulować oraz poniewierać farbowanym lisom! Jarosław Nowicki This entry was posted in Uncategorized by Jarosław Nowicki. Bookmark the permalink. Comments are closed. Powered by Blog.com