Dzisiejsze widowisko rozpoczęło się zdecydowaną, ale wyrównaną walką obydwu drużyn. Niestety już na samym początku Michał Kępa musiał opuścić boisko z powodu żółtej kartki. Następnie na boisku można było zauważyć znaczną przewagę Budowlanych Lublin, którzy do końca pierwszej połowy zawzięcie walczyli o punkty. W rezultacie wynik wynosił 0:15 dla gości.
Po przerwie Orkan wziął się mocno do roboty. Nie zamierzając przegrać tego meczu zdobywali punkt za punktem. Pomimo urazów w trakcie gry, gospodarze dążyli za wszelką cenę do zwycięstwa. Niesamowitym, bo aż około 40 m kopnięciem wykazał się Michał Kępa, który tego dnia niejednokrotnie pokazywał swoją świetną formę. To było niesamowite widowisko, pełne emocji, trzymające w napięciu do ostatniej chwili. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 27:15 (0:15) dla sochaczewskiej drużyny. Punkty zdobyli: Michał Kępa 12, Adrian Pętlak 5, Mateusz Pawłowski 5, Jakub Młyńczak 5.
Orkan:
Michał Kępa, Michał Szwarc - debiut w Orkanie, Artur Fursenko ( czasowa 20' Krystian Mechecki, 75' Antoni Gołębiewski), Jakub Młyńczak, Wojciech Krześniak (27' Krystian Mechecki, 41' Alan Dudkowski - debiut w Orkanie), Levani Barkava - debiut w Orkanie, Adrian Pętlak, Mateusz Pawłowski, Sebastian Misiak - debiut w Orkanie, Michał Gadomski, Maciej Brażuk, Daniel Niemyjski (74' Tomasz Markiewicz), Sandro Jelia (54' Michał Polakowski), Wiktor Dobrowolski (41' Jan Mroziński - debiut w Orkanie), Razhdeni Bagaturia (78' Łukasz Syperek).
(zdj. UM Sochaczew)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@Janusz01, tak to jest, jak sie nie rozumie, o czym jest ta gra :-)
Dla mnie to te Rugby przypomina ustawkę kiboli po meczu piłki nożnej.Jedna wielka zadyma.
Tak u nas jest małomiasteczkowo komunistycznie, po prostu. Na siłę próbuje się zrobić z tej drużyny bochaterów ale przede wszystkim na siłę chce się usprawiedliwić chyba te niesprawiediwe dotacje na rugby od Pana Osieckiego. O wielkiej wygranej możnaby pisać jeśli drużyna z Samoa wygrała byc z Realem Madryt 3:0 a nie, jak w tym przypadku kiepska drużyna z kiepską drużyną dosłownie o parę punktów.
Patrząc na poziom jaki reprezentują inne drużyny nie widzę Orkana wyżej niż pozycja 6 w tabeli na koniec sezonu.
Czyli jak to napisał ktoś z zarządu Orkana: "celujemy w top 3" taka nasza małomiasteczkowa top 3x2=6 :)
A ja się zgodzę z tym stwierdzeniem . Może rzeczywiście wynik nie jest powalający, ale nie narzekajmy. Nie chodzi o samą ilość zdobytych punktów, a o jakość gry, a ta moim zdaniem była świetna.
mecz dobry ale z tym ,że to wielka wygrana to już przesada
@Janusz01, tak to jest, jak sie nie rozumie, o czym jest ta gra :-)
Dla mnie to te Rugby przypomina ustawkę kiboli po meczu piłki nożnej.Jedna wielka zadyma.
Tak u nas jest małomiasteczkowo komunistycznie, po prostu. Na siłę próbuje się zrobić z tej drużyny bochaterów ale przede wszystkim na siłę chce się usprawiedliwić chyba te niesprawiediwe dotacje na rugby od Pana Osieckiego. O wielkiej wygranej możnaby pisać jeśli drużyna z Samoa wygrała byc z Realem Madryt 3:0 a nie, jak w tym przypadku kiepska drużyna z kiepską drużyną dosłownie o parę punktów.
Patrząc na poziom jaki reprezentują inne drużyny nie widzę Orkana wyżej niż pozycja 6 w tabeli na koniec sezonu.
Czyli jak to napisał ktoś z zarządu Orkana: "celujemy w top 3" taka nasza małomiasteczkowa top 3x2=6 :)