Reklama

W Sochaczewie zalegalizujÄ… przydomowe oczyszczalnie

Za kilka miesięcy na sesję radni miasta trafi uchwała dotycząca funkcjonowania przydomowych oczyszczalni ścieków na terenie Sochaczewa. Zmiana obowiązujących przepisów obejmie tereny, gdzie nie ma miejskiej sieci kanalizacyjnej, gdzie w najbliższych latach nie planuje się jej budowy oraz te, gdzie sieć już jest, ale część właścicieli działek korzysta z wybudowanych wcześniej przydomowych oczyszczalni.

Obecnie całe miasto uznane jest za obszar aglomeracji. To z kolei oznacza, że na takim terenie, gdy samorząd ułoży w ulicy sanitarkę, bezwzględnie należy się do niej podłączyć. Jest tylko jeden wyjątek - nie trzeba korzystać z sieci ZWIK, jeśli na działce mamy instalację oczyszczającą ścieki w takim stopniu, jak oczyszczalnia miejska. Jednak osiągnięcie takiego poziomu jest bardzo trudne, ponieważ obowiązujące normy są bardzo wyśrubowane.  

- Z tego powodu, gdy wszedł obowiązek zgłaszania ratuszowi przydomowych oczyszczalni ścieków, pojawił się problem. Wiele z nich kosztowało kilkadziesiąt tysięcy, działa sprawnie, ale nie spełnia restrykcyjnych norm obowiązujących w aglomeracjach, dlatego chcemy pomóc mieszkańcom, by ich przydomówki nadal mogły funkcjonować – mówi Stanisław Wachowski zastępca burmistrza Sochaczewa. 

Reklama

W tym celu Urząd Miejski ma zamiar zmienić granice aglomeracji. Zostaną z niej wyłączone tereny nie ma i nie jest przewidywana budowa kanalizacji sanitarnej ze względów finansowych. Z aglomeracji mają być wyłączone także pojedyncze działki, gdzie od lat funkcjonują przydomówki, a ich właściciele nadal chcą je użytkować. 

- Mamy kilkadziesiąt zgłoszeń od mieszkańców zainteresowanych takim rozwiązaniem, ale czekamy na kolejne. Jeśli jeszcze ktoś chciałby, aby jego działka była wykreślona z obszaru aglomeracji, prosimy poinformować o tym Wydział Ochrony Środowiska UM najpóźniej do końca stycznia. Wskażemy takie działki punktowo w uchwale – dodaje Stanisław Wachowski.

Reklama

Dodając, że legalizując przydomowe oczyszczalnie na obszarach, gdzie ZWIK ma sieć sanitarną, ze miejski samorząd wykonuje ukłon w kierunku mieszkańców, którzy na prywatną instalację wydali kilkadziesiąt tysięcy złotych, a po kilku czy kilkunastu latach użytkowania dowiedzieli się, że mieszkają w obszarze aglomeracji i muszą wykonać przyłącze do miejskiej sieci. - A pamiętajmy, że mówimy o urządzeniach sprawnych, szczelnych, ekologicznych, które mogą pracować jeszcze wiele lat, do tego wykonujących część pracy za ZWiK – stwierdza wiceburmistrz.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: UM Sochaczew
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    robroy 2025-01-07 14:44:16


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • ZgÅ‚oÅ› wpis
  • robroy 2025-01-07 15:25:07

    jeszcze taka uwaga-w najbliższych latach, można się spodziewać dużego wzrostu cen na materiały budowlane, nasi developerzy nie śpią. Po zapowiedzi "kredyt zero" , ceny mieszkań wyjobały w kosmos, metr to z 15 tys. zł.. Czas się budować dopóki jeszcze nie zabronili(to do młodych). A rekuperacja od dawna jest popularna w Skandynawii. i nie ze względów klimatycznych ,tylko finansowych

    • ZgÅ‚oÅ› wpis
  • Walery - niezalogowany 2025-01-08 17:01:02

    Na mojej ulicy stoi 18 domów ..budynków mieszkalnych..Sochaczew...a w każdym z nich mieszka i żyje JEDNA LUB DWIE OSOBY...jesteśmy wszyscy już emerytami..dzieci poszły na swoje..do W.wy..lub w pobliże..a my wszyscy już w wieku emerytalnym...budynki w dobrym stanie po 20 lat niektóre..i co się z nimi stanie w przyszłości..???

    • ZgÅ‚oÅ› wpis

Podziel siÄ™ swojÄ… opiniÄ…

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości