Nowa forma korespondencji szybko rozpowszechniła się po całym świecie. W roku 1872 stosowano ją już w większości państw europejskich i w Ameryce Północnej. W 1894 r. pocztówki dotarły do najbardziej egzotycznych krajów świata. Okres od końca XIX wieku do zakończenia pierwszej wojny światowej nazywany jest złotym okresem pocztówki.
Na kartach pocztowych pojawiało się wszystko. Wydawano pocztówki okolicznościowe, świąteczne, jubileuszowe, wojenne, krajoznawcze, religijne, sportowe, teatralne, muzyczne, humorystyczne, romantyczne, propagandowe, ze zwierzętami i kwiatami, zabytkami, poświęcone wydarzeniom historycznym, politycznym, kulturalnym itd.
Najbardziej popularne stały się jednak karty pocztowe krajobrazowe - zwane widokówkami. Były atrakcyjnymi pamiątkami kupowanymi przez turystów, ponadto pełniły rolę krajoznawczą. W Niemczech i Austrii popularne były pocztówki widokowe z pozdrowieniami z różnych miejscowości. Znajdował się na nich napis „Gruss aus...” (Pozdrowienia z..., Pamiątka z...) i ilustracja, czasem złożona z kilku mniejszych widoków. Zdobione były zwykle ornamentem secesyjnym, roślinnym lub kwiatowym.
Sprzedawano wzory zupełnie wydumane – obok kartek-miniaturek pojawiały się olbrzymy, wycinanki czy pocztówki rozkładane w wachlarze. Produkowano karty z pudełeczkami albo kopertami, w które można było wsypać piasek znad morza czy włożyć zasuszony kwiat. Jeszcze inne pachniały igliwiem, fiołkami, świeciły (fosforyzujące) albo były sklejane z wielu warstw materiałów tak, że oglądane pod światło pokazywały drugi rysunek. Różnorodność oraz atrakcyjność pocztówek doprowadziła do chęci zbierania kart pocztowych. Gromadzenie pocztówek nazywano sportem kartkowym, a kolekcjonerami stawały się nawet osoby z najwyższych sfer społecznych z głową Kościoła, papieżem Piusem X na czele oraz władcami państw.
Dawne pocztówki utrwalały treści i obrazy dziś już zmienione, a nierzadko całkowicie utracone. Zachowane w zbiorach muzealnych i kolekcjonerskich posiadają wartość dokumentacyjną porównywalną ze starymi rysunkami i fotografiami. Gdy w trakcie prowadzonych rozmów wspominam, że zbieram pocztówki, widzę na twarzach zdziwienie, jakby to było coś niepoważnego. Jeszcze kilka lat temu miałem mieszane odczucia, czy to co robię jest poważne i czy przystoi dorosłemu człowiekowi. Tymczasem pocztówki dostarczają wielu informacji o ludziach, miejscach i wydarzeniach. Kolekcjonerstwo to sposób gromadzenia wiedzy, nie zbieranie dla samego posiadania.
Kończąc opis historii pocztówki zbliżamy się do kart korespondencyjnych z widokami ziemi sochaczewskiej. (cdn.)
Podpisy do pocztówek.
Zabudowa ul. Warszawskiej. Niemiecka pocztówka z 1915 r.
Ruiny zamku. Jedna z najstarszych sochaczewskich pocztówek z 1908 r.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze