Reklama

Wehikuł czasu

26/08/2014 09:57
Wokalista zespołu "Dżem" ucieszyłby się, że wehikuły czasu nie są cudem, ale istnieją naprawdę. A na dodatek posługuje się nimi nasz sochaczewski Zakład Komunikacji Miejskiej!

Ponieważ od wielu lat nie korzystam już z usług ZKM, postanowiłam zabrać potomstwo na wycieczkę autobusem w ramach wakacyjnej rozrywki. Sprawdziliśmy rozkład jazdy i stanęliśmy grzecznie na przystanku. I wtedy nadjechał. Najpierw powoli jak żółw ociężale..." Z chrzęstem, w konwulsjach, wydobywając z siebie kłęby siwego dymu stanął i otworzył drzwi niby zapraszając do wnętrza swych bebechów. To był cały on. Nie zmienił się od czasów, gdy jeździłam do Chodakowa w te i wewte do świętej pamięci babci. Prawdziwy. Oryginalny. Jelcz M11 z 1985 roku!
- Dzieci, to jest time machine jak z "Powrotu do przeszłości"! - rzekłam na głos i załadowałam je do środka. Uczyniło to też kilka innych osób i wtedy drzwi zamknęły się. Łup! Z warkotem, szarpnięciami i smrodem spalin w środku ruszyliśmy do Chodakowa (o tym, jak kuriozalny jest łysy Pasaż Duplickiego wyłożony kostką nie potrafię jeszcze napisać, zamknęłam się w sobie na ten widok).

Autobus terkotał, chrobotał i czkał. Przy czym kierowca mimo to obłąkańczo cisnął pedał gazu do dechy. Starsza pani siedząca naprzeciwko zaczęła narzekać. I kląć. Potem wysiadając nakrzyczała coś na prowadzącego pojazd, ale ten wiózł dalej swych pasażerów obijających się o siebie, metalowe rurki i siedzenia jak worki ziemniaków.

Potraktowałam tę wycieczkę z przymrużeniem oka, najbardziej zadowolony był mój dwuletni Syn, który z wehikułu nie chciał wysiąść. Ale szczerze współczuję wszystkim, którzy w takich warunkach muszą przemieszczać się każdego dnia. Do pracy, do szkoły, do kogoś w odwiedziny.

Żeby było lepiej, za każdym razem jak ZKM informuje o zmianie rozkładu, to umieszcza zdjęcia autobusów nowszych, czystszych, cichszych, sprawniejszych. Że niby tak ą, ę i w ogóle prawie jak w Szwecji. A te Jelcze, które jakimś cudem ktoś dopuścił do ruchu drogowego (jechaliście kiedyś rowerem albo samochodem za nimi?) mają się całkiem nieźle. Zresztą mam okno na przystanek i każdego lata o świcie nie budzi mnie świergot ptaków w pobliskich drzewach, ale skrzypiąco - piszczące kilkusetmetrowe, przedzawałowe hamowanie autobusu, który z reumatycznym bólem za chwilę rusza dalej.

Zdjęcie do tego wpisu pożyczyłam ze strony www.436.cba.pl i jego autorką jest Magda Cendrowska.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    fiołka 2014-08-31 11:30:17

    dragon - widac mamy inne pojęcie estetyki, ale gustach sie nie dyskutuje, więc jak ci się Jelcze podobają, to proszę bardzo, Twoje prawo.

    Gąsior - eeee...mój sentymentalizm ma granice, te gruchoty rzężą niemiłosiernie i czas je wymienić, a nie rozczulać się nad nimi. Wymienić na takie, które nie kopca, bo nie jest prawdą, ze kopci wszystko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2014-08-27 18:13:54

    He he, ja - szczerze mówiąc - lubię tych staruszków. A że kopcą. Teraz wszystko kopci, bo silniki są obliczone tylko na okres gwarancyjny, więc ludzie robią, co mogą. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dragon36 2014-08-27 10:52:49

    jelcze osobiście widziałem w dużo większych miastach jak Sochaczew ,tak że nie ma się czego wstydzić wyglądają dośc estetycznie,a że kopcą to nie one jedne w naszym mieście.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama