Reklama

W nawiązaniu do debaty z 3 listopada 2014r.

SLD - Sojusz Lewicy Demokratycznej
06/11/2014 14:36

Szanowny  Panie

 

Żałuję, że nie mogłem być obecny w Żelazowej Woli, podczas poniedziałkowego (03.11.2014) spotkania kandydatów na burmistrza.

Jeszcze w ubiegłym tygodniu proponowałem organizatorom tego spotkania debatę na żywo w lokalnym radio i w innym terminie, wyrażając chęć swojego uczestnictwa.

      Spełniając oczekiwania jednego z kandydatów na burmistrza Pana Przemysława Gaika,  odpowiadam na zadane mi przez Niego pytanie,  mające dość inwektywny charakter.

- Czuję się świetnie, dziękuję za troskę. W swoich publikowanych wypowiedziach nikogo nie obrażałem, jak Pan sugeruje – a przedstawiłem jedynie prawdę i stan faktyczny układu politycznego, jaki funkcjonuje od 4 lat w lokalnych samorządach w powiecie i mieście. Widocznie inaczej rozumiemy definicję słowa „inwektywa” (odsyłam do encyklopedii).

Reklama

Po publikacji moich materiałów na stronie internetowej i w prasie lokalnej, otrzymałem i otrzymuję nadal wiele pozytywnych komentarzy od mieszkańców, którzy pozyskali dzięki temu faktyczną wiedzę jak wygląda naprawdę sochaczewska scena polityczna. Jestem głęboko przekonany, że znajdzie to odzwierciedlenie w głosowaniu w nadchodzących wyborach samorządowych.

            Sugestia Pana na temat SLD, że zatracił i poświęcił swoje ideały dla  „TV Trwam”, PIS
i obecnego burmistrza na rzecz paru stołków – stwarza wrażenie, że coś się Panu kompletnie pomyliło. Może to wynik stresu, bądź przemęczenie wszechobecną kampanią wyborczą? A jeśli wspomina Pan o stołkach, to chyba ma Pan ciągle na myśli swój własny, otrzymany za przystąpienie na początku upływającej kadencji do koalicji z Porozumieniem Ziemi Sochaczewskiej, PSL i innymi.

Reklama

Wśród tych innych znalazła się przecież Pani Jolanta Popiołek, która weszła do Rady Powiatu z list SLD i do dzisiaj wypełnia pokornie przydzieloną przez koalicjanta funkcję (posługując się dalej Pana słownictwem)  -  na stołku W-ce Przewodniczącej Rady Powiatu. Ja nikogo nie obrażam jak mi Pan zarzuca. Przedstawiam tylko oczywiste fakty.

Pani Jolanta Popiołek – jak Pan określił bez uprawnienia „symbol sochaczewskiej lewicy” wybrała już dawno inną polityczną drogę, zapewniającą właśnie ten upragniony „stołek”.

Reklama

 

            Mam nadzieję, że będziemy mogli jeszcze porozmawiać podczas innej debaty, czy spotkania.

 

Na mojej stronie www.tomaszkocimski.pl prezentuję swoją wizję roli burmistrza (zakładka: PROPOZYCJE)    

 

 

 

Pozdrawiam

Tomasz Kocimski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    NovJan 2014-11-09 23:29:28

    zgadzam się z danielkow-1978 w jednej kwestii - z zaledwie trzech ważnych pytań wybrano pytanie o przyszłość gazety? naprawdę ważniejszych pytań nie można było wymyśleć? komu takie pytanie było na rękę? a dywagując na temat nieobecności pana Kocimskiego na debacie- ja to rozumiem , pracodawca wymagał aby był na ważnym z jego punktu widzenia spotkaniu i tyle - co miał odpowiedział - nie mogę bo mam debatę zorganizowaną przez portal? mamy czasy pracodawców i taka niesubordynacja różnie się kończy. nie jest pewny wygranej wyborach więc nie podjął ryzyka postawiania się pracodawcy i już. oczywiście pod warunkiem ze to co napisał w kwestii jego nieobecności było prawda.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2014-11-07 07:28:43

    Nie ma Pan nic do zaoferowania, Panie Tomaszu, ale zdaje się, że jest Pan autentyczny. Nie wiem tylko, czy traktować to w kategorii wad czy zalet.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kindaw 2014-11-06 20:35:05

    SUPER PANIE TOMASZU NIECH PAN IM POKAŻE GDZIE RAKI ZIMUJĄ.GŁOS WIELKI NA PANA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama