Niewątpliwie najbardziej atrakcyjnym meczem drugiego dnia był dla mnie pojedynek żeńskich drużyn z Warszawy i Poznania. W stołecznej ekipie rytm grze nadawała Mistrzyni Europy z 1999 roku – Katarzyna Dulnik.
Pierwsze minuty przyniosły kilku punktową przewagę ekipy z Wielkopolski. Straty zostały przez Warszawianki odrobione z naddatkiem i po pierwszej połowie prowadziły 23:18. Dwie kolejne kwarty to twardy koszykarski bój stojący na dobrym poziomie. Dynamiczne akcje z reguły kończyły się zdobyciem punktów. Kilka sekund przed końcem stołeczne prowadziły 41:38. Jedna z Poznanianek rzuciła za trzy i została sfaulowana. Trzy rzuty osobiste zostały wykorzystane i do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka.
Niestety dla Wielkopolanek na jej początku z parkietu spadła za pięć fauli kolejna koszykarka i ekipa musiała grać we cztery. Sytuację wykorzystał team Katarzyny Dulnik, który ostatecznie wygrał 46:44 i tym samym prawdopodobnie zapewnił sobie zwycięstwo w turnieju.
Oprócz wspomnianej już Dulnik na parkiecie można było zobaczyć jeszcze trzy Mistrzynie Europy – Krystynę Szymańską-Lara, Dorotę Sobczyńską (obie grały w drużynie Warszawy) oraz Ilonę Jasnowską, która broniła barw Poznania.
W niedzielę ostatnie mecze turnieju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze