W grudniowe popołudnie w sochaczewskim szpitalu powiatowym pojawił się dość nieoczekiwanie pewien gość wilk. Razem z wilkiem przybyła także babcia ze swoją wnuczką i pewien odważny gajowy. Towarzystwo dość dziwne i rzadko spotykane, ale jeśli dodamy, że wnuczka nosi na głowie swój ulubiony czerwony kapturek już wszystko staje się zrozumiałe
Ale skąd bohaterowie słynnej bajki Jana Brzechwy znaleźli się w szpitalu w dodatku na oddziale pediatrycznym? Cała ta niezwykła sytuacja stała się sprawką harcerzy z 4 Sochaczewskiej Drużyny Harcerskiej Koniczyna, którzy to zorganizowali dla dzieci w szpitalu niespodziankę i przedstawili jedną z najpopularniejszych bajek. Widowisko miało formę teatrzyku kukiełkowego, nad którym harcerze pracowali przez ostatni miesiąc na zbiórkach drużyny.
Własnoręcznie wykonana scena za którą pacynki takich postaci jak Czerwony Kapturek (dh. Mateusz Caban), Wilk (dh. Daniel Szczeciński), Babcia (dh. Gabrysia Maciejewska), Gajowy (dh. Jan Szyling), Mama Czerwonego Kapturka (dh. Klaudia Potrzebowska) i Gil (dh. Michał Sikora) przy akompaniamencie (dh. Lena Bojanowska) rozśmieszały dzieci i ich rodziców. Organizacją przedstawienia zajęła się druhna Drużynowa Marta Wrocławska.
- Uśmiech dziecka, które choć na chwile zapomni o swoich dolegliwościach i pobycie w szpitalu, ciepłe spojrzenia rodziców, którzy znajdą chwilę wytchnienia i spokoju to bardzo cenny dar dla młodego pokolenia harcerzy wzrastających w poczuciu wrażliwości na cierpienie innych i starających się nieść im bezinteresowną pomoc mówi Drużynowa 4 Sochaczewskiej Drużyny Harcerskiej Mamy nadzieję, że chwile radości jakie daliśmy dzieciom naszym występem będą mile wspominane w rodzinnym gronie. Życzymy wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia i szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia.
Po zakończonym przedstawieniu wszyscy podopieczni oddziału dziecięcego dostali upominki w postaci aniołków z masy solnej przygotowane własnoręcznie przez harcerki.
Specjalne podziękowania kierujemy pod adresem Ordynator oddziału pediatrycznego Pani Doktor Elżbiety Matuszewskiej Woźnicy, która przyjęła nasz pomysł zorganizowania przedstawienia bardzo serdecznie i z wielką życzliwością. Żywimy nadzieję, że kolejne spotkania z dziećmi w szpitalu będą równie sympatyczne i emocjonujące.
Z harcerskim pozdrowieniem, Czuwaj!
Dh. Michał Wrocławski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze